Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Romans- Diora nie łapie rozgłośni na żadnej częstotliwości

karjala 06 Maj 2009 09:43 4089 32
  • #1 06 Maj 2009 09:43
    karjala
    Poziom 9  

    Radio działa, tylko dlaczego nie łapie rozgłośni, a szumy są, tak, jak by odbiera coś i bardzo cicho, ani na KW, Sr, DŁ - co może być przyczyną , wymiana łamp EBL21 i ECH21?
    Czy dobra antena powinna być?
    Z poważaniem
    S.S.

    Pisownia/ poprawiono!
    [_P_]

    0 29
  • #2 06 Maj 2009 10:33
    DziadzioMiecio
    Poziom 27  

    Podaj dokładnie model czy radio posiada antenę ferrytową. Czy cewki na niej nie są pogryzione pourywane. Czy radio posiada kondensatory "kartofle"(papierowe zalane masą podobną do zaschniętego kartofla z stąd nazwa).

    0
  • #3 06 Maj 2009 10:38
    karjala
    Poziom 9  

    Model 6214. Anteny ferrytowej nie ma. Cewki chyba są w całości. Kondensatorów takich nie widać.
    s.s.

    Zdania rozpoczynamy wielką literą, spacje, błędy.
    Poprawiono.
    Nie kasować wpisów moderacyjnych!
    [_P_]

    0
  • #4 06 Maj 2009 11:07
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    karjala napisał:
    Radio działa, tylko dlaczego nie łapie rozgłośni, a szumy są, tak, jak by odbiera coś i bardzo cicho, ani na KW, Sr, DŁ - co może być przyczyną , wymiana łamp EBL21 i ECH21?
    Czy dobra antena powinna być?

    Zdecydowanie niekoniecznie. Mazuropodobne radia, jak i wsystkie inne superheterodynowe zadowalają się kilkumetrowym a nawet kilkudziesięciocentymetrowym kawalkiem drutu. Poza ewentualnymi uszkodzeniami obwodów wejściowych i heterodyny (co jest najbardzej prawdopodobne na zakresie Dł - tam przez całą dobę powinna być słyszalna "Pierwsza Warszawa" na 225kHz) przyczyną może być też niewłaściwa pora dnia. Nie mamy obecnie w kraju rozgłośni pracujących w zakresach Śr i KW (z wyjątkiem Polonii dla zagranicy, ta jednak emituje fale bardzo kierunkowo, wprost w jonosferę tak aby mogła być odbierana na drugiej półkuli ale niekoniecznie u nas), a fale średnie oraz niższe częstości zakresy fal krótkich (do pasma 31m włącznie) rozchodzą się na duże odległości jedynie nocą. Trzeba więc sprawdzić radio późnym wieczorem.


    Dodano po 5 [minuty]:

    DziadzioMiecio napisał:
    Czy radio posiada kondensatory "kartofle" (papierowe zalane masą podobną do zaschniętego kartofla z stąd nazwa).

    Nie stąd. Kondensatory takie nazywamy "kartoflakami" dlatego że cienka bibułka kondesatorowa z której zwinięto tutkę w której umieszczona jest zwijka kondensatora, impregnowana i spojona chloronaftalenem, daje się obdzierać w postaci półprzezroczystych, jasnobrązowych płatków przypominających skórkę młodego ziemniaka. Bywają one stosowane jako kondensatory sprzęgające we wzmacniaczu m.cz. oraz filtrująco - odsprzęgające w mieszaczu i wzmacniaczu p.cz., w szczególności w obwodzie siatek ekranujących obydwu lamp ECH21 oraz w obwodzie ARW.

    Tomek Janiszewski

    0
  • #5 06 Maj 2009 11:37
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Tomek Janiszewski napisał:
    zwijka kondensatora, impregnowana i spojona chloronaftalenem,


    Możesz podać źródło, które tak podaje? Żadne z kilkunastu posiadanych przeze mnie pozycji nt. technologii kondensatorów nie wymienia chloronaftalenu jako impregnatu. Najczęściej była używana parafina, cerezyna, ewentualnie specjalne oleje kondensatorowe.

    0
  • #6 06 Maj 2009 12:05
    karjala
    Poziom 9  

    Dziękuję, ja to rozumie, ale w samochodzie łapię Niemcy, Rumynów, Rosję ,a tu nic? Cewki są w porządku sprawdziłem na oporność zero. Kondensatory są w rurkach jak mydełko? Może który z tych jest nie dobry? Wygląda na to że jest jakaś wspólna usterka?
    s.s.

    0
  • Pomocny post
    #7 06 Maj 2009 12:10
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 06 Maj 2009 12:43
    karjala
    Poziom 9  

    Działa , hurrra. Pobębniłem w kostki i wyczyściłem nóżki.Teraz problem odbiera coś, słyszę to ale tylko nie wyraźnie ,może jakiś kondensator?
    s.s.

    0
  • Pomocny post
    #9 06 Maj 2009 13:43
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    karjala napisał:
    Działa , hurrra. Pobębniłem w kostki i wyczyściłem nóżki.Teraz problem odbiera coś, słyszę to ale tylko nie wyraźnie ,może jakiś kondensator?
    s.s.


    Sprawdź prąd anodowy lampy końcowej i ewentualnie podmień kondensatory sprzegające.

    0
  • #10 06 Maj 2009 13:50
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 06 Maj 2009 13:59
    karjala
    Poziom 9  

    Na krótkich jest dobrze, są Niemcy i Rosja. Długie i średnie słabo.
    ECH21 spróbuję podmienić.
    s.s.

    Moderowany przez stołek_-92:

    Ileż razy można posty poprawiać pod kątem podstawowych zasad pisowni? Udzielam ostrzeżenia #1.

    0
  • #13 06 Maj 2009 14:48
    karjala
    Poziom 9  

    A co można zrobić z zielonym oczkiem? Nie działa.
    Z poważaniem
    S.S>

    0
  • #14 06 Maj 2009 14:56
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Skoro oczko nie działa, to jest jasne, że coś jest nie w porządku. Albo luminofor jest drastycznie zużyty i świecenie widoczne jest tylko w ciemności albo uszkodzeniu uległ rezystor lub przewód. Na ślepo nie da się nic doradzić.

    Podaj napięcia na poszczególnych wyprowadzeniach, przeczyść styki, zobacz czy getter jest srebrny.

    0
  • #15 06 Maj 2009 15:19
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    OTLamp napisał:
    Żadne z kilkunastu posiadanych przeze mnie pozycji nt. technologii kondensatorów nie wymienia chloronaftalenu jako impregnatu. Najczęściej była używana parafina, cerezyna, ewentualnie specjalne oleje kondensatorowe.

    To mógł być jakić numer RiK, lub poradnik warsztatowy, równie stary jak same kartoflaki :D
    Z całą pewnością chloronaftalenem jest owa biaława masa, którą zalewa się końce tutki wraz z wyprowadzeniami. Jest ona zbyt twarda i trudnotopliwa jak na prawdziwy wosk (chloronaftalen pod nazwą "woskol" bywał używany jako namiastka powyższego, m.in. w PRL-owskiej paście do podłóg o tej samej nazwie), cerezynę czy parafinę, o olejach już nie mówiąc. Po podgrzaniu lutowicą wydzielała ona natomiast specyficzny zapach, taki sam jak "Kredki Szkolne Kolorowe" (świecowe). Dziś zapewne i pasty woskolowej, i kredek z chloronaftalenu pewnie się już nie uświadczy, bo to straszne świństwo, niebezpieczne zwłaszcza dla dzieci. W zależności od reżimu technologiczego mógl zawierać on mniej lub więcej toxcznych dioxyn.
    Ale zdarza się i bibułka pozyskana z rozebranego kondensatora wydziela dokładnie ten sam zapach, stąd wnioskuję że w niektórych przynajmniej przypadkach impregnowano ją chloronaftalenem

    Tomek Janiszewski

    0
  • #16 06 Maj 2009 15:46
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 06 Maj 2009 16:23
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Tomek Janiszewski napisał:

    To mógł być jakić numer RiK, lub poradnik warsztatowy, równie stary jak same kartoflaki :D

    Żadne źródła począwszy od lat 20 do lat 80 ubiegłego wieku nic o chloronaftalenie nie mówią.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Z całą pewnością chloronaftalenem jest owa biaława masa, którą zalewa się końce tutki wraz z wyprowadzeniami.

    Wg mnie jest to parafina twarda, ewentualnie mieszanina parafiny i innych wosków.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Jest ona zbyt twarda i trudnotopliwa jak na prawdziwy wosk (chloronaftalen pod nazwą "woskol" bywał używany jako namiastka powyższego, m.in. w PRL-owskiej paście do podłóg o tej samej nazwie), cerezynę czy parafinę, o olejach już nie mówiąc. Po podgrzaniu lutowicą wydzielała ona natomiast specyficzny zapach, taki sam jak "Kredki Szkolne Kolorowe" (świecowe).

