Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Załączanie lamp dużej mocy

marcin_marcepan 06 Maj 2009 13:39 3250 17
  • #1 06 Maj 2009 13:39
    marcin_marcepan
    Poziom 18  

    Witam Wszystkich.
    poszukuje ukaładu do załączania żarówek 24V/250W
    Przekaźniki odpadają.
    Sterowane to będzie z poziomu TTL

    Proszę o jakieś praktyczne propozycje.

    0 17
  • Arrow Multisolution Day
  • #2 06 Maj 2009 13:48
    KJ
    Poziom 31  

    Jeżeli w lampę idzie prąd zmienny to chyba tylko triak z odpowiednim radiatorem. Jeżeli stały to najlepiej jakiś mosfet.

    0
  • Arrow Multisolution Day
  • #3 06 Maj 2009 15:10
    marcin_marcepan
    Poziom 18  

    na lampy pójdzie prąd zmienny.
    BTA16/600 wystarczy czy się ugotuje?
    i pytanko jak wygląda sprawa ściemniania lamp?

    0
  • #4 06 Maj 2009 18:02
    Darrieus
    Poziom 38  

    Jak to halogeny to nie wolno ściemniać.... dużo zmniejsza żywotność, nie będę wykładu robił dlaczego musisz mi uwierzyć :D i to zjawisko dotyczy tylko halogenów :P

    0
  • #5 06 Maj 2009 19:51
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Wbrew pozorom problem jest duży. 250W to ponad 10A w stanie ustalonym i blisko 10 krotnie więcej w chwili włączenia.

    Chyba szukałbym rozwiązania w oparciu o tranzystory MOS.
    Kluczowane sterowanie bramki w chwili załączania a na koniec pełne wysterowanie.

    Mam też pytanie do Kolegi lubamet.
    Skąd ograniczenia w zakresie ściemniania?
    Trafiłem na artykuł na stronie:

    http://www.swiatlo.tak.pl/oswietlenie/halogeny-efekt-halogenowy.php

    i autor podaje coś takiego:

    "Lampy halogenowe emitują przyjemne, białe światło o temperaturze barwy od 3000K do 4000K i doskonałych właściwościach oddawania kolorów. Można je ściemniać praktycznie bez ograniczeń, gdyż poprzez zredukowanie przepływu prądu najpierw obniża się parowanie wolframu, a dopiero potem następuje przerwanie obiegu halogenu. Ewentualne zaczernienie bańki ustępuje natychmiast po uzyskaniu przez lampę pełnej mocy."

    Skąd taka sprzeczność?

    0
  • #6 06 Maj 2009 20:15
    Darrieus
    Poziom 38  

    Cytat:
    Halogen tworzy związek chemiczny z wolframem (parami wolframu w bańce i na ściankach bańki), związek ten krąży wraz z gazem w bańce w temperaturze panującej blisko żarnika rozpada się na wolfram i jod. W rezultacie tej reakcji następuje przenoszenie cząstek wyparowanego wolframu z bańki na żarnik


    Spada temperatura i efekt zachodzi wolniej albo w ogóle nie zachodzi...
    Wtedy spada żywotność, nie ma naturalnego odnawiania żarnika.

    Cytat:
    Ewentualne zaczernienie bańki ustępuje natychmiast po uzyskaniu przez lampę pełnej mocy.


    No właśnie to zaczernienie to nic innego jak cząsteczki żarnika :P

    0
  • #7 06 Maj 2009 21:29
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    lubamet napisał:
    Jak to halogeny to nie wolno ściemniać.... dużo zmniejsza żywotność, nie będę wykładu robił dlaczego musisz mi uwierzyć :D i to zjawisko dotyczy tylko halogenów :P


    U mnie w pracy są regulowane reflektorki halogenowe, świecą bezawaryjnie od wielu lat, praktycznie bez wymiany żarówek, więc praktyka mówi co innego :)

    0
  • #8 06 Maj 2009 21:35
    Darrieus
    Poziom 38  

    Cytat:
    U mnie w pracy są regulowane reflektorki halogenowe, świecą bezawaryjnie od wielu lat, praktycznie bez wymiany żarówek, więc praktyka mówi co innego :)


    Ale od czasu do czasu pewnie świecą pełną mocą, inaczej na 100% by się spaliły.

    0
  • #9 06 Maj 2009 21:39
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    lubamet napisał:
    Cytat:
    U mnie w pracy są regulowane reflektorki halogenowe, świecą bezawaryjnie od wielu lat, praktycznie bez wymiany żarówek, więc praktyka mówi co innego :)


    Ale od czasu do czasu pewnie świecą pełną mocą, inaczej na 100% by się spaliły.


    Tego nie wiem, ja akurat w tych pomieszczeniach nie pracuję. Za to halogen wkręcony w skalę od radia (na 4V/1A) padł po kilkunastu godzinach świecenia, wyłącznie pełną mocą.

    0
  • #10 06 Maj 2009 23:37
    sheeeep
    Poziom 25  

    W.P., tak jak piszesz prąd jest duży przy włączaniu. A nic nie skraca życia jakiejkolwiek żarówki jak taki prąd udarowy.
    Halogeny i ich żywotność to temat rzeka, można się rozwodzić na ten temat miesiącami. Żarówki halogenowe używane w technice estradowej jakoś pracują z dimmerami i nic wielkiego im się nie dzieje. Najbardziej co im szkodzi to transport.

