Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kupno samochodu - oszczędne auto do miasta, do 16k PLN

__Grzegorz__ 10 Maj 2009 16:02 26191 60
  • #31
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #32
    tzok
    Moderator Samochody
    Dlaczego tak usilnie radzisz tego Passata komuś kto potrzebuje małe miejskie autko? Potem mam ubaw jak gościu co ma takiego Passata czy innego "kombiaka", przez 10 minut się gimnastykuje, żeby wyjechać z parkingu pod blokiem, a wjeżdżam na jego miejsce "na raz" swoim Puntem... miałem okazję prowadzić Forda Mondeo i Opla Astrę II - jakoś nie powaliły mnie na kolana te auta (owszem, mondeo miało fantastyczne osiągi, ale równie "imponujące" spalanie), źle mi się tym jeździło, jeszcze gorzej parkowało i absolutnie nie widziałbym powodu aby kupować dla siebie tak ogromne auto. Jeśli ktoś okazjonalnie jeździ po mieście po 15-20km dziennie to komfort ma drugorzędne znaczenie, bardziej istotna jest zwrotność i małe rozmiary, aby można była łatwo zaparkować i łatwo wyjechać z parkingu nawet jak ktoś cię przystawi... co do samochodów spod znaku VW z lat '90 ubiegłego wieku mam dość negatywne zdanie, ani nie powalają osiągami ani wyglądem. Silniki, zwłaszcza benzynowe nie są trwałe ani ekonomiczne (1.4 8V MPI i tylko 60KM, a potrafi spalić po mieście 12-13l/100km w Golfie III). Kupowanie 15 letniego turbodiesla to proszenie się o kłopoty, jedynie wolnossący diesel, ale duża pojemność = duże opłaty, a osiągi żadne, jedyne plusy to że trwały i dość mało pali.

    Jeśli interesują Cię jednak inne marki - to ze swojej strony mogę polecić Peugeota 206 (do miasta silnik 1.1 wystarczy, a OC niewielkie), Corsę C (1.2 8V lub 1.2 16V), no i moje ulubione auto - Punto II/IIFL (1.2 16V to chyba najlepszy silnik, OC wciąż niewielkie, a masz 80KM, niezły jest też 1.4 w FL). Do miasta Diesli nie polecam, choć FIATowski 1.9JTD to niezła jednostka (ale z uwagi na pojemność spora składka OC).
  • #33
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #34
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Akurat stary passat ma dobry skręt i nie ma problemów z parkowaniem tego auta, i jest to prosty solidny samochód choć nie taki super jak się pozornie uważa.
    Mam stare scorpio, którym wjeżdżam ku zdziwieniu pasażerów w tak małe "dziury", że póżniej ciężko jest wyjechać,hi,hi. Często te duże auta mają bardzo dobry skręt.
    Zapominacie Panowie, że zaleta małego auta w mieście jest też poważną wadą w czasie małej nawet stłuczki.
    W takim nawet niepozornym wypadku małe auta odjeżdżają prawie zawsze na lawecie, a w gorszym przypadku kierujący ma połamane nogi, rozbitą głowę o słupek boczny( bo ciasno w aucie).
    I nawet super poduszki powietrzne fizyki nie oszukają przy zdeżeniu z 1.5-tonowym dużym autem. I dlatego nikt mnie nie przekona do małej popierdułki, choć jest niewątpliwe tańsza w utrzymaniu....choć nie zawsze.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Niedawno mój znajomy miał poważny wypadek i żyje tylko dlatego, że to był duży samochód....Z yarisa by nie wyszedł żywy...a to nie są żarty, dopóki nie spotka to kogoś n naszych bliskich, znajomych.
  • #35
    __Grzegorz__
    Poziom 27  
    Moja orientacja przestrzenna jest conajmniej bez zarzutu.
    W czasie kursu na prawko instruktor rzucał mi różne wyzwania w temacie parkowania i nie miałem z nimi ŻADNEGO problemu.
    Jestem w stanie zaparkować pojazd wieloosiowy (sprawdzone w praktyce)...

    Odnośnie crashtestów: jestem początkującym kierowcą, bynajmniej nie uważam się za Hołowczyca szos, więc nie szaleje.
    I nie zamierzam szaleć samochodem na który wydam swoje kwartalne zarobki... O nie...
    Poza tym, niestety, (a może i stety...) miałem okazję widzieć na żywo skutki braku wyobraźni u kierowców.

    Na innych kierowców w wielkich i (pozornie) bezpiecznych autach nie poradzę. Jak mi taki wyrżnie - to trudno....
  • #36
    tzok
    Moderator Samochody
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Niedawno mój znajomy miał poważny wypadek i żyje tylko dlatego, że to był duży samochód....Z yarisa by nie wyszedł żywy...a to nie są żarty, dopóki nie spotka to kogoś n naszych bliskich, znajomych.
    Zbyt pochopne wnioski, sądzę że ten Yaris czy Corsa C są o wiele bezpieczniejsze niż stary Passat. Mój kolega wyszedł cało z czołowego zderzenia z samochodem dostawczym, a jechał... Puntem mk.2. Auto oczywiście skasował - ale o to chodzi - im większe zniszczenia auta, tym większą część energii zderzenia ono przyjęło na siebie. Nie sztuka zaprojektować auto które wyjdzie cało z niemal każdej kolizji ale co z tego kiedy pasażerów zabije przeciążenie podczas wypadku? Wolę mieć złamaną rękę czy nogę niż zginąć na skutek uszkodzeń narządów wewnętrznych. To poczucie bezpieczeństwa w dużych autach jest bardzo złudne i co gorsza prowokuje do bardziej ryzykownej jazdy.
  • #37
    jarasbnx
    Poziom 9  
    Passat = Niemieckie auto = dobre blachy , pożądny silnik , same plusy a co naważniejsze diesel ma bardzo długą żywotność , mimo wszystko polecam VW , a ople sypią się i każdy o tym wie ... znajomy miał wypadek yaris-ką w prawdzie nie duży ale auto bardzo ucierpiało ...
  • #38
    tzok
    Moderator Samochody
    jarasbnx napisał:
    Passat = Niemieckie auto = dobre blachy , pożądny silnik , same plusy a co naważniejsze diesel ma bardzo długą żywotność , mimo wszystko polecam VW , a ople sypią się i każdy o tym wie ... znajomy miał wypadek yaris-ką w prawdzie nie duży ale auto bardzo ucierpiało ...

    Dziwna "logika"... najpierw piszesz:

    Passat = Niemieckie auto = dobre blachy
    a kawałek dalej
    a ople sypią się i każdy o tym wie...

    a Ople to niby co, afrykańskie są? A czemu nie Skoda? To ten sam koncern co VW... swoją drogą Skoda Fabia z silnikiem 1.4 16V to też niezły pomysł na miejski samochód.

    Powtarzam - nie ważne jak auto ucierpi w wypadku (im bardziej tym lepiej dla pasażerów), a ważne jak z wypadku wyjdą pasażerowie tego auta.


    Jest jeszcze jeden czynnik - młody kierowca, poniżej 25 roku życia = zwyżka za OC o 25%, czyli za auto z silnikiem 1.2 roczna składka to minimum ~700zł. Poza tym ile kosztuje wymiana oleju w Passacie z silnikiem Diesla, a ile w takiej Yaris czy Pandzie? Ile kosztuje opona do Passata, a ile do Yaris czy Pandy? Samochód nie tylko trzeba kupić ale jeszcze trzeba go później utrzymać...
  • #39
    Jarosx9
    Poziom 35  
    Zaglądam tu co jakiś czas do tego tematu i widzę tylko parodię, można się zesikać ze śmiechu z niektórych porad.
    Zastanawiam się co autor chce uzyskać. Kupuj koleś tego yarisa czy też golfa i się nie pytaj tutaj nikogo, bo nie jesteś w stanie raczej zweryfikować fachowości tych porad. Wiekszość gamoni (lekko powiedziane żeby nikogo nie urazić, ), nie wszycy w tym temacie, w życiu nie miała kontaktu z motoryzacją większego niż automaniak w tvn i autko tatusia/mamusi/tudzież firmowe/szrotowe.
    Nie ma co pisać takich tematów, lepiej weź się przejedź po dziesięciu serwisach co naprawiają różne marki (mechanika/elektryka/blacha/lakier) i popytaj. Gadanie darmowe i będziesz miał większe rozeznanie niż po tym temacie tutaj.

    PS. Opel to ma z Niemiec tylko nazwę po niejakim Adamie, a reszta to shit z GM.
  • #40
    MartinusMaximus
    Poziom 13  
    No więc... ja nie oglądam Automaniaka, za to jeżdże już 13 lat i objeździłem kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt aut. Yariskę też - a nawet dwie. Także Auris i Corollę.

    Ja na Twoim miejscu zastanowiłbym się jeszcze nad Fiatem Pandą. Dlaczego?

    - w tej cenie dostaniesz rocznik 2004-5, czyli auto raptem 4 letnie, a nie 10-letnie
    - prosta budowa = tanie naprawy
    - dobry i sprawdzony w wielu autach silnik 1.1 - wbrew pozorom auto przyspiesza wystarczająco sprawnie
    - przyzwoite wykonanie - jak za te pieniądze jest dobrze
    - dobra funkcjonalność - takie małe 5 drzwiowe kombi

    Moja dziewczyna jeździ takim autem (rocznik 2004). Po 2 latach wymiana klocków hamulcowych (sam zrobiłem). Po 3 latach nastapiła wymiana amortyzatorów (350 zł). Poza tym jest mały przeciek oleju ze skrzyni biegów, ponoć z czujnika. Skorodował tłumik i wkrótce trzeba będzie go wymienić. Poza tym nic - tylko wymiany oleju...

    Polecam. Poza tym wybór jest duży i łatwo o zadbany egzemplarz. Unikaj tylko białych... :)
  • #41
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #42
    jarasbnx
    Poziom 9  
    Zanim coś napiszesz to pomyśl.
    Jak kupujesz samochód to chyba pierwszą rzeczą na którą zwracasz uwagę przy oglądaniu auta to blacharka (czy nie był bity) więc nie kupisz auta które było klepane .... ty bardziej że w gre wchodzi 16 000 PLN ;D
    A w niemczech samochody które są dopuszczone do jazdy muszą być sprawne... nie to co w polsce (przegląd za pieniadze lub na tzw. Piękne oczy...) i co najważniejsze piszesz że " będzie o wiele łatwiej znaleźć krajowy, zadbany i bezwypadkowy egzemplarz." w 100 % wolałbym kupić samochód kupiony i sprowadzony z niemiec ponieważ nie ma wybitego zawieszenia tak jak to u nas często bywa na polskich drogach.
  • #43
    tzok
    Moderator Samochody
    Jak jest porządnie zrobiony to się nie zorientujesz czy był bity... nie wiem jak jest teraz ale moje auto było przywiezione z Niemiec i przednie zawieszenie w nim "nie istniało" (łożyska nad kolumnami McPhersona się rozpadły, oleju w amortyzatorach nie było i były tak wytarte że miały luz), auto było w Niemczech wyrejestrowane (do kasacji), choć uszkodzenie nie były poważne (najechany tył). Teraz chyba nie wolno takich aut przywozić, ale to tylko w teorii.

    Przeciętny człowiek nie pojedzie do Niemiec po auto tylko kupi w kraju już sprowadzone z ogłoszenia/Allegro/na giełdzie/od handlarza, a dla tych załatwienie lewego przeglądu to żaden problem. Najwięcej przekrętów jest na modelach najlepiej się sprzedających - wniosek - nie warto ich kupować jeśli nie masz dużo czasu na obejrzenie kilkudziesięciu/kilkuset egzemplarzy i znalezienie niebitego i w dobrym stanie technicznym (a do tego musisz być mechanikiem i blacharzem albo rzeczoznawcą motoryzacyjnym).

