Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tania indukcja czy droższa ceramika?

04 Maj 2009 23:30 15914 24
  • Poziom 2  
    Witam,

    Potrzebuje kupić płytę grzewczą i piekarnik na obydwa nie chcę wydać więcej niż 2500zł. Zastanawiam się czy kupić tanią indukcje - Mastercook ID4 R + piekarnik M5E X, całość za mniej niż 2100zl, czy też jednak lepiej kupić płytę ceramiczną z średniej/wyższej pułki jakiegoś Boscha lub Siemensa za ok. 900zł płytę i kolejne 900zł za piekarnik. Wszelkie porady mile widziane. Ogólnie płyty jak i piekarnika za często używać nie będę, płyty gdzieś 2 razy w tygodniu, a piekarnik raz na tydzień. Mimo tego iż z płyty będę korzystał sporadycznie to chce mieć 4 pola grzewcze.

    Pozdrawiam
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 33  
    Tylko indukcja. Jakakolwiek. Ceramiczna nadaje się do muzeum.
  • Poziom 20  
    Polecam tylko płyte indukcyjną
  • Poziom 13  
    Indukcja:!::!::!:. Uzytkuje od prawie 10 lat, a kupiłem praktycznie prototyp.
    Moja zona nie zamieniłaby na cokolwiek innego. To INNA kultura uzytkowania kuchnii:D
    Naprawdę warto.
    Pozdrawiam
    jas07
  • Poziom 11  
    Jan_Werbinski napisał:
    Tylko indukcja. Jakakolwiek. Ceramiczna nadaje się do muzeum.


    Nie rozumiem, o czym ty w ogóle mówisz. Każda płyta indukcyjna jest płytą ceramiczną. Niekoniecznie jest odwrotnie, ale nie mów, że tylko indukcja, a nie ceramika, bo zaprzeczasz sam sobie.

    Zdecydowanie bezpieczniej kupować płyty indukcyjne, ponieważ ma się pewność, że taka ona będzie. Kupując ceramikę, jest możliwość kupienia elektryka, więc dlatego taki mały podział się zrobił.

    A jeśli nie będzie ta płyta tak często używana, to polecam taki lub taki model.
  • Poziom 33  
    To oczywiste, że _prawie_ każda indukcja jest ceramiczną, ale twórcy wątku chodziło o coś innego i kazdy sobie może dopowiedzieć nie zwracając uwagi na ten błąd w nazewnictwie.
  • Poziom 21  
    Witam

    Indukcja ma prawie same zalety i tylko dwie wady.

    Zalety:
    1) Szybkość. Gotuje przeciętnie do 40% szybciej.
    2) Efektywność. Grzeje ci sam garnek i niema strat na transferze grałka-płyta-garnek. Dodatkowo dla tego typu płyty niema znaczenia czy grzejesz duży gar czy mały.
    3) Temperatura. Najwyższa temperatura jest taka jak w garnku. Mniejsze prawdopodobieństwo poparzenia.
    4) Ekonomika. Patrz punkt 1, 2 i 3 :)
    5) Bezpieczeństwo. Jak niema garnka płyta nie działa. Jak osiągnie zbyt dużą temperaturę też się wyłączy. Większość płyt ma zabezpieczenie ze po jakimś czasie też się wyłącza.

    A teraz Wady:
    1) Garnki. Specjalne garnki do indukcji. Teraz to już może nie taki problem ale kiedyś był.
    2) Elektronika. Indukcja to full elektronika a więc bardziej podatna na awarie. Jeżeli mieszkasz tam gdzie są spadki napięć lub przepięcia to odpada.
  • Poziom 2  
    Witam. Na tym forum, choc nie w tym watku naczytalam sie na temat wiekszej awaryjności płyt indukcyjnych. Powiem szczerze ze kusi mnie indukcja natomiast jesli ma co troche lądować w serwisie to sie grubo nad nia zastanawiam. Myślałam o indukcji Aristona lub Electroluxa (4 pola lub 2 cer +2 indukcyjne). I sama nie wiem. Nie wystarczy nam kasy na indukcje :lepsiejszych" firm, dlatego zaczelam myslec o porządnej ceramicznej. Ale trafiłam na to forum i tu proponujecie oddac ją do lamusa. I znowu nie wiem jaka decyzje podjąć.
  • Poziom 21  
    asiaw napisał:
    Witam. Na tym forum, choc nie w tym watku naczytalam sie na temat wiekszej awaryjności płyt indukcyjnych. Powiem szczerze ze kusi mnie indukcja natomiast jesli ma co troche lądować w serwisie to sie grubo nad nia zastanawiam. Myślałam o indukcji Aristona lub Electroluxa (4 pola lub 2 cer +2 indukcyjne). I sama nie wiem. Nie wystarczy nam kasy na indukcje :lepsiejszych" firm, dlatego zaczelam myslec o porządnej ceramicznej. Ale trafiłam na to forum i tu proponujecie oddac ją do lamusa. I znowu nie wiem jaka decyzje podjąć.

    A ile chcesz przeznaczyć na zakup?
  • Poziom 33  
    Asia. Normalnie mówię Ci kup indukcję i gwarantuję, że jak kupisz ceramikę to będzie Ci bardzo głupio i będziesz żałowała latami. A jak się mylę, to masz u mnie piwo!
  • Poziom 16  
    Polecam indukcje, 30-40 % mniejszego zuzycia pradu, wiem bo sprawdzalem, a z serwisem to zobaczysz sie tylko wtedy gdy elektryk zle ja podlaczy
  • Poziom 21  
    Tak jak już napisałem wcześniej. Wcale tak się to nie sypie jak niema problemu z prądem.
  • Poziom 11  
    levy^ napisał:
    Polecam indukcje, 30-40 % mniejszego zuzycia pradu, wiem bo sprawdzalem, a z serwisem to zobaczysz sie tylko wtedy gdy elektryk zle ja podlaczy

    No to mnie zaskoczyłeś, wiedziałem, że jest duża różnica w zużyciu energii, ale nie, że do tego stopnia! Czyli mimo iż zazwyczaj sporo droższe szybko się zwracają.
    Dla szukających jest fajny temat na forum https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1061914.html
    Jeśli chodzi o awaryjność to trzeba mieć dane z serwisów, żeby wyciągnąć sensowne wnioski, odpukać mam już dość długo swoją ( model pin 631) i zero awarii, wśród znajomych także wszyscy indukcje chwalą...
  • Poziom 16  
    Ruddygore napisał:

    Jeśli chodzi o awaryjność to trzeba mieć dane z serwisów, żeby wyciągnąć sensowne wnioski


    jako jedyny w jednym z wiekszych serwisow naprawiam moduly do indukcji i uwierz mi ze 95 % awari to zle podlaczenie do instalacji elektrycznej
  • Poziom 10  
    To ja się podepnę pod temat.
    Jak z zasilaniem z generatora? Jaka jest tolerancja napięć indukcji?
    I jak z zasilaniem np z 230V 60Hz zamiast 50Hz?

    Polecicie coś 2 "palnikowego" do zabudowy?

    Pozdrawiam
    Piotr
  • Poziom 11  
    Witam
    Zastanawiałem się nad wymianą zwykłej kuchenki elektrycznej - nie żadnej ceramiki, zwykłe żeliwne okrągłe pola grzewcze na płytę z indukcją.
    Moja kuchenka pracuje w klasie A, ma 4 pola - dwa większe i dwa mniejsze.
    Większe ciągną 1200W, mniejsze ciągną 1000W.

    No i szukając info o indukcjach, okazało się że większe pola w tanich płytach indukcyjnych ciągną nawet ponad 3000W, a mniejsze minimum 1400.

    W tych droższych, bardziej energooszczędnych, większe pola ciągną i tak prawie 2 x więcej prądu, a szybkość gotowania z tego co się zorientowałem jest tylko o około 20 % większa, bo nie ukrywajmy, jedyna oszczędność w czasie wynika tylko i wyłącznie z tego że zwykła płyta musi się najpierw nagrzać, ale po nagrzaniu to zupę będziemy przecież gotowali w tej samej temperaturze i na indukcji i na zwykłej płycie.

    Zacząłem się więc zastanawiać gdzie ta oszczędność ?
    Może w porównaniu do elektrycznej płyty ceramicznej indukcja jest odrobinę oszczędniejsza, bo nie trzeba nagrzewać ceramiki, która jak wiadomo słabo przewodzi ciepło, ale w porównaniu do standardowej żeliwnej płyty grzewczej wydaje mi się że indukcja będzie ciągnęła więcej.

