Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mazda Xedos 2.0i V6 (KF) - nie startuje.

Schpakoo! 04 Maj 2009 19:57 5203 3
  • #1 04 Maj 2009 19:57
    Schpakoo!
    Poziom 9  

    Dzień dobry,

    mam problem z zapaleniem samochodu, chciałbym jednak temat rozwinąć trochę bardziej. Samochód przestał zapalać po kilku dniach problemów z wolnymi obrotami oraz po wizycie u "mechanika", który obwieścił mi, że wyczyścił przepustnicę, i że wszystko powinno być dobrze. Nie było dobrze.
    Pomyślałem sobie, że jako kompletny laik i amator coś sobie poczytam, przypomnę sobie stare czasy jak rozbierałem i składałem w 2 godziny cały silnik FSO 1500, oraz ruszę co nieco głową.

    Chciałbym prosić o zweryfikowanie mojego sposobu myślenia i ew. wytknięcie błędnego rozumowania. Zaznaczam, że skupiam się w tym temacie tylko na kwestii elektrycznej, zgodnie z zaleceniami moderatora. Celowo opuszczam sprawy związane z pomiarem kompresji, luzami zaworów itp.

    Mam silnik z bezpośrednim wtryskiem paliwa, czyli jego właściwe działanie zależy od poprawnej pracy dość skomplikowanego układu sterowania momentem wtrysku, momentem zapłonu, ilością dawkowanego paliwa i pewnie jeszcze czymś.
    Zadałem sobie pytanie co mogę sprawdzić i oto odpowiedzi:
    1. Zasilanie w paliwo: odpiąłem przewód pomiędzy dwiema listwami wtryskowymi - paliwo wypływa gwałtownie, czyli: pompa pracuje prawidłowo;
    2. Zasilanie w powietrze - sprawdzić dość prosto z wyjątkiem jednego czujnika - przepływomierza. Pytanie, na które nie znam odpowiedzi - czy silnik będzie, byle jak, ale jednak, pracował z odłączonym przepływomierzem? Wydaje mi się, że w trybie awaryjnym/niepełnym - tak, powinien działać;
    3. Układ zapłonowy - tutaj miałem pierwszą poważną wątpliwość. Wyczytałem kiedyś gdzieś, że sprawdzanie iskry świecy w nowoczesnych silnikach metodą wykręcenia świecy, oparcia o masę i obserwacji jest niebezpieczne dla układów sterowania. Może powodować ich uszkodzenie (czułość na stany nieustalone?, zjawiska indukcyjne?). Mimo to zaryzykowałem i sprawdziłem. Iskra jest, ale żółta. Wydaje mi się, że powinna być niebieska - czyżby za mała energia iskry?

    Jeszcze dla sprawdzenia delikatnie postanowiłem prysnąć samostartowego eteru w kanał wlotowy - ani zipnął. Nic.

    Zasadniczo możliwości amatora w tym momencie się kończą. Pozostaje cała masa czujników, solenoidów, zaworów (EGR), których nie jestem w stanie sprawdzić, ale czy muszę?

    Pytanie do znawców tematu - czy współczesny (13 lat ale dość na czasie) silnik spalinowy V6 powinien pracować bez otrzymywania prawidłowych sygnałów z pozostałych czujników? Czy jeżeli paliwo dopływa, świece iskrzą, rozrząd nie jest przestawiony, układ powietrzny jest szczelny, wydechowy sprawny - to pomimo braku sygnału np. z czujnika położenia wału korbowego, sondy lamba itp. silnik będzie działał?

    Osobiście mam wrażenie, że powinien pracować. Nierówno, słabo, kopcąc - ale powinien się obracać.
    Pytanie jest o tyle ważne, że zanim zabiorę się za penetrowanie mechaniki chciałbym przynajmniej mniej więcej zorientować się w kwestii prawidłowości pracy układu sterowania.
    Oczywiście wiem, że każdy powie - podłącz komputer i wszystko będziesz wiedział. Nie o to mi jednak chodzi - chcę uzyskać informację, na ile silniki spalinowe są awarioodporne. Nie chce mi się wierzyć, że nieprawidłowy sygnał z przepływomierza spowoduje brak możliwości uruchomienia, tudzież kontynuowania jazdy.

    Przepraszam za obfitość wypowiedzi, ale może komuś się uda dobrnąć do końca i przedstawić swoje zdanie w tym temacie.

    Dziękuję i

    pozdrawiam

    --
    Tomek

    0 3
  • Sklep HeluKabel
  • #2 02 Sie 2009 00:23
    slowmot
    Poziom 18  

    Bez sygnału czujnika położenia wału nie będzie iskry.Jeśli jest tak,że wszystko masz tzn iskra jest i wtryskiwacze pracują ,to w pierwszej kolejności zobacz jak wyglądają świece po próbie odpalenia.Dalsze wnioski wyciągniesz sam.Jeśli świece mokre to czujka temperatury do sprawdzenia.Jeśli sprawna to wróciłbym się do sprawdzenia energii iskry.W przypadku kiedy wszystko będzie ok, to czeka cię diagnostyka.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 02 Sie 2009 00:32
    freddd
    Poziom 15  

    wydaje mi się że nie powinno się nic stać gdy do fajki włożysz drugą świecę i dotkniesz gwintem do masy silnika, wtedy niech druga osoba zakręci rozrusznikiem a ty zobaczysz czy jest iskra.

    Odnośnie czujników to gdy czujnik położenia wału, (lub wałka rozrządu) się zepsuje wtedy zapłon też będzie przestawiony i nie odpali.

    honda v6 ma np zdublowany taki czujnik.

    0
  • #4 17 Mar 2014 22:29
    Schpakoo!
    Poziom 9  

    Przyczyną był uszkodzony czujnik masy powietrza. Po wymianie silnik pracował jak nowy.

    Pozdrawiam

    --
    Tomek

    0