logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Prostownik do akumulatorów samochodowych - czy dobry?

username 07 Maj 2009 16:19 3592 5
REKLAMA
  • #1 6502156
    username
    Poziom 15  
    Kupiłem sobie prostownik mikroprocesorowy z wyświetlaczem Carpoint, który miał być 9A ale po zakupie okazał się 6A a RMS to wspomniane 9A. Ponieważ swoje kosztował - 230zł trochę czuję się oszukany.. Sprzedawca zapewnia, że prostownik ładuje akumulatory do 250Ah.. w co trochę nie wierze, po z tego co wiem ładuje się maks 1/10 pojemności akumulatora czyli by wychodziło, że taki 250Ah musiałbym ładować 25A max, a bezpiecznie tak z 15-18A. W instrukcji nic nie ma na temat maksymalnej pojemności akumulatora. Tak to prostownik całkiem fajny posiada sporo zabezpieczeń (przeciwzwarciowe, przeciw iskrowe, polaryzacyjne, przed przeładowaniem, przed niewłaściwym voltarzem) no i ma czujnik temperatury na uchwycie (+) i ładuje akumulatory żelowe. Oddać czy jest wart swojej ceny i będzie ok?
    Prostownik do akumulatorów samochodowych - czy dobry?
  • REKLAMA
  • #2 6503825
    waldekg
    Poziom 28  
    Witam. Myślę, że warto mieć taki prostownik z zabezpieczeniami i pełną automatyką. Choć czasem do szybkiego ładowania przydaje się zwykły z ręczną regulacją prądu. Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #3 6504075
    licho23
    Poziom 20  
    Jak do ładowania wystarczy, byle nie odpalaj na nim fur.
  • REKLAMA
  • #4 6504717
    username
    Poziom 15  
    Czyli myślicie ze jest wart swojej ceny?
  • REKLAMA
  • #5 6504768
    emeryt2
    Poziom 42  
    Bajery kosztują.
  • #6 6505253
    gimak
    Poziom 41  
    Każdym prostownikiem 12V można naładować każdy akumulator 12V, to jest tylko sprawa czasu po jakim akumulator zostanie naładowany (do sprawy potrzeba podejść realnie i nie ładować prostownikiem, który może dać prąd 500mA akumulatora 250Ah). Z tego co się orientuję to w prostownikach z automatyką ograniczany (ustawiany) jest nie czas ładowania tylko górna granica napięcia osiągana przez akumulator podczas ładowania (ochrona akumulatora przed przeładowaniem) i ewentualnie prąd ładownia (ochrona samego prostownika przed przeciążeniem i w pewnym sensie akumulatora).
REKLAMA