    Więc nie jest to może tak, że producenci indukcji, trochę oszukują pisząc o rzekomej energooszczędności ?
    Pomijam kwestie estetyki, łatwości utrzymania czystości, bo te zalety płyt indukcyjnych są bezdyskusyjne.
  • Poziom 16  
    IGGI napisał:
    Witam
    Zastanawiałem się nad wymianą zwykłej kuchenki elektrycznej - nie żadnej ceramiki, zwykłe żeliwne okrągłe pola grzewcze na płytę z indukcją.
    Moja kuchenka pracuje w klasie A, ma 4 pola - dwa większe i dwa mniejsze.
    Większe ciągną 1200W, mniejsze ciągną 1000W.

    No i szukając info o indukcjach, okazało się że większe pola w tanich płytach indukcyjnych ciągną nawet ponad 3000W, a mniejsze minimum 1400.

    W tych droższych, bardziej energooszczędnych, większe pola ciągną i tak prawie 2 x więcej prądu, a szybkość gotowania z tego co się zorientowałem jest tylko o około 20 % większa, bo nie ukrywajmy, jedyna oszczędność w czasie wynika tylko i wyłącznie z tego że zwykła płyta musi się najpierw nagrzać, ale po nagrzaniu to zupę będziemy przecież gotowali w tej samej temperaturze i na indukcji i na zwykłej płycie.

    Zacząłem się więc zastanawiać gdzie ta oszczędność ?
    Może w porównaniu do elektrycznej płyty ceramicznej indukcja jest odrobinę oszczędniejsza, bo nie trzeba nagrzewać ceramiki, która jak wiadomo słabo przewodzi ciepło, ale w porównaniu do standardowej żeliwnej płyty grzewczej wydaje mi się że indukcja będzie ciągnęła więcej.

    Więc nie jest to może tak, że producenci indukcji, trochę oszukują pisząc o rzekomej energooszczędności ?
    Pomijam kwestie estetyki, łatwości utrzymania czystości, bo te zalety płyt indukcyjnych są bezdyskusyjne.


    masz zly tok myslenia, wyobraz sobie ze masz czajnik do wody, jeden z grzalka 200 W a drugi z grzalka 3000 W. Wedlug Ciebie ten slabszy czajnik podgrzeje taniej wode ? Gdybys przeczytal wszystkie posty od poczatku to bys wiedzial ze zwykle plyty ceramiczne czy zeliwne nie grzeja tylko garnka, grzeja rowniez szklo, wszystkie elementy ktore sa nieoopodal itp itd. Natomiast indukcja przekazuje energie tylko na metalowy garnek, straty sa znikome

    podsumowujac
    indukcja grzeje tylko metalowy garnek
    zeliwo, grzalki oporowe grzeja wszystko co maja po drodze
  • Specjalista AGD
    Może już czas na zrobienie testu na Elektrodzie.
    Niech będzie duży garnek dla płyt indukcyjnych, nalać 5l zimnej wody z kranu do Doprowadzić do wrzenia na typowej płycie ceramicznej i płycie indukcyjnej.
    Na zasilaniu podpiąć np. urządzenie do pomiarów kosztów energii. Przydatny również stoper.

    Po takim teście byłoby wiadomo, która płyta lepsza i o ile.
  • Poziom 21  
    MARCIN.SLASK napisał:
    Może już czas na zrobienie testu na Elektrodzie.
    Niech będzie duży garnek dla płyt indukcyjnych, nalać 5l zimnej wody z kranu do Doprowadzić do wrzenia na typowej płycie ceramicznej i płycie indukcyjnej.
    Na zasilaniu podpiąć np. urządzenie do pomiarów kosztów energii. Przydatny również stoper.

    Po takim teście byłoby wiadomo, która płyta lepsza i o ile.

    Było by miło ale przydało by się jeszcze sprawdzić przy porównywalnej mocy pola:) Dodatkowo przydałby się jeszcze teścik ze zużyciem prądu przy utrzymaniu potrawy w temp. wrzenia-tu już nie będzie takiego znaczenia miała bezwładność cieplna. NO i jeszcze teścik dla małych naczyń na dużym polu indukcyjnym:) tak dla pewności:) i porównać z polem indukcyjnym o mniejszej powierzchni. W sumie może ktoś ma płytę pół na pół (2xindukcja,2xhilight) było by najłatwiej.
  • Poziom 11  
    levy^ napisał:

    masz zly tok myslenia, wyobraz sobie ze masz czajnik do wody, jeden z grzalka 200 W a drugi z grzalka 3000 W. Wedlug Ciebie ten slabszy czajnik podgrzeje taniej wode ? Gdybys przeczytal wszystkie posty od poczatku to bys wiedzial ze zwykle plyty ceramiczne czy zeliwne nie grzeja tylko garnka, grzeja rowniez szklo, wszystkie elementy ktore sa nieoopodal itp itd. Natomiast indukcja przekazuje energie tylko na metalowy garnek, straty sa znikome

    podsumowujac
    indukcja grzeje tylko metalowy garnek
    zeliwo, grzalki oporowe grzeja wszystko co maja po drodze


    Moim zdaniem mój tok myślenia jest dobry.
    Do gotowania wody mam czajnik elektryczny 2400W. Kuchenka służy do gotowania potraw, a potrawy nie gotujesz na czas ;), tylko aż się ugotuje. Nie możesz podkręcić temperatury, bo albo przypalisz, albo Ci wykipi.

    Dlatego płyta która ciągnie 1000W, nawet uwzględniając że musi nagrzać najpierw wszystko pomiędzy garnkiem, i tak pociągnie w ostatecznym rozliczeniu mniej prądu niż indukcja która ciągnie 2kW. No chyba że rozgrzewanie płyty trwa godzinę, wtedy zrównają się w zużyciu.
    Nie wiem tylko jak wygląda podtrzymanie gotowania na indukcji, ile wtedy ciągnie ona energii.

    Co do testu, jak koleżanka(sąsiadka) się zgodzi, chętnie bym sam sprawdził ;)
  • Poziom 21  
    Obaj macie rację, jak dla mnie prawda leży po środku:) Ale tai test to by było super:)
  • Poziom 16  
    indukcja jak element grzejny dziala impulsowo, tak samo jest w mikrofalowkach mozesz miec nawet 500000 W a bedzie to samo, chodzi o samo sterowanie czasem zalanczania, ja juz robilem taki test z licznikiem energi i plytami oporowymi i indukcjami ale w starej robocie, nie mam mozliwosci zrobienia tego ponownie
  • Poziom 21  
    W miele i boschu-siemensie twierdzą że moc w ich płytach nie jest regulowana impulsowo tylko dostarczana stale, czy ktoś jest to w stanie zweryfikować?
  • Poziom 21  
    Za indukcją przemawia jeszcze jedna rzecz.
    Jeżeli masz mniejszy garnek niż pole grzewcze pobiera ona tylko tyle mocy co może przyjąć garnek. Zwykła grzeje po bokach i uchwyty garnków.
  • Poziom 13  
    Testy poboru mocy oraz efektywności płyty indukcyjnej robią wszyscy producenci wystarczy poszukac na stronie BSH lub Mastercooka tam wszystko jest. Odnośnie poboru mocy to na płycie indukcyjnej zawsze będzie taniej niż na ceramice, podana moc pola jest mocą maksymalną a żadna potrawa poza czystą wodą nie wytrzyma długo na maksymalnej mocy np, 2,1 KW. Uwierzcie mi że nie ma co porównywać, płyty ceramiczne np we Francji stanowią około 10 % rynku reszta to indukcja. Garnki to też zaden problem nawet niektóre emalie na niej działają, wystarczy przyłożyć magnes do dna.

    Dodano po 3 [minuty]:

    P.S. Zużycie energi potrzebne do ogrzania pół litra wody z 20 st do temp 95 st w nawiasie czas: pole indukcyjne 2,1 KW - 50 Wh( 80 sekund), ceramiczna halogenowa - 115 Wh ( 4 minuty), ceramiczna promieniowa 1,9 KW - 130 Wh ( 4 minuty), straty energii na ceramice tradycynej zawsze będą dużo większe.
    Dane niezależne.