Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alternator motocyklowy ze stalym magnesem w wirniku

rider13 04 Maj 2004 19:51 5912 14
  • #1 04 Maj 2004 19:51
    rider13
    Poziom 12  

    Chodzi mi dokladnie oto w jaki sposob jest rozwiazany problem regulacji napiecia.Znajomemu padlo ladowanie w suzuki .Regulator napiecia i prostownik sa w jednej "kostce" - swoja droga bardzo malej jak na element ktory musi spelniac dwie funkcje i do tego dzialajacy ze stosunkowo duzymi pradami.
    Zastanawiam ,czy nie daloby sie dolaczyc zewnetrzny prostownik i pozniej jakos ograniczyc napiecie za nim ,ale nie mam pomyslu.
    Bez obciazenia napiecie dochodzilo do 50 V ,a akumulator podlaczony bezposrednio do prostownika zasilanego tylko z dwoch faz byl ladowany pradem ponad 5 A i to na wolnych obrotach !
    Moze macie jaks pomysl jak ograniczyc to napiecie ?

    Arek

    0 14
  • #2 04 Maj 2004 20:00
    Usunięty
  • #3 04 Maj 2004 20:47
    rider13
    Poziom 12  

    To alternator trojfazowy - regulator z prostownikiem w jednej kostce jest pod lewym deklem.
    Napewno nie ma tam uzwojenia w zbudzenia - wirnik musi byc z magnesow stalych.
    To scigacz cos ok 600ccm ,a le raczej wiekowy.
    Kumpel mozwil mi jak sie dokladnie nazywa ,ale nie mam pamieci do tych GTS ,ZZX itp.
    Uzywany regler to cos ok 300zl i zastanawiam sie czy nie daloby sie czegos innego wsadzic .
    Arek

    0
  • #4 04 Maj 2004 21:03
    diag
    Spec od samochodów

    Musi być dokładnie taki samy te alternatory tak mają.

    0
  • #5 04 Maj 2004 22:18
    Usunięty
  • #6 04 Maj 2004 22:34
    fachman
    VIP Zasłużony dla elektroda

    #W tych samych Białoruśkach jest jeszcze inne rozwiązanie: magnesy są tylko po to aby alternator był samowzbudny, żeby bez akumulatora można było uzyskać nominalne napięcie w instalacji, to na wypadek jakby aku zdechły a złoma odpaliło się na popych :D
    I tam jest podobna historia, uszkodzenie regulatora powoduje wzrost napięcia do ponad 40V, szczotki tam oczywiście są. Regulator to tego uruchomiła firma w Markach k. Wa-wy, maja tego dziwactwa w ofercie więcej, jak przypomnę to dopiszę potem nazwę firmy.

    0
  • #7 04 Maj 2004 22:41
    Usunięty
  • #8 04 Maj 2004 22:48
    fachman
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Tych bez szczotek już si nie produkuje, ale te samowzbudne jak najbardziej, nawet na dzień dzisiejszy traktory białoruskie montowane w Polsce seryjnie idą z takim alternatorem. Ten regulator byłby dobry do tego motocyklowego, ta firma w Markach to WASA czy jakoś tam.

    0
  • #9 04 Maj 2004 23:20
    momo
    Poziom 10  

    Witam.
    W japonskich motocyklach stosuje sie prądnice pradu zmiennego trójfazowe. Uzwojenie może byc polaczone w gwiazde lub trójkat. Na wyjsciu jest okolo 40 V między fazami. Wszystkie fazy wchodza do prostownika z ograniczony napięciem wyjsciowym. Na wyjsciu jest okolo 14,4V prądu stałego który ładuje akumulator. Może ktoś z doświadczonych kolegów opracuje schemat takiego regulatora zawierającego prostownik. Dodam że regulator grzeje sie bo nadmiar mocy jest zamieniany na ciepło.
    Z poważaniem

    momo

    0
  • #11 23 Paź 2004 16:23
    Janek Bień
    Poziom 17  

    zasada dzialania jest taka sama jak w samochodowych alternatorach z ta ruznica ze w alternatorze nie ma diod sa one w regulatorze regulator motocyklowy o jaki wam chodzi to nic innego jak mostek 3fazowy + regulator pradu wzbudzenia zalany w calosc

    0
  • #12 25 Paź 2004 09:18
    leinadzs
    Poziom 27  

    W WSK175 było podobne rozwiązanie

    0
  • #13 26 Maj 2005 09:39
    sebo2x
    Poziom 13  

    Do takiego alternatora stosowany jest regulator rownoległy np. na tyrystorch ktore są polaczone przed mostkiem prostowniczym rownolegle z uzwojeniami , w momencie gdy amplituda sinusa przekroczy okreslona na dzielniku wartosc nastepuje przebicie zenerki i tyrystor sie otwiera zwierajac do masy uzwojenie jednaj z faz, przejmujac na siebie nadmiar napiecia . Lub pomiar dokonywany jest po wyprostowaniu i przejsciu przez stacyjke (5 przewodow regulatora) gdy napiecie w instalacji osiagnie 14,5 V tyrystor zaczyna przewodzic .Zbudowałem kiedys regulator szeregowy na MOSFETach
    ale nagle przerwanie duzego pradu ladujacego akumulator powodowalo znaczna indukcje w uzwojeniach i tranzystory szybko zostaly przebite .Mozna wykozystac zwykly regulator napiecia dodac tyrystory i polaczyc wszystko odpowiednio .
    Jesli ktos bedzie potrzebowal schemat to pisac , bede szukał.

    0
  • #14 26 Maj 2005 23:00
    Breżniew
    Poziom 21  

    momo napisał:
    Witam.
    W japonskich motocyklach stosuje się prądnice pradu zmiennego trójfazowe. Uzwojenie może byc polaczone w gwiazde lub trójkat. Na wyjsciu jest okolo 40 V między fazami. Wszystkie fazy wchodza do prostownika z ograniczony napięciem wyjsciowym. Na wyjsciu jest okolo 14,4V prądu stałego który ładuje akumulator. Może ktoś z doświadczonych kolegów opracuje schemat takiego regulatora zawierającego prostownik. Dodam że regulator grzeje się bo nadmiar mocy jest zamieniany na ciepło.
    Z poważaniem

    momo

    http://www.republika.pl/reg_mot/ oferta polskiego producenta takich regulatorów do motocykli

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo