Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.

skoti123 11 Cze 2009 17:27 11058 74
  • Pomocny post
    #31 11 Cze 2009 17:27
    sheeeep
    Poziom 25  

    1. Na pierwotnym daj
    2. Możesz
    3. Zależy co masz na myśli
    4. Nigdy w życiu!

  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #32 11 Cze 2009 17:49
    arek59
    Poziom 29  

    Zgadzam sie z przedmówcą, tylko ze w pkt 4 zastosował bym bezpiecznik na wyjściu do głośnika, daje to dodatkową gwarancje bezpieczeństwa. Większość firm tak montuje bezpieczniki.

  • #33 13 Cze 2009 15:45
    skoti123
    Poziom 22  

    Witam, próbuje uruchomić drugą końcówkę, aby zobaczyć czy będzie tak jak z pierwszą...
    Wlutowałem rezystory 10 Ohm zamiast bezpieczników, włączyłem, bez tranzystorów końcowych, nic się nie dymi, ale mam 67V na wyjściu ! podczas gdy zasilanie wynosi 82V.
    Podejrzewam DZ3 i/lub 4, niestety nie mam już takich, czy moge je dać na 15V ? O ile to one...

  • Sklep HeluKabel
  • #37 13 Cze 2009 17:53
    skoti123
    Poziom 22  

    DZ2 nie jest odwrotnie, jest ANODĄ (bez kreski) do masy, a KATODĄ (kreską) do baz dwóch BC, jest tak jakby odbiciem lustrzanym...
    Przypominam, że końcówka grała, ale dałem głośniej i po ok. 20 sekundach strzeliły bezpieczniki.
    Dwa mosfety są przebite, reszta niby ok...
    Teraz jak wlutowałem jedną parę tranzystorów i ustawiłem prąd na 45mA to gra, ale charczy, lutowałałem inne mosfety i to samo, jak dam cicho to pierdzi, im głośniej to mniej (chyba) bo dawałem tylko ciut głosniej, ale były zniekształcenia i tak...

  • Pomocny post
    #38 13 Cze 2009 19:29
    Wojtek.zse
    Poziom 31  

    A czy tranzystory mocy wraz z tranzystorem od regulacji prądu spoczynkowego są w ogóle zamocowane na radiatorze? I czy na wspólnym ?

  • #39 13 Cze 2009 20:25
    skoti123
    Poziom 22  

    Chodzi Ci o to że prąd spoczynkowy sam rośnie?
    Z i bez radiatora (wspólnego) jest tak samo... jeżeli chodzi o to, a jeśli o charczenie to patrzałem chyba tak i tak, pierwszą pare z radiatorem a drugą już nie, ale jak włączałem pierwszy raz (przed awarią) to bez radiatora i nie charczało/pierdziało.
    Sprawdziłem wszystkie zenerki (te na 7,5V) wszystkie są ok.
    Jutro sprawdze BC w tej końcówke co charczy, narazie się zajmijmy nią...

  • Pomocny post
    #41 14 Cze 2009 00:36
    c4meleon
    Poziom 11  

    Przede wszystkim MUSISZ przymocować tranzystory do radiatora, dlatego rośnie ci prąd spoczynkowy, oczywiście muszą one być odseparowane podkladkami mikowymi co jest bardzo istotne poniewaz te tranzystory mają prąd na obudowie.., jak dalej bedzie rosl to sprawdz tranzystor BC139 od biasu czy jest odpowiednio wlutowany, co do charczenia to musisz sprawdzić te wszystkie male tranzystorki MJE. Pozdrawim

  • #42 14 Cze 2009 01:29
    skoti123
    Poziom 22  

    Wiem, że muszą być na wspólnym radiatorze i że muszą być oddzielone podkładkami, ale ja mam sylikonowe :P
    BD139 wymieniałem i było to samo, jest wlutowany poprawnie.
    Jutro wlutuję jedną parę, przykręcę do radiatora i zobaczę jak z tym prądem, ja będzie rósł to cofnę potencjometr i gdy dojdzie do tej samej wartości znów cofnę i w końcu chyba się ustabilizuje, zostawie na pare minut i zobacze o ile (jeśli w ogóle) urośnie. Sprawdze też MJE skoro, to one powodują charczenie.
    Boje, się, że znów dam 'czadu' (już na 4 parach) i znów coś się spali.
    Na początku nowego tygodnia kupię MPSA42 zamiast BC546.

  • #43 14 Cze 2009 14:12
    c4meleon
    Poziom 11  

    Zapomniałem dodać że oprócz podkładek mikowych bądź sylikonowych musisz też przesmarować pastą termo przewodzącą i musi działać.. :)

  • Pomocny post
    #44 15 Cze 2009 08:23
    Wojtek.zse
    Poziom 31  

    Jak już pisał ktoś wcześniej.
    Sam jesteś sobie winien. Co to za nowy sposób uruchamiania wzmacniacza bez mocowania tranzystorów do radiatora? Wszystkie powinny być zamocowane włącznie z tranzystorem od regulacji prądu spoczynkowego na solidnym radiatorze, dopiero można przystępować do regulacji prądu, którą wykonuje się na początku jak i po rozgrzaniu wzmacniacza. Wiadoma rzecz, że prąd będzie rósł wraz z nagrzewaniem się tranzystorów końcowych dlatego stosuje się właśnie tego BD aby grzał się równomiernie z końcowymi i tym samym stabilizował prąd.

  • Pomocny post
    #45 15 Cze 2009 09:34
    arek59
    Poziom 29  

    Zgadzam sie z przedmówcą. I już wiadomo czemu ci prąd rosnie pomału. Jeśli rośnie temperatura tranzystora to wzrasta też prąd przepływający przez tranzystor. BD139 ma to za zadanie właśnie zmniejszać przepływający, stabilizować prąd. BD niemający kontaktu termicznego z tranzystorami mocy powoduje właśnie ze prąd pomału rośnie wraz z nagrzewaniem mosfetów. Wiem to z praktyki bo juz kilkadziesiąt modułów złożyłem i róznymi sposobami odpalałem i testowałem.

  • #46 15 Cze 2009 13:43
    skoti123
    Poziom 22  

    c4meleon: Wiem, wiem.


    Arek i Wojtek: też to wywnioskowałem, że przyczyną jest dryft temperaturowy, ale mosfety się ledwo ledwo nagrzewają, z resztą z radiatorem też prąd rósł, tyle, że po cofaniu potencjometra, czekaniu, aż znów dojdzie to jakiejś wartości i tak z 3 razy to się chyba się w końcu ustabilizował, nie robiłem tak bez radiatora, ale sprawdze to.
    Wiem, że BD musi być na wspólnym radiatorze i stabilizuje prąd spoczynkowy, jak i to, że trzeba go skorygować po rozgrzaniu wzmcniacz.


    Wczoraj wyluowałem zenerki 7,5V z obu końcówek i sprawdziłem miernikiem, były ok, wziąłem dziś dwie, wlutowałem do tej końcówki co charczy, włączam przez rezystorki 10 Ohm, bez mosfetów i widze dym, chyba z C4 to go wymieniłem, wylutowałem DZ3 i miałą mniejszą rezystancje przewodzenia niż wcześniej (spaliła się), no to wlutowałem dwie na 15V zamiast tych na 7,5V i widze znów dym ! tym razem z R15, i chyba wcześniej też był z tego rezystora, bo na C4 nie było śladu.
    Więc chyba zenerka była uszkodzona (trafiłem na jakąś z tej drugiej końcówki, no bo skąd tam 67V na wyjściu?) Ale dałem nowe zenerki i coś jest nie tak, więc chyba MJE już się dopaliły do końca...

    Dodano po 14 [minuty]:

    Tak, MJE350 są spalone, i dwa BC również.
    MJE340 niby dobre.

  • Pomocny post
    #47 15 Cze 2009 13:47
    arek59
    Poziom 29  

    Warto zwrócić też ze niektóre mosfety się nie grzeją równomiernie do pozostałych, moze płynąć większy lub mniejszy prą. Róznice mogą wynieść nawet 50-70%.

  • #48 15 Cze 2009 14:11
    skoti123
    Poziom 22  

    Jak właczyłem z kolegą najpiew bez radiatora na chwile, to właśnie jeden był o wiele cieplejszy od reszty, nie wiem czy się nie nadpalił albo coś, a potem jak się przygrało mocniej się przebił...

  • Pomocny post
    #49 20 Cze 2009 14:10
    dowodca_armii
    Poziom 30  

    Tez mialem problemy z przepalajacymi sie mosfetami w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy wzmacniacz gral z mala moca. Na jednym kanale lacznie padly 3 pary, na drugim jedna. Zawsze przebijala sie jedna para. Tranzystory byly parowane, innej firmy na plusie innej na minusie. Rozwalilem je mlotkiem i patrze struktury ich sa za male ! A wygladaly na oryginaly...
    W koncu kupilem na allegro mosfety sprzedawane parami po 7,80 (wczesniej mialem po 8zl szt ! :( ), wlutowalem i smiga. Jeden kanal ma 3 pary, drugi 4. Sparowalem je co do 2mV, niektore co do 1mV. Koncowka na 3 parach pracuje na 4 OHM i migajcym clipie ;)
    Jedyny problem z tym holtonem po wmontowaniu oryginalnych tranzystorow bylo to, ze najpierw byly 4 pary, ale przebila sie jedna nie wiem jakim cudem i zostaly 3 na ktorych pracuje 1,5 roku ;) Trafo 1,1kVA 81tys uF w spoczynku 2x 78V. Prad na 4 pary 100mA, na 3 80mA. Oczywiscie wzmacniacz wymaga porzadnego chlodzenia - u mnie radiatory po 1,5kg chlodzone wentylatorem i podkladki mikowe z pasta termo.

    Do autora, napisz skad masz mosfety, zrob ich dobrej jakosc zdjecia. Mysle, ze po wymianie spalonych elementow i zalozeniu oryginalnych mosfetow koncowka ruszy. Ja u siebie sprawdzalem wszystkie elementy 3 razy i byly sprawne, winne okazly sie mosfety.

  • Pomocny post
    #50 20 Cze 2009 20:45
    _ige_
    Poziom 20  

    Nie mam czasu czytac calego tematu dokladnie ale.
    1.Tranzystory w stopniu koncowym w holtonie musza byc parowane bo inaczej pala sie od tak.
    2.Przy uruchamianiu wrzucasz zarowki 40w/220V na szyne dodatnia i ujemna zasilania.Jesli ktoras zaczyna sie swiecic mocno to znaczy ze na tej szynie jest cos zwalone.
    3.Bezpieczniki z szyny dodatniej i ujemnej wywalic odrazu i wstawic zwory bo to zlooo.Bezpiecznik na zasilaniu to mozna dac po stronie pierwotnej transformatora.
    Stosowanie bezpiecznikow tak jak w holtonie gwarantuje nam natychmiastowe napiecie stale na wyjsciu wzmcniacza w przypadku awari np spalenia sie jednego z mosfetow w koncu mocy,dzieje sie tak bo zazwyczaj pada jedna strona i tylko jeden bezpiecznik sie pali.Co oznacza dla glosnika stale napiecie i to jeszcze o takich wartosciach jak wystepuja w holtonie chyba nie trzeba mowiac.

    Generalnie wzmcniacz ten ma wiele wad i wcale nie jest bez awaryjny a przedewszystkim ma bardzo niska sprawnosc.

  • #51 20 Cze 2009 22:06
    arek59
    Poziom 29  

    Zgadzam sie z przedmowcą ale w 2 pkt sie nie zgodzę. Nie stosuje się takich zarówek. Najlepiej juz zarówke dać po stronie pierwotnej trafa. W pkt 1 tranzystory nie muszą być sciśle parowane, najlepiej by były jednej serii, rezystory wyrównawcze też, najlepiej proponuję 0,33R/3W/1%. W 3 pkt z bezpiecznikami się zgodzę ale dał bym też bezpiecznik na wyjściu do głosnika.

  • Pomocny post
    #52 21 Cze 2009 05:43
    _ige_
    Poziom 20  

    Ja takie stosowalem i nie bylo problemow a uruchomilem i naprawilem kilka tych holtonow takie mialem pod reka i sie sprawdzily,chodzilo oczywiscie o 230V.
    Tak wystraczy jedna seria,w przypadku roznych seri praktycznie gwarantowane jest ze ktorys z irf padnie jak nie odrazu to po jakim czasie.
    Bezpiecznikow na wyjsciu wzmacniacza sie nie stosuje wogole bo to slabe zabezpieczenie zarowno dla wzmcniacza i praktycznie zadne dla glosnika.
    Dla zabezpieczenia glosnika przed skladowa stala stosuje sie proste uklady z wpietym na wyjscie przekaznikiem.
    Z zwarciowym/nadpradowym dla wzmcniacza jest troche gorzej bo trzeba sie 'wpiac' w sam wzmacniacz.
    Ewentualnie odpowiednio dobrany bezpiecznik szybki po stronie pierwotnej trafa + soft start dla zasilacza wlasciwie soft start tak czy siak dobrze jest zrobic.

  • #53 21 Cze 2009 13:51
    skoti123
    Poziom 22  

    Mosfety kupiłem na allegro u użyktownika A441 jedne po 4zł drugie po 3,5.
    Przed wlutowanie parowałem, a raczej sprawdzałem i napięcia nie miały dużych rozrzutówm, maksymalna różnica wynosiła ok. 40mV (między wszystkimi z jednej serii, do końcówki wybrałem najbardziej zbliżone).
    Teraz w tej końcówke co charczy wymieniłem DZ3 i DZ4 na nowe, wlutowałem nowe MJE350, zostało mi wlutować MJE340 stare, bo są dobre, no i kupiłem MPSA42 zamiast BC...
    W drugiej końcówke gdzie miałem 67V n wyjściu dałem nowe zenerki 7,5V i dymi się rezystor znów R15 albo (chyba raczej) R3.

    Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.
    Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.
    Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.

  • Pomocny post
    #54 21 Cze 2009 16:03
    dowodca_armii
    Poziom 30  

    40mv powiadasz? O kurcze u mnie najwiekszy rozrzut to bylo chyba 4mV,a na koncowke poparowalem w jedej co do 3mV w drugiej co do 2mV :D
    Moze masz zle wlutowany potencjometr od pradu spoczynkowego? Tez mialem z tym problemu bo byly inne wyprowadzenia. Jesli prad rownomiernie rosnie na obu szynach to ok. Czy nie przegrzales przypadkiem wzmacniacza kiedy padaly tranzystory? Byl wtedy dobrze chlodzony?
    Ja ze swojej strony zamiast zarowek polecam rezystory kilkudziesiecio ohmowe o mocy 1/4W.

    _ige_ - co polecasz wywalic bezpieczniki z pcb holtona? To w takim razie zastosowac tylko na pierwotnym trafa? A co jesli wystapi zwarcie na wyjsciu? Poleca mosfety? :D A jesli sie przebije jakis mosfet, a bezpiecznik na trafie sie nie przepali?

  • #55 21 Cze 2009 16:28
    skoti123
    Poziom 22  

    Tfu, nie 40 a 4mV, pomyłka :P
    Potencjometr jest dobrze wlutowany i dobrze działa bo podłączyłem sobie omomierz między bazę a kolektor BD i patrzałem jak zmienia się rezystancja, czy nie ma nagłych skoków...
    Do testów używam 10Ohm 0,25W... wzmacniacz działał parę sekund bez radiatora, już jak były 4 pary i przez to chyba mosfety się uszkodziły (były ciepłe, ale nie jakoś mega znowu), a potem jak już był radiator i dałem głośniej spaliły, nic innego nie potrafię wymyślić.
    Dziś albo jutro pójdę wlutować MJE340 i te MPSA42 i spróbuje włączyć...
    To gdzie mam w końcu dać te żarówki?
    Mam bezpiecznik na stronie wtórej (końcówka) i pierwotnej (soft-start).
    Gdy grałem już z radiatorem i dałem głośniej, po paru sekundach poszły bezpieczniki, dwa naraz z tym, że na - błysnął, a na + się przepalił, ale nie błysnął.
    A czy bez mosfetów jak podłączę tylko jedną stronę zasilania mogę mieć na wyjściu 67VDC?

  • Pomocny post
    #56 21 Cze 2009 16:52
    dowodca_armii
    Poziom 30  

    Tak po podłączeniu jednej strony są takie napięcia. Może spróbuj zwiększyć pojemności tych małych ceramików zdaje się mają po 10nF i 18nf. Daj zamiast 10nf 18, a zamiast 18 z 25nF. Możliwe, że wzmacniacz wzbudza się. Sparuj tranzystory sterujące i napięciowe, może to ich wina. Podaj jakie masz napięcia na zasilaczu bez obciążenia go Holtonem, a jakie po podpięciu Holtona z ustawionym prądem na 120-150mA na 4 pary. Więcej do testów nie trzeba, u mnie chodzi 2 lata na 100mA.

  • Pomocny post
    #57 21 Cze 2009 17:11
    _ige_
    Poziom 20  

    dowodca_armii problem w tym ze zazwyczaj wywala tylko na jednej szynie bezpiecznik i masz stale na wyjsciu i ci pali glosnik i reszte tranzystorow.

    pozdro


    [Na forum stosujemy polską czcionkę oraz przyjęte zasady pisowni. Proszę poprawić post. Mariusz Ch.]

  • Pomocny post
    #58 21 Cze 2009 18:20
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie do końca tak jest, tranzystory te na szynie, w której przepali się bezpiecznik (zwykle) pozostają całe, choć fakt jak niema zabezpieczenia przeciw stałemu napięciu na wyjściu (na przekaźniku!) to lepiej nie dawać tych bezpieczników.

  • #59 22 Cze 2009 16:37
    skoti123
    Poziom 22  

    Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.

    DC na wyjściu 30mV, prąd na jedną parę dałem 26mA, wyłączyłem i włączyłem po paru minutach i prąd dorósł sobie do tych 26mA, obserwowałem go przez jakąś minutę i może wzrósł o 0.5mA, więc chyba jest dobrze, nie ma jeszcze pasty, a podkładki (gorsze?) sylikownowe.

    67V na wyjściu w drugiej końcówce było ponieważ rezystor miał przerwę !! Ale na razie chce uruchomić do końca tą końcówkę.

    Jak wiadomo (o ile ktoś czytał wcześniej:P) pomieszały mi się mosfety i nie wiem, które były używane :/ W/g miernika były dwa przebite i dwa przewodziły w dwie strony, ale po dotknięciu kleszczami przestały (mam je odłożone...).
    Gdzie polecacie kupić orginalne mosfety? Bo chyba kupie dwa nowe zestawy, a te będą do testów, bo jak wyczytałem, gdy poszedł choć jeden z gałęźi to reszta jest podejrzana.

    Podłączyć głośnik i posłuchać jak gra, czy wlutować resztę mosfetów i dopiero?
    Bezpieczniki na razie dałem 3,15A.
    Pozdrawiam i dziękuje za zainteresowanie.

  • Pomocny post
    #60 22 Cze 2009 18:00
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    skoti123 napisał:
    Gdzie polecacie kupić orginalne mosfety?
    W www.tme.pl
    skoti123 napisał:
    Podłączyć głośnik i posłuchać jak gra, czy wlutować resztę mosfetów i dopiero?
    Możesz podłączyć głośni dla sprawdzenia (NIE na pełnej mocy oczywiście), ale jeśli nic ci nie poszło z dymem to powinno być dobrze...
    Gdy wlutujesz resztę mosfetów prąd spoczynkowy będziesz musiał ustawić na nowo!
    skoti123 napisał:
    Bezpieczniki na razie dałem 3,15A.
    Jeśli będziesz podłączał głośnik wstaw tam zworę albo co najmniej 10A zwłoczny to dla bezpieczeństwa samego głośnika...

    Nie wiem czy natrafiłeś już na ten artykuł, jeśli nie warto go przeczytać.