Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.

skoti123 05 Maj 2009 16:26 11157 74
  • #1 05 Maj 2009 16:26
    skoti123
    Poziom 22  

    Witam, złożyłem wzmacniacz w 90%, pozostało wlutować MJE, BD i IRFP.
    Aby uchronić przed uszkodzeniem MJE i BD pomyślałem, że podłącze zasialnie bez nich (IRFP potem), problem w tym, że nie mam 2x55V a troche mniej - 2x14VAC (mam jeszcze jakieś trafo z magnetowidu, może tam jest ciut więcej).
    Moje pytanie brzmi, czy moge podłączyć tak niskie zasilanie? I czy zamiast bezpieczników dać jakieś rezystory?

    Druga sprawa to dwa, a nawet 3 elementy:
    *C11 18pF, moge dać 22pF?
    *PR1 5k - mam 4,7 może być?
    *C2 2,2uF - narazie dam 1uF, ale to będzie miało wpływ tylko na dźwięk, prawda?

    Jeżeli podłącze już zasialanie i dymu nie będzie to wykonać jakieś pomiary? Nie chciałbym popalić tranzystorów.

    Schemat w załączniku m.in w tym temacie https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic449658.html

    Pozdrawiam.

    0 29
  • Relpol
  • Pomocny post
    #2 05 Maj 2009 17:26
    slvestr
    Poziom 32  

    W tym wzmacniaczu należy dać takie elementy jakie są w schemacie. Co do zasiania 2x14VAC wyjdzie ok 2x20V stałego. Jest to za mało na tą końcówkę. A z transformatora z magnetowidu to możesz wycisnąć ok 60W, nie nadaje się on do takiego wzmacniacza. Pomiary należy wykonać na zasilaniu takim jakie będzie podłączone na stałe.

    0
  • #3 05 Maj 2009 21:22
    skoti123
    Poziom 22  

    Nie chce używać trafa od magnetowidu do grania 400W wzmacniaczem :)
    Chodzi mi do testów, tam jest symetryczne napięcie tylko jeszcze nie wiem ile, jedyne co wiem to, że mam 2x14V.
    Pomiary miałem na myśli w miejscach MJE,BD czy np. gdzieś nie ma zwarcia i nie pojawia się tam np. całe napięcie zasilania.

    18pF to nie problem, gorzej z potkiem, bo kosztował ponad 5zł :|

    Dodano po 3 [godziny] 27 [minuty]:

    Halooo, to moge podlączyć te 2x14VAC ?
    Jeszcze jedno pytanie odnoście Q20 BC556B, czy moży być A? Ma on co prawda inne wzmocnienie, ale nie ma wpływu na dźwięk, gdyż jest od wskaźnika przesterowania.

    0
  • Pomocny post
    #4 06 Maj 2009 08:20
    slvestr
    Poziom 32  

    DO sprawdzenia czy nie ma zwarć można ale nie do ustawiania jakiś prądów spoczynkowych. Oczywiście trzeba dać mostek prostowniczy i kondensatory bo AVC to prąd przemienny. A ten tranzystor to możesz dać z A.

    0
  • #5 06 Maj 2009 09:37
    skoti123
    Poziom 22  

    slvestr napisał:
    Oczywiście trzeba dać mostek prostowniczy i kondensatory bo AVC to prąd przemienny.


    Gdybym o tym nie wiedział to bym się nie zabierał w ogóle za składanie tego cuda:)
    A do testów dać zamiast bezpieczników rezystorki np. 10Ω 0,25W?

    Sprawdze jeszcze raz płytke i podłącze zasilanie, jeśli nic się nie stanie wlutuje MJE i BD i uruchomie jeszcze raz, jeśli będzie ok to pozostanie czekać na trafo.

    Ponawiam pytanie co do:
    *C11 18pF, moge dać 22pF?
    *PR1 5k - mam 4,7 może być?

    0
  • Pomocny post
    #6 06 Maj 2009 12:02
    slvestr
    Poziom 32  

    Tylko bezpieczniki. Rezystory daje się zamiast głośnika. Bezpieczniki daj od strony zasilania. Jeżeli nie dajesz końcówek to daj jakieś z 500mA.

    Dodano po 1 [minuty]:

    C11 daj 22pF jak będą jakieś zniekształcenia to wymienisz. Potencjometr też możesz dać 4,7k.

