logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Problem z zasilaniem awaryjnym Atmega32

pawel8704 08 Maj 2009 11:16 1491 11
  • #1 6505192
    pawel8704
    Poziom 10  
    Witam, niedawno zbudowalem sterownik podlewania załączający elektrozawory o okreslonych godzinach na Atmega32. Sterownik działa bez zarzutu, jednak postanowiłem dołożyć zasilanie bateryjne aby w razie braku prądu sterownik dzialal tzn aby nie zresetował sie. Bateria 9V podłączylem przed stabilizatorem zaraz za mostkiem prostowniczm dalem diode prostownicza i druga diode prostownicza z baterii połeczone byly katodami aby zrobić zwykła funkcje OR na tych diodach. Pojawił sie natomiast problem. Gdy podłącze baterie wszystko działa, natomiast gdy odłączam i podłączam zasilanie sieciowe czasami na wyswietlaczu zatrzyma sie czas lub zresetuje sie sterownik. Nie mogę natomiast na to sobie pozwolic. Bardzo prosze o pomoc jak temu zapobiec, co moze byc przyczyna?

    PS. Za stabilizatorem dałem duży kondensator filtrujący ok 5000uF
  • #2 6505456
    fuutro
    Poziom 43  
    Jaki masz pobór prądu? Jakie masz napięcia i jak rozwiązałeś zasilacz?
  • #3 6505820
    pawel8704
    Poziom 10  
    Pobór prądu to ok 15-18mA, napięcie z zasilacza przed stabilizatorem 7,2V. Zanim dodalem diode to bylo o to 0,7V wieksze. Zasilacz zbudowałem z transformatora 40/24/676, mostek prostowniczy 1,5A, kondensator elektrolityczny 47uF, caramiczny 0,1uF, dalej stabilizator i pozniej dalem duzy ok 5000uF elektrolit oraz 0,1uF ceramiczny
  • #4 6505844
    fuutro
    Poziom 43  
    Nie wiem co to za trafo ale:
    1. Tak duży kondensator dajesz przed a nie za stabilizatorem, a mały odwrotnie,
    2. Poszukaj stabilizatora LDO, bo w przypadku zwykłego można siękłucić czy będzie dobrze działał czy nie
    3. Bateria 9V to żadne stabilne źródło więc ponownie sugeruję stabilizator LDO.

    Dziwne jest jednak, że przy odłączaniu zasilania z sieci twój układ się resetuje. Daj swój schemat z zaznaczeniem napięć bo nadal niewiele wiadomo.
  • #5 6506034
    pawel8704
    Poziom 10  
    zamieniłem kondensator na wejscie tzn przed stabilizator i to nic nie zmienilo. Natomiast zauwazylem ze jak odłączam i załączam baterie to nic sie nie dzieje nigdy nie zresetuje mikrokontrolera. Czy taka bateria moze byc za słaba? Czy podłączenie akumulatora zelowego i ciagłe ładowanie go byloby lepsze?

    Jeszcze jedno pytanie a mianowicie jak podłacze sterownik na zwykłym zasilaniu siaciowym, Kabel tan ma ok 50m i jest tam podłączona równiez pompa z silnikiem 0,9kW kabel jest gruby. To gdy sterownik załącza pompe to bardzo mocno przygasza sie wyświetlacz a czasami jak jest jeszcze inne duze obciązenie na tej fazie ale wczesniej (2,2kW) to wyświetlacz wogole gaśnie. Dlaczego tak sie dzieje skoro sterownik i tak pobiera mało pradu, wiadomo ze przy załączonej pomnie więcej bo działaja przekaźniki, jednak gdy jest podłączony bez pompy to nie widac zadnego przygasania wyświetlacza.
  • #6 6506053
    fuutro
    Poziom 43  
    Nie masz żadnego zapasu przy zasilaniu, daj trafo na trochę większe napięcie, gdyż spadek napięcia odbija się na napięciu przed stabilizatorem. Akumulator może być dobrym pomysłem.
  • #7 6506585
    rpal
    Poziom 27  
    Ja bym tego wielkiego kondesatora tak mocno nie krytykował. W swoim czasie borykałem się preblemem zapisania pewnych danych w pamięci EEPROM z chwilą wyłaczenia zasilania (użytych przy kolejnym starcie). Wówczas wykombinowałem sobie prosty układ który generował przerwanie przy wyłaczeniu zasilania a sam uP był zasilany z kondensatora o poj 1000uF. Zapas energii był na tyle duży że mimo zaniku zasilania starczyło aby uP wykonał jeszcze niezbędne instrukcje zanim wyłaczy się na skutek zaniku energii. Myślę że kolega ma coś w układzie co wyjątkowo mocno pożera prąd i jeszcze o tym nie wie :)
  • #8 6506623
    fuutro
    Poziom 43  
    Do kondensatora nic nie ma, choć jest spory i przy włączaniu układu daje wycisk stabilizatorowi. Nie było by rozwiązaniem zasilenie osobnym torem procesora i osobnym reszty?
  • #9 6506687
    janbernat
    Poziom 38  
    Zainteresuj się kondensatorami goldcap podtrzymującymi napięcie.
    Mają one pojemność do kilku F (FARADÓW) i trzymają napięcie kilka sekund.
  • #10 6506730
    rpal
    Poziom 27  
    fuutro napisał:
    Do kondensatora nic nie ma, choć jest spory i przy włączaniu układu daje wycisk stabilizatorowi. Nie było by rozwiązaniem zasilenie osobnym torem procesora i osobnym reszty?

    Mi się zdaje że lepszym rozwiązaniem byłoby abyś użył napięcia bateryjnego 4,5 V (nie będzie trzeba stosować żądnego stabilizatora) i puściłbym to poprzez diodę prost na zasilanie procesora. Podobnie poprzez diodę poprowadziłbym zasilanie ze stabilizatora. Acha podłacz o ile masz oscyloskop pod zasilanie ze stabilizatora i zobacz co się tam dzieje podczas załaczania napięcia. Co tam z linią RESET ? nie wisi przypadkiem w powietrzu i ew. z masą analogową i cyfrową ?
  • #11 6506739
    crazy_phisic
    VIP Zasłużony dla elektroda
    pawel8704 napisał:
    Witam, niedawno zbudowalem sterownik podlewania załączający elektrozawory o okreslonych godzinach na Atmega32. Sterownik działa bez zarzutu, jednak postanowiłem dołożyć zasilanie bateryjne aby w razie braku prądu sterownik dzialal tzn aby nie zresetował sie. Bateria 9V podłączylem przed stabilizatorem zaraz za mostkiem prostowniczm dalem diode prostownicza i druga diode prostownicza z baterii połeczone byly katodami aby zrobić zwykła funkcje OR na tych diodach. Pojawił sie natomiast problem. Gdy podłącze baterie wszystko działa, natomiast gdy odłączam i podłączam zasilanie sieciowe czasami na wyswietlaczu zatrzyma sie czas lub zresetuje sie sterownik. Nie mogę natomiast na to sobie pozwolic. Bardzo prosze o pomoc jak temu zapobiec, co moze byc przyczyna?

    PS. Za stabilizatorem dałem duży kondensator filtrujący ok 5000uF


    Umieść wreszcie schemat - bo z tego opisu wynika że popełniasz błąd podłączając źródło napięcia awaryjnego o wyższym potencjale do głównej linie zasilającej (o niższym napięciu). W konsekwencji układ najpierw pracuje na baterii a dopiero po jej rozładowaniu i spadku napięcia do poziomu napięcia zasilającego z transformatora (na katodach diod panuje napięcie blokujące zasilanie z transformatora).
  • #12 6507297
    pawel8704
    Poziom 10  
    Juz wszystko działa. Kondensator chyba zostawie taki duzy poniewaz trzyma kilka sekund po wyłączeniu zasilanie. Kusiałem zmienic transformator na transformator o wyższym napieciu i wszystko juz jest ok. Przedtem układ pracował własie tyko na baterii a gdy ona siadła przełączal sie na zasilanie. jeszcze czasami przy szykim wyjmowaniu wtyczki z gniadka i ponownym właczaniu sie zresetuje ale bardzo bardzo zadko.
REKLAMA