    Trudnotopliwa? Czy ty na pewno masz na myśli typowe kartoflaki? Przecież ten impregnat topi się niezwykle łatwo, identycznie jak parafina, różnic w zapachu też nie odczuwam.

    0
  • #18 06 Maj 2009 17:07
    karjala
    Poziom 9  

    Pytanko, a można prosić o podanie napięcia jakie może być na tym magicznym oku?
    s.s.

    0
  • #19 06 Maj 2009 17:08
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 06 Maj 2009 19:02
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    :arrow: elektrit
    Romans występował z EM80, EM84 lub EM4 ;)
    :arrow: karjala
    Ekran luminescencyjny w poszczególnych lampach ma kształt:
    EM4 - okrągły talerzyk z szarym "cyckiem" na środku
    EM80 - półokrągła łyżeczka
    EM84 - biały (lub zszarzały) pasek
    Podaj typ oczka, to się poszuka napięć.

    0
  • #21 06 Maj 2009 21:47
    karjala
    Poziom 9  

    Lampa się żarzy ale nie świeci. I coś bardzo słabo działa odbiór śr. oraz dl .Krótkie rewelacja, tylko antena jest podłączona rury. EM4.
    S.S.

    0
  • #22 06 Maj 2009 21:52
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 06 Maj 2009 22:51
    serwis
    Poziom 37  

    OTLamp napisał:
    Tomek Janiszewski napisał:

    To mógł być jakić numer RiK, lub poradnik warsztatowy, równie stary jak same kartoflaki :D

    Żadne źródła począwszy od lat 20 do lat 80 ubiegłego wieku nic o chloronaftalenie nie mówią.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Z całą pewnością chloronaftalenem jest owa biaława masa, którą zalewa się końce tutki wraz z wyprowadzeniami.

    Wg mnie jest to parafina twarda, ewentualnie mieszanina parafiny i innych wosków.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Jest ona zbyt twarda i trudnotopliwa jak na prawdziwy wosk (chloronaftalen pod nazwą "woskol" bywał używany jako namiastka powyższego, m.in. w PRL-owskiej paście do podłóg o tej samej nazwie), cerezynę czy parafinę, o olejach już nie mówiąc. Po podgrzaniu lutowicą wydzielała ona natomiast specyficzny zapach, taki sam jak "Kredki Szkolne Kolorowe" (świecowe).

    Trudnotopliwa? Czy ty na pewno masz na myśli typowe kartoflaki? Przecież ten impregnat topi się niezwykle łatwo, identycznie jak parafina, różnic w zapachu też nie odczuwam.


    Muszę uzupełnić lukę w Waszych wypowiedziach :D

    Tworzywo do zalewania (zamykania) "kartoflaków" to na pewno jest chloronaftalen (chlorierte naphthaline ).
    Natomiast nigdy nie był używany jako impregnat do kondensatorów.

    Jest to masa, dosyć trudnotopliwa, kiedyś była jeszcze stosowana do unieruchamiania uzwojeń w filtrach pasmowych TV lampowych ( starsi Koledzy zapewne to pamiętają).

    Natomiast całkowicie nie zgadzam się z twierdzeniem, jakoby było to używane w pastach do podłóg.
    Po pierwsze za drogie, po drugie za szkodliwe.

    Ja używam chloronaftalenu jeszcze do chwili obecnej, do pomocniczego unieruchamiania uzwojeń podczas nawijania transformatorów. Środek posiada bardzo dużo zalet, praktycznie nie do zastąpienia przy tych pracach. I to tyle.

    0
  • #24 07 Maj 2009 09:32
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    karjala napisał:
    Lampa się żarzy ale nie świeci./.../
    EM4.