    0
  • #7 06 Maj 2009 12:10
    skoti123
    Poziom 22  

    Wlutowałem MJE i podłączyłem 2x17VDC i nic się nie grzało, nie było iskier :P

    Gdy kupie transformator odświeżę temat i zajmiemy się prądem spoczynkowym.

    0
  • #8 06 Maj 2009 13:32
    arti13
    Poziom 32  

    slvestr napisał:
    Tylko bezpieczniki. Rezystory daje się zamiast głośnika. Bezpieczniki daj od strony zasilania. Jeżeli nie dajesz końcówek to daj jakieś z 500mA.

    Dodano po 1 [minuty]:

    C11 daj 22pF jak będą jakieś zniekształcenia to wymienisz. Potencjometr też możesz dać 4,7k.

    Właśnie dobrze kolega mówi, do testów zamiast bezpieczników rezystory 10ohm, dzięki temu one się spalą zamiast mosfetów. Zanim zadziała bezpiecznik dawno będzie po mosach...
    Pozdrawiam

    0
  • #9 06 Maj 2009 13:56
    matador123
    Poziom 19  

    .

    Cytat:

    Właśnie dobrze kolega mówi, do testów zamiast bezpieczników rezystory 10ohm, dzięki temu one się spalą zamiast mosfetów. Zanim zadziała bezpiecznik dawno będzie po mosach...
    Pozdrawiam


    Ja prosiłbym o wyjaśnienie:
    Jaką przewagę w szybkości przepalenia się ma rezystor nad bezpiecznikiem?
    Kosmiczną bzdurą mi to pachnie.

    Pozdrawiam.

    0
  • #10 06 Maj 2009 14:34
    skoti123
    Poziom 22  

    Bezpiecznik 1A nie przepali się przy prądzie 1A.

    Przeczytałem 80% tematów o Hexfecie, Holtonie i właśnie mnie zdziwiła odpowiedź slvestra...

    0
  • Relpol
  • #11 06 Maj 2009 14:42
    arti13
    Poziom 32  

    Taka że rezystor odrazu ogranicza prąd, potem się przepala, a żeby zadziałał bezpiecznik 1A w dość krótkim czasie, pozwalającym mosfetom przeżyć, prąd musi być przekroczony kilkanaście jak nie dziesiąt razy.

    Charakterystyka czasowo prądowa bezpieczników zwłocznych(T):
    Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.

    Polecam jeszcze tą lekturę.
    http://www.elportal.pl/pdf/k01/62_099.pdf
    Pozdrawiam

    0
  • #12 08 Maj 2009 16:13
    skoti123
    Poziom 22  

    Witam, czy transformator 2x57 będzie dobry? Nie będzie ciut za dużo? Holton może niby do 80V, a ten Mosfet pisze, że 78V, ale są prawie takie same więc?
    Pozdrawiam.

    0
  • #13 08 Maj 2009 20:05
    slvestr
    Poziom 32  

    Trochę za dużo. Poszukaj 2x50V.

    0
  • #14 05 Cze 2009 12:23
    skoti123
    Poziom 22  

    Witam, mam już trafo 2x57V, na biegu jałowym 60VAC co da ok. 82VDC.
    Dziś chce to 'coś' spróbować odpalić i moja wizja pierwszego uruchomienia:
    *wlutuje jedną parę IRPF
    *zamiast bezpieczników rezystory 10 Ohm 0,25W
    *potencjometr skręcę tak, aby 4,7k było pomiędzy BAZĄ A KOLEKTOREM czyli między 2 a 3 nóżką BD139 patrząc od przodu, tak? (między pierwszą a drugą dziurką na płytce, patrząc od góry)

    I pytanie o prąd spoczynkowy, amperomierz zamiast bezpiecznika czy badać spadki napięć na rezystorach 5W?

    Przy ustawianiu prądu zawrzeć wejście sygnału? jego + z jego masą?

    Oczywiście po wlutowaniu pozostałych par IRFP prąd muszę ustawiać od nowa.

    ========================================================

    Wylutowałem 10 Ohm zamiast bezpieczników, jedną parę IRFP i po włączeniu po paru sekundach pojawił się dym, z rezystorów 10 Ohm, IRFPy były lekko ciepłe przy następnych włączeniu już się nie dymiło, ale puścił lut na kondensatorach (chyba przez zwarcie?) zrobiło się to po ok. 15-20 sek od włączenia, nie wiem czy po prostu od wyginania drutu lut puścił i poszły iskry (ładunek), czy od zwarcia, przy następnym włączeniu poszedł bezpiecznik w soft starcie :/
    teraz sprawdzam jeszcze raz elementy
    POMOCY !!!

    EDIT: działa !! znalazłem przyczynę (prąd spoczynkowy na min, podłączyłem głośnik i gra, zniekształca trochę, ale działa i nic nie pali) pozostało wyregulować prąd i ponawiam pytanie, czy wpiąć szeregowo amperomierz, czy mierzyć spadki napięć na rezystorach 5W?

    0
  • Pomocny post
    #15 06 Cze 2009 23:18
    DjDaniel11
    Poziom 27  

    Podobno obie metody są dobre. Jednak zauważyłem że ponad połowa mierzy prąd, a nie spadki napięcia. Dlaczego? Nie mam bladego pojęcia.

    0
  • #16 07 Cze 2009 08:50
    skoti123
    Poziom 22  

    Pomiar prądu to metoda bezpośredia i bardziej nie bezpieczna, mierzy prąd na całą gałęź, a napięcia pośrednia (bo prąd trzeba wyliczyć z prawa Ohma) i daje wynik na poszczególny tranzystor.
    Coś takiego mi się udało doczytać...

    Dziś sparuje mosfety i spróbuje ustawić dla jednej pary, potem dla 4.
    Dla 4 par ile ustawić? Jaki jest Twoje zdanie? Każdy pisze inaczej... Ja myśle, że 100-120mA...

    0
  • Pomocny post
    #17 07 Cze 2009 14:11
    DjDaniel11
    Poziom 27  

    Najlepiej byłoby sprawdzić zniekształcenia na wyjściu oscyloskopem. Jednak zakładam, że nie posiadasz, zresztą nie ma sensu. Wystarczy w miarę dobre ucho. Prąd myślę, że te 100-150mA wystarczy, trzeba by posłuchać, jaka jest różnica w dźwięku.
    Pamiętaj jednak, że jak wzmacniacz się rozgrzeje to prąd spoczynkowy ulegnie zmianie. Dlatego trzeba jeszcze raz go skorygować jak wzmacniacz już popracuje chwilę.

    0
  • #18 07 Cze 2009 20:42
    skoti123
    Poziom 22  

    No czytałem też, że trzeba go 'przepalić' i skorygować (wzrośnie/spadnie?).
    Czyli pograć jakiś czas, odłączyć głośnik, zewrzeć wejście i ustwić jeszcze raz, tak?

    Wluowałem jedną pare IRFP i podłączyłem amperomierz szerego na dodatniej szynie zasilania. Pokazało się 17mA, kręce potencjometrem już jest między BAZĄ - KOLEKTOREM 8k i prąd dalej taki sam !
    Na ujemnej szynie to samo !
    Nie wiem czy zacznie się od zmieniać pod koniec skali czy coś jest źle !!

    POMOCY !!

    0
  • Pomocny post
    #19 07 Cze 2009 21:14
    arti13
    Poziom 32  

    Prąd około 150-200mA na 4 pary/
    Pozdrawiam

    0
  • #20 07 Cze 2009 21:16
    skoti123
    Poziom 22  

    Czyli zacznie się zmieniać pod koniec regulacji? dałem narazie jendą pare, bo jakbym przekręcił to nie spale czterech.

    0
  • Pomocny post
    #21 07 Cze 2009 22:30
    DjDaniel11
    Poziom 27  

    Spróbuj bardzo powoli kręcić potencjometrem. W pewnym momencie prąd gwałtownie wzrasta. Tylko musisz to robić bardzo powoli !

    arti13
    200mA na 4 pary, czyli 50mA na parę? Według mnie za dużo, tj. mogą pojawić się zniekształcenia dźwięku.

    0
  • #22 08 Cze 2009 00:40
    skoti123
    Poziom 22  

    No bo już kręcę i kręcę i nic.
    Od za dużego prądu będą zniekształcenia? Czytałem, że od za dużego się wzmacniacz [wzmak] grzeje nie potrzebnie i można uszkodzić mosfety, natomiast zniekształcenia są od za małego.

    0
  • Pomocny post
    #23 08 Cze 2009 00:43
    arti13
    Poziom 32  

    Dokładnie tak.
    Zniekształcenia są jak masz zamały prąd, przy zadużym najpierw dzwięk jest lepszy ale jak przesadzisz to mogą paść tranzystory końcowe. Ja u siebie w H200 mam 100mA na 2 pary i jest dobrze.

    0
  • #24 08 Cze 2009 17:12
    skoti123
    Poziom 22  

    Czyli kręcić powoli to prąd zaraz gwałtownie wzrośnie?
    Boje się:D Bo jak miałem na maksymalny (źle skręciłem potencjometr) to się działy cuda :P


    Dodano po 5 [godziny] 17 [minuty]:

    ustawiam własnie prąd i zmienia się, ale sam rośnie! Ustawiłem ok. 70mA (przykładowo) i sam powoli sobie rośnie !

    Może dlatego, że nie zwarłem wejścia? Czy to może jest normalne ?

    Dodano po 1 [godziny] 21 [minuty]:

    Witam, ustawiłem prąd na ok. 100mA i powoli sobie rósł, na wyjściu 70mVDC, podłączyłem głośnik i sygnał - gra, dałem głośniej i strzelił bezpiecznik na ujemnej szynie zasilania, a na wymieniłem i nie działa, zauważyłem, że na dodatniej jest przypalony bezpiecznik, wymieniłem, włączem i poszły oba!!!
    Może być coś takiego od barku masy? lut puścił teraz zauważyłem.
    Wylutowałem dwa tranzystory 9240 jeden chyba jest spalony bo miernik nic nie pokazuj, na drugim między (piszę z pamięc) G-S jest 870 (miernik na buzzer) podczas gdy n nieużywanych jest ok. 940.

    POMOCY! Grało jakieś 20sekund i nie było jakoś mega głośno, głośnik 4Ohmy, na wejściu kondensator [kondzior] 1uF nie 2,2uF bo nie posiadam jeszcze.
    :(:(:(:(



    Moderowany przez Mariusz Ch.:

    Jeżeli jeszcze gdziekolwiek spotkam pozerstwo wyrażone slangiem, to temat wyląduje w koszu.

    0
  • Pomocny post
    #25 08 Cze 2009 17:38
    arti13
    Poziom 32  

    Jeśli pali bezpieczniki, to najprawdopodobniej spaliłeś bezpieczniki. Swoją drogą 100mA i powoli rósł na jedną parkę? Nie dziw się dlaczego uszkodziłeś mosfety...

    -1
  • Pomocny post
    #26 08 Cze 2009 18:01
    sheeeep
    Poziom 25  

    Konstrukcja i odpalanie mistrzowskie :D
    Możesz zrobić zdjęcie płytki?
    I może ją sensownie polutuj jak ciągle "puszcza lut" ;)

    0
  • #27 08 Cze 2009 18:46
    skoti123
    Poziom 22  

    Było tak:
    Wlutowałem jedną parę tranzystorów, mierze prąd spoczynkowy na dodatniej gałęzi i widzę 17,6mA, pokręciłem potencjometrem i nic, doszedłem do momentu, o którym pisałem wczoraj (prawie koniec regulacji, a prąd taki sam) dziś na jednej parze podkręciłem jeszcze potencjometr i prąd zaczął rosnąć, ustawiłem ok. 30mA i dalej samo powoli wzrastał, wyłączyłem. Wlutowałem reszte tranzystorów i zacząłem regulować, dałem jakąś tam wartość (mniej niż 100mA) i patrzę, a wskazówka sama powoli się przesuwa, prąd rósł, doszło prawie do 150mA i wyłączyłem.
    Podłączyłem głośnik i sygnał, dźwięk był lepszy niż poprzednio (mniej zniekształceń), podkręciłem głośność (nie grało bardzo głośno) i po ok 20 sekundach poszedł bezpieczik na ujemnej stronie - 6,3A.
    Dałem nowy i dalej końcówka nie działała, zauważyłem, że spalony jest na dodatniej (ale w inny sposób, nie wybuchł w środku tylko się przepalił) wymieniłem ten na dodatniej i po włączeniu poszły oba.
    Wylutowałem mosfety i dwa są przebite, jeden IRFP240 i jeden IRFP9240, reszta nie ma przebicia. Pomieszały mi się i nie wiem, które są nie używane :/
    Czytałem, że jak się spali jednen to trzeba wymienić resztę bo pewnie ucierpiały...
    Nie wiem czemu ten bezpiecznik się przepalił, ale podejrzewam (błacha przyczyna), że miał za małą wartość - ma być 8A... Ale podłączony był głośnik ZG30C114 i jeszcze wyrabiał, było głośno, ale miało być 400W..