    Nie raz widziałem z czego się u nas robi "nówki nie bite od starszego dziadka co tylko w niedziele jeździł" i jak ładnie odpicują to laik się nie pozna, a auto mogło być spalone albo poskładane z 2 czy nawet 3, na własne oczy widziałem jak gość takie auto robił i na 100% to było auto na handel.

    16k zł to nie jest wielka kwota na samochód, szukałem w tej kwocie auta dla siebie (małe, może być 3D, z silnikiem benzynowym 1.2-1.4 min. 80KM, rocznik min. 2000, klima, elektryczne szyby, może być rozbite, byle z robotą się zmieścić w tej kwocie) i nic sensownego (wyraźnie lepszego niż to co mam) znaleźć nie potrafiłem.

    Oczywiście każdy radzi to co lubi, ja radzę pod swoim kątem, ale mam zbliżony "profil" do pytającego - młody kierowca, jeżdżący głównie sam, głównie po mieście i na krótkich trasach, nie potrzebuje nikogo ani niczego przewozić, zależy mi na niskich kosztach eksploatacji i niskim OC.
  • #44
    Jarosx9
    Poziom 35  
    Kolego tzok, zapomniałeś dodać że ten dziadek to był niepalący.
    Właśnie nad takim pracuje, żeby był nówka nie śmigana, E klasa kombi z 99 roku.
  • #45
    pasc
    Poziom 19  
    ....hehe...a z ilu kawałków szanowny przedmówca będzie składał tę E-classe... :D
    ....i co w końcu wybrał "Ojciec założyciel" tematu? różową Yariskę, ojej ale zawadyacki kolor :D
    ....a może jakąś Alfę Romeo kup....ładne są

    pozdro
  • #46
    Jarosx9
    Poziom 35  
    Kawałek jeden, ale przede mną zapewne kilku niemców tureckiego pochodzenia dorwało ten samochód - sądząc po ilości szpachli,rdzy i pianki budowlanej.
  • #47
    __Grzegorz__
    Poziom 27  
    Ojciec założyciel poszuka auta z kartą wozu i z imienną fakturą zakupu... Ma czas, nie spieszy mu się.
    - albo dorzuci trochę i kupi auto z komisu przy autoryzowanym salonie (Toyoty :) ) gdzie przeszłość auta jest znana w 100%,
    - albo się szarpnie i kupi nowe auto w kredycie 50%... Taaaa...

    Jestem młodym kierowcą, ale do OC nie będę dopłacał 25% :P
  • #48
    tzok
    Moderator Samochody
    Książkę serwisową warto zweryfikować z danymi ASO (np. u FIATa widzą gdzie i kiedy było co robione w aucie, jeśli tylko było serwisowane w ASO, ale w Niemczech to raczej nie robią "u pana Edzia w garażu"), bo takie książki można kupić czyste (nawet na Allegro ostatnio widziałem), pieczątki serwisów również można bez problemu sobie zrobić...

    Jeśli kogoś stać to jasne, że nowe ale czy kredyt konsumpcyjny to dobry pomysł to bym nie powiedział, co innego jakby to auto "miało na siebie zarabiać".

    P.S.
    Pianka budowlana to już porządna technologia, lepiej niż gazety ;)
  • #49
    mar400
    Poziom 11  
    Witam trudnię się sprowadzaniem aut, yaris to małe i udane autko a więc jeśli jesteś zdecydowany, to nie ma co proponować C jakiś innych samochodów, miałem takie dwa jeden z silnikiem 1.0vvti a drugi 1.3. Ten 1.0 nawet dynamiczny w mieście - krótkie przełożenia w skrzyni, a na autostradzie powyżej 120km/h silnik chodzi jak w kosiarce, i chyba maks rozpędziłem go do 140km/h zużycie paliwa jak dobrze pamiętam ok 5.8/100km lepiej poszukać 1.3 vvti dużo elastyczniejszy, a zużycie paliwa podobne.. nie kupuj białego najczęściej są to firmówki ze sporym przebiegiem. pozdrawiam
  • #50
    wiśniowy18
    Poziom 33  
    Jak ci nie przeszkadza wygląd to bierz Yarisa, Golf 4 w gruncie rzeczy nie jest takim dobrym autem jak się wydaje oraz jak jego poprzednicy Golf 3 a w szczególności Golf 2, a jego konstrukcja silnika pamięta czasy późnego Gierka :D
  • #51
    tzok
    Moderator Samochody
    Do osób chwalących Golfa mk.2 - obejrzyjcie sobie ten filmik:
    http://www.youtube.com/watch?v=CyzCswJ_tkk
    VW chwaliło się poprawą sztywności nadwozia w mk. 3 o 1/3 w stosunku do mk. 2...
  • #52
    rpal
    Poziom 27  
    Kup kolego smarta, jest do miasta i mało pali ok 2,5 oleju napedowego /100 km. Ale czy to jest samochód ? Nie wiem :)
  • #53
    __Grzegorz__
    Poziom 27  
    I stało się... :)

    Kupiłem.

    Yaris. 1.0. Czerwoną. 2005 rocznik. 120k przebiegu... Lakier w stanie dobrym (drobne odpryski od kamyków na masce).
    Trochę nadwyrężyłem budżet, miało być do 16k, skończyło się na nieco ponad 19k.
    Ale jest ABS, wspomaganie kierownicy, klimatyzacja, immo i centralny zamek, tylna kanapa się składa pięknie...

    Piękne autko. Jutro w dzień strzelę fotki...

    Mam 189cm wzrostu, a autko pasuje jak ulał...

    Dziękuje wszystkim kolegom za podzielenie się swoimi opiniami. Pozdrawiam.
  • #54
    pasc
    Poziom 19  
    ...no to gratuluję...czerwonna :D może być...

    ...a tu się ludzi produkowali że niemieckie, że duże, że to a tamto...:D

    ...i na koniec odchodząc od tematu...patrzę sobie na zasób ikonek szanownego kolegi powyżej -a to i maila można wysłać, i GG i Skyp'a....a nawet o dziwo...nomen omen tel. normalny do kontaktu hehe.... (pisany normalnym pismem a nie ikoną...a jakże haha)


    pozdrawiam dziarskiego kierowcę - uwaga na czerwonną Yariskę...

    pozdro

    pasc :D
  • #55
    __Grzegorz__
    Poziom 27  
    nie wiem o co koledze chodzi...

    Dekoduję sobie właśnie co zostało wymienione w ASO przy przeglądzie przy 120k km.
    Zdekodowałem praktycznie wszystko, ale zostały mi 3 partnumbery:
    A08880-80800 ilość 3.2 (jakiś olej?)
    A08885-80931 ilość 2 (?)
    AB2 ilość 1 (?)

    Możecie mi pomóc zdekodować te numerki (google milczy jak zaklęty).
  • #56
    Jarosx9
    Poziom 35  
    Gratuluję dobrego wyboru.
    Myślę iż ogólna suma zadowolenia będzie bardzo wysoka podczas eksploatacji.
  • #57
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #58
    __Grzegorz__
    Poziom 27  
    Dziękuję za informacje.
  • #59
    __Grzegorz__
    Poziom 27  
    Po pierwszym tankowaniu policzyłem sobie zużycie paliwa.

    Komputer pokazuje 5,8...
    A mi wychodzi 26,6l na 560km, czyli 4,75l/100km...

    Inna sprawa, że na razie większość kilometrów to dłuższe trasy, a nie stanie w korku w Warszawie :)

    Jestem zadowolony ze swojego autka :)
  • #60
    misiu009
    Poziom 10  
    Kup sobie yarisa będziesz w 100% zadowolony. na pewno do niego nie Nie ma się co psuć. Zwróć jedynie na łańcuszek rozrządu czy nie poklepuje przy odpaleniu i na wolnych obrotach.