    Bez względu na typ lampy, ekran luminescencyjny powinien znajdować się na poziomie pełnego napięcia anodowego (po filtrze), zbliżonego np. do napięcia anodoweho heptod w lampach ECH21. Sprawdź choćby "na zimno" omomierzem czy jest połączenie ekranu. Podobnie katoda powinna być zwarta do masy. Elektoda lub elekrody odchylające (w lampie EM4 podobnie jak w podobnej EM11 występują dwa systemy o różnych czułościach) sa połączone w tym przypadku wewnątrz lampy) z anodami triod, i z zależności od siły sygnału powinno na nich występować napięcie od kilkudziesięciu a nawet kilkunastu V (przy braku sygnału) aż po niemal pełne napięcie anodowe (przy silnym sygnale) Ale bez względu na wartość napięcia lampa powinna się świecić, od siły sygnału powinna zależeć tylko szerokość świecących pasków. Wystarczy aby występowało napięcie na ekranie. Jeśli ono jest a lampa się nie świeci - powodem może być utrata emisji (można ją wykryć włączając czuły mikroamperomierz pomiędzy katodę a siatkę sterujacą żarzonej ale niezasilanej lampy) albo degeneracja luminoforu. Na temat ratowania oczek napisano conieco na triodzie:

    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=17&t=3614&st=0&sk=t&sd=a&hilit=Regeneracja+EM4

    Cytat:
    I coś bardzo słabo działa odbiór śr. oraz dl .


    Ważne że w ogóle działa - zatem wszystko wskazuje na to że obwody heterodyny są O.K. Podłącz antenę z drutu prowizorycznie do siatki pierwszej heptody ECH21 w mieszaczu (albo do statora sekcji wejściowej
    kondensatora zmiennego). Jeśli odbiór stanie się w tym momencie dużo głośniejszy niż z anteną w gnieździe - szukaj uszkodzeń w cewkach obwodów wejściowych DF i SF (antenowych i strojeniowych) oraz w przynależnych im stykach przełącznika zakresu.

    Pozdrawiam
    Tomek Janiszewski

    0
  • #25 07 Maj 2009 11:09
    karjala
    Poziom 9  

    Lampa EM4 świeci,ale słabo. Antena, teraz spróbuję sprawdzić kierunek siatka -kondensator.
    s.s.

    0
  • #26 07 Maj 2009 11:20
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #27 07 Maj 2009 20:28
    karjala
    Poziom 9  

    Tak jak by jest stacja radiowa , ale nie słychać.A na kr. przy antenie rura - lux, a bez tego nie ma nic.
    s.s.

    0
  • #28 07 Maj 2009 21:26
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Wygląda to na znaczne rozstrojenie obwodów wejściowych, co nie należy do rzadkości. Możliwe jest także, że nie działa heterodyna na tych zakresach z powodu uszkodzenia paddingów lub przełącznika. Wykluczam niską emisję triody, gdyż fale krótkie działają - a najtrudniej jest wzbudzić oscylator fal krótkich z racji niskiej dobroci.

    Co można zrobić:
    - to, co opisał Tomek Janiszewski: podłączyć antenę do siatki sterującej heptody ECH21. Tam, gdzie wchodzi sygnał z obwodów wejściowych.
    - upewnić się, że przełącznik działa na tych zakresach.
    - sprawdzić, czy heterodyna oscyluje poprzez zmierzenie napięcia na rezystorze 50kΩ - między siatką a katodą triody. Brak oscylacji skutkuje brakiem prądu płynącego przez ten rezystor.
    - wymienić EM4 na sprawną, aczkolwiek nie jest to niezbędne do poprawnej pracy odbiornika. Jak napisał elektrit: one żyły krótko :(
    - popracować nad pisownią!

    0
  • #29 07 Maj 2009 22:05
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #30 07 Maj 2009 22:13
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    elektrit napisał:
    Nie, raczej zużyta pierwsza ECH21 (pracująca jako mieszacz i oscylator). Dlatego zaproponowałem zamianę miejscami.
    Może być jeszcze uszkodzony kondensator w eliminatorze.

    Mylisz się. Fale krótkie pracują idealnie co oznacza, że heterodyna się wzbudza. Skoro heterodyna się wzbudza, to lampa musi być w znakomitym stanie, gdyż oscylator ten jest trudno wzbudzić z racji koszmarnie niskiej dobroci. W Pionierze podmieniłem trzy UCH21 zanim oscylator zaskoczył :) Niemniej jednak, zamienić można.

    Z dobrocią obwodów w oscylatorach dla fal średnich i krótkich jest znacznie lepiej. Natomiast zagrożenie dla nich stanowią wilgoć, myszy, pajęczaki - skutkuje to poszarpanymi lub przerwanymi cewkami (cienki drucik), niedziałającymi kondensatorami mikowymi (są bardzo upierdliwe) lub zaśniedziałymi stykami w przełączniku. Dlatego poradziłem by sprawdzić, czy heterodyna chce działać.

    0