Mam Peugeota od 4 lat, wprawdzie 307 ale to peugeot.206 tką trochę jeździłem i deislem i benzyną. Jeśli samochod jest niewalony i masz kolego umiejętności oraz miejsce i narzędzia aby robić podstawową obsługę, wymieniać to co się popsuje to kupuj. W przeciwnym przypadku odpuść sobie, serwis zje wszystkie twoje oszczędności. Poza tym jesli już to silnikiem 2.0 HDI. Te małe 1,4 ma za słabego kopa. Jazdą się nie nacieszysz a samochód jest raczej dla kobiety niż dla chłopa. Mało miejsca w zasadzie nadaje się aby pojechać do roboty góra w 2 osoby. Dobry może być dla nastolatka, poza tym to nic specjalnego mimo że dość ładny
Co zaś tyczy się awaryjności tej marki ? Mój ma 515 tys oczywiście diesel. W zasadzie się nie psuł. Zawieszenie,klocki, wilgoć w BSI, wyłacznik klapy, pęknięta sprężyna zawieszenia. To moje usterki. Żeby nie to że sam wszystko robię sporo by mnie kosztował. Jak dotąd to mój najbardziej udany pojazd a miałem i kilka w życiu. Sam na nim nakręciłem ponad 300 tys i dalej śmiga choć spala już powyżej 7,5 l ropy na 100 km. Fakt buta mu nie żałuję

Ta opinia o francuzach dotyczy bardziej renaulta. PSA w sumie robi dość solidnie i ładnie a co się tyczy Peugeota to nawet dość konserwatywnie. Nazwałbym to francuski - niemiec

Citroen a tym bardziej Reanult to już istotnie wynalazki nie z tej ziemi. Na tle np. Golfa wnetrze jest ładne, golf wypada topornie. Reasumując trzeba mocno przemyśleć ten zakup i jesli już sie zdecydujesz do pojechac przez zakupem na ASO aby zrobili tobie diagnoze pojazdu. W przeciwnym przypadku kupić możesz złoma który będzie skarboną bez dna a czesci jak pisali poprzenicy, wyjątkowo drogie jak na nasze warunki, a allegro nie zawsze może być źródłem zakupu.