    Pomysł? Triak + MOC4031 - bądź podobny, mają detekcję zera i włączają żarówkę od przejścia przez 0 a nie losowo kiedy się trafi(np. w max sin czyli z 320V). Nie płynie wtedy odrazu taki wielki prąd jak W.P. pisze, chodź i tak ok 3-4 razy większy.
    Natomiast jeśli ma być to wykonanie pro. to mikrokontroler, detekcja fazy, + optoizolacja MOC3021 czy podobne bez detekcji zera+ traki i mamy super zestaw, rozruch lampy można zrobić w czasie np 500ms i wtedy udar nie następuje. No i możemy sobie ściemniać każdą lampe jak nam się podoba.

    BTA16/600, wystarczy, oczywiście na każdą z osobna...
    Testowałem te triaki przy 2kW obciążeniu są letnie. To jest tylko klucz, włącz wyłącz.
    Natomiast przy spaleniu żarówki na zwarcie, co często zachodzi niestety następuje przebicie i żaden bezpiecznik nie uratuje triaka i trzeba wymieniać triaka. Teraz mam BTA40 czy coś takiego wstadzone i po przepaleniu 500W żarówki i pełnym zwarciu przeżywają udar.
    pozdrawiam

    Dodano po 4 [minuty]:

    PS. Nie zauważyłem że chodzi o 24V, ale generalnie wszystko się zgadza, BTA też wystarczy, tylko trzeba zmienić rezystory z "standardowych" schematów 230V.

    I wsumie, to jak to jest za transformatorem to nie jest wstanie popłynąć wielki prąd przy włączaniu bo trafo/przetwornica nie pozwoli na to.

    i całość odnosi się do AC nie DC

    0
  • #11 07 Maj 2009 09:02
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    :arrow: sheeeep Pominąłem w rozważaniach triaki ze względu na duży (w porownaniu z tranzystorem) spadek napięcia na przewodzącym p-przewodniku.
    Użycie triaka wiąże się z kłopotami cieplnymi, tak "z sufitu" spodziewam się ok. 10W na żarówkę a nie wiemy o ilu pisze autor wątku.
    Mógłby z tego powstać niezły piecyk.

    Gdybyśmy mieli do czynienia z zasilaniem przy napięciu sieciowym to oczywiście triaki wyzwalane grupowo.
    Na początku (zimne włókna) kluczowana seria impulsów.
    A po (jak piszesz) ok. 0,5s wyzwalanie każdym impulsem.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zapomniałem przypomnieć: żarówki na 24V/250W.

    0
  • #12 10 Maj 2009 01:39
    sheeeep
    Poziom 25  

    W.P., wsumie to masz rację 24V to nie za dużo. Przy 230V nie ma o czym w ogóle gadać.
    To może poprostu PWM, mosfety, dla takich napięć można dostać mosfety z bardzo małym Rdson.

    1
  • #13 11 Maj 2009 07:10
    marcin_marcepan
    Poziom 18  

    Ok czyli skupimy sie na Mosfetach.
    Znalazłem taki oto schemat tylko proszę teraz o podanie wartości i typów elementów.
    Załączanie lamp dużej mocy

    0
  • #14 11 Maj 2009 08:11
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Tak "na szybko" to zbędne w tym układzie są 2 elementy - dioda D1 i kondensator C1.
    Pozostałe elementy o niezbyt wyszukanych parametrach.
    Wystarczy spełnić w-ki obciążalności (wymagania czasowe żadne, także i napięciowe).
    Nie mam pod ręką katalogu więc nie podam typu.

    0
  • #15 11 Maj 2009 13:28
    marcin_marcepan
    Poziom 18  

    Czy irlz44n bedzie odpowiedni? Nie znam się na mosfetach. Cena jest zachęcająca 1,80zł/szt
    VDSS = 55V
    RDS(on) = 0.022W
    ID = 47A

    0
  • #16 11 Maj 2009 14:05
    prezeswal
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W.P. napisał:
    :arrow: sheeeep Pominąłem w rozważaniach triaki ze względu na duży (w porownaniu z tranzystorem) spadek napięcia na przewodzącym p-przewodniku.
    Użycie triaka wiąże się z kłopotami cieplnymi, tak "z sufitu" spodziewam się ok. 10W na żarówkę a nie wiemy o ilu pisze autor wątku.
    Mógłby z tego powstać niezły piecyk


    W rozwiązaniu z MOSFET-em "efekt piecyka" przeniesie się na diody prostownicze w mostku :cry:
    Pozdrawiam.

    ps. jednostką Rds(on) jest oczywiście Ω

    0
  • #17 11 Maj 2009 15:12
    sheeeep
    Poziom 25  

    Przy takich napięciach ~24V spokojnie mogą to być diody schottky, jeśli by to miało tak strategiczne znaczenie. Zresztą nic nie wiemy o zasilaniu.
    No na zwykłych diodach stracimy około 5% mocy lamp, na schottky 2,5%. Nie ma też co dramatyzować, a złotego środka nie ma jeśli przekaźnik to być nie może. Chyba że tych lamp jest sporo to można zrobić prostownik na mosfetach. A i tak perpetum mobile nie wymyślimy :)

    Dodano po 11 [minuty]:

    PS. W.P. Ta dioda nie potrzebna tak czysto z teorii, ale niektóre lampy jakąś tam indukcyjność mają i szybka dioda tam nie zaszkodzi, nawet by mocna nie musiała być.

    marcin_marcepan Cena zachęcająca, lecz myślę ża warto było by się zainteresować czymś w nieco większej obudowie. Każda lampa ma być załączana osobno czy grupowo? Mosfet musiał by mieć napięcie źródło dren conajmniej 40V. irlz44n wsumie wytrzyma w tamtym miejscu ale z radiatorem bo moc strat na nim wyniesie około 5W

    0
  • #18 12 Maj 2009 07:05
    marcin_marcepan
    Poziom 18  

    Z radiatorem nie ma problemu. Generalnie będą 4 lampy załączane osobno i zasilane ze wspólnego trafa.

    0