Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik jednopołówkowy obciążony RL

03 Maj 2009 15:47 6581 3
  • Poziom 12  
    Witam,

    Mam prośbę. Potrafił ktoś opisać mi dlaczego przebieg napięcia na cewce, którą jest obciążony prostownik jednopołówkowy jest taki, a nie inny, oraz z czego to wynika. Szeregowo do cewki jest podłączony rezystor.

    Według mnie ujemne wartości napięcia na cewce wynikają z tego, iż wartość napięcia na cewce jest proporcjonalna do zmian wartości prądu. Zwrot napięcia jest taki, że przeciwdziała płynącemu prądowi. Czy dobrze rozumuję?
    To jest schemat:
    Prostownik jednopołówkowy obciążony RL
    Napięcie na oscyloskopie jest mierzone między zaciskami 1-3.
    Prostownik jednopołówkowy obciążony RL
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Chodzi o to, że w cewce tej pod wpływem szybkiego zaniku prądu, indukuje się wsteczne napięcie ze zmagazynowanej energii w polu magnetycznym tej cewki.
  • Poziom 12  
    Dzięki za pomoc mr. Sławek.

    Napisałem coś takiego:
    Cytat:
    Napięcie narasta podobnie jak to miało miejsce w przypadku obciążenia rezystancyjnego. Podczas spadku napięcia możemy zauważyć, iż osiągnęło ono wartości ujemne. Jest to spowodowane tym, iż na cewce łączonej szeregowo z rezystorem pojawiły się spadki napięcia. Spadek ten jest wywołany zmianami wartości prądu płynącego przez cewkę. Kierunek tego spadku jest skierowany tak, iż przeciwdziała prądowi, który go wywołała, stąd też zauważamy ujemne wartości napięcia. Spadek napięcia na zaciskach 1-2 jest superpozycją spadku na rezystancji, oraz indukcyjności.
  • Poziom 28  
    niepoprawnie opisano to zjawisko. Po pierwsze:
    napięcie na cewce Ul=-Ldi/dt, czyli taki przebieg napięcie na cewce zależy od prądu płynącego przez nią.
    Po drugie:
    poprzez obecność indukcyjności dioda przewodzi nie tylko w dodataniej połówce napięcia zasilającego, ale przewodzi do chwili zrównania się napięcia samoindukcji z napięciem zasilającym ujemnym. Wtedy dopiero to prąd osiąga wartość zero i przestaje płynąć dioda "zamyka się". Nie wiem jak wytłumaczyć te szpilki przy zanikaniu prądu, tak jakby obwód zostawał sztucznie przerwany zanim prąd osiągnie wartość 0, a przecież tu zachodzi naturalna komutacja...
    Być może taki oscyloskop...
    Ładnie opisane tu:
    www.simr.pw.edu.pl/imrc/polski/e1.pdf