    Jak wylutowywałem tranzystory to najpierw odlutowałem zasilanie i wtedy zauważyłem, że przewód (drut) od masy jest obluzowany...


    Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.
    Wzmacniacz Mosfet 400 - pierwsze uruchomienie.

    (Nie zadobre zdjęcia)
    P.S oczywiście grało bez tych rezystorków 10 Ohm, zresztą by się spaliły...

    -1
  • #28 09 Cze 2009 22:03
    arti13
    Poziom 32  

    Bez końcowych też pali bezpiecznik..?

    0
  • Pomocny post
    #29 10 Cze 2009 11:26
    arek59
    Poziom 29  

    Więc wyjaśniam. Co do zamienników elementów to możesz takie zastosować. Jedynie kondensator 2,2 uf lepiej dać taki jaki zlecają. Ponieważ przy 1uf będzie za płaski bas. Holtona najlepiej odpalać poprzez żarówke 25-40W/230V. Trafo 2x57V jest wystarczające, sam mam w holtonie takie i śmiga. Nie polecam bezpieczników na szynach zasilających. Tylko na zasilaniu trafa i na wyjściu do głośnika. Co do przyczyn i problemów to masz tak, gdzieś żle wlutowany element albo i wadliwy element, zimne luty lub mikrozwarcia. Druga kwestia to zależy gdzie kupiłeś tranzystory końcowe, być może masz podróbki. Ewentualnie zajmuję się naprawą holtonów.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Prąd optymalny na 4 pary to 150-200mA. Sam grałem i uruchamiałem na minimalnym prądzie i nic nie zniekształcało i uruchomiłem już tak kilkadziesiąt egzymplarzy.
    Odpalaj tylko przez żarówke ok 25 - 40W, to jest najlepszy sposób. Najoptymalniejsza filtracja do odpalenia jest to 2x4700uf/80V.
    Nie polecam bezpieczników na szynach zasilania, ponieważ jak sie palą bezpieczniki to zdarza się ze wybuchają kondensatory albo paląc jeden bezpiecznik to na drugiej stronie pojawia się po 2-5s stałe napięcie.

    0
  • #30 10 Cze 2009 18:09
    skoti123
    Poziom 22  

    1.Żarówkę szeregowo z uzwojeniem wtórnym? Na plusie czy minusie?
    2.A mogę podłączyć na wejściu dwa kondensatory 1uF równolegle?
    3.A możliwe jest spalenie bezpiecznika na jednej stronie?
    4.Jaki bezpiecznik dać w takim razie na wyjście głośnikowe?

    Na zasilaniu transformatora mam bezpiecznik (w soft starcie).
    Mosfety kupiłem na allegro od użytkownika A441.
    Filtrację mam do testów 3x3300uF 100V na szynę.

    Eh, posprawdzam płytkę jeszcze raz, a co jest najbardziej podejrzane??

    Dodano po 4 [godziny] 47 [minuty]:

    Popoprawiałem luty, parę było podejrzanych, wlutowałem 22pF zamiast 18pF, skróciłem nóżki od 10pF bo były długie, wlutowałem nowego BD. Uruchomiłem najpierw na rezystorach zabezpieczających - nic się nie działo, wlutowałem jedną parę IRFP, włączyłem, dalej nic się nie dymi/grzeje, patrzę napięcie na wyjściu - nie całe 80mV, ustawiłem prąd, który sam rośnie :/ ustawiłem na ok. 22mA przestałem kręcić i sobie dorósł do 30mA więc cofnąłem potencjometr z powrotem do 20mA i znów rósł, ale chyba wolniej, w końcu doszło do prawie 30mA i się chyba uspokoił, rośnie ale bardzo wolno.
    Podłączyłem głośnik i sygnał, gra ale bardzo zniekształca, wylutowałem inną parę (prąd spoczynkowy od nowa) i dalej to samo, strasznie charczy.
    I nie wiem czy to normalne na jednej parze czy uszkodzeniu uległy BC lub/i MJE. A może charczenie jest objawem uszkodzonego mosfeta?
    Proszę o pomoc, zależy mi żeby to działało :(:(

    0