Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik prądu stałego zasada działania pytanie

pb88 08 Maj 2009 15:09 4990 1
  • #1 08 Maj 2009 15:09
    pb88
    Poziom 9  

    W chwili obecnej próbuję zrozumieć zasadę działania silnika prądu stałego. Aczkolwiek zawiesiłem się przy jednej sprawie.

    Z tego co mi wiadomo, zasada działania silnika prądu stałego przedstawia się następująco:

    Ramka połączona z komutatorem znajduje się w polu magnetycznym pochodzącym od magnesów zainstalowanych na stojanie (magneśnicy). W momencie kiedy przez ramkę zaczyna płynąć prąd "podawany" przez szczotki do komutatora, na każdy bok ramki zaczyna działać siła elektrodynamiczna F, której zwrot możemy określić z reguły lewej dłoni. W zasadzie istotne są tu tylko siły powodujące ruch ramki - ponieważ pozostałe dwie (boczne) się równoważą. Pod wpływem tych sił powstaje moment elektromagnetyczny M, który powoduje obracanie się ramki (wirnika) w kierunku działania momentu. Biorąc pod uwagę fakt, że M=F*r*sinALFA (gdzie ALFA to kąt pomiędzy wektorem siły elektrodynamicznej, a wektorem ramki) to w momencie kiedy wektory te będą skierowane do siebie równolegle moment elektromagnetyczny będzie znikomy. Generalnie ramka przesunie się do następnego położenia bazując na "swojej bezwładności". Następnie dzięki przerwie w komutatorze zmieniany jest kierunek prądu płynącego w wirniku, dzięki czemu zmienia sie zwrot działania siły elektrodynamicznej - ruch dalej odbywa się w tę samą stronę i tak dalej cyklicznie. Czy to poprawny schemat działania?

    Teraz pojawia się moje pytanie, a mianowicie wiadomo, że z zgodnie z prawem indukcji elektromagnetycznej, kiedy wirnik obraca się w polu magnetycznym stojana w przewodach wirnika indukuje się siła elektromotoryczna E. Pytanie wydawać może się głupie, ale jak ta siła wpływa na przedstawiony wyżej schemat działania silnika, czy coś pominełem? Z tego co czytałem siła ta często przedstawiana jest jako siła przeciwelektromotoryczna, zmniejsza natężenie prądu twornika (wirnika) zmniejszając moment obrotowy wytwarzany przez silnik. Czy jest to poprawne rozumowanie, czy może istota tego problemu tkwi gdzieś indziej?

    Ponadto, czy przy rozruchu silników prądu stałego należy używać rezystancji dodatkowych włączonych w obwód twornika, aby ograniczyć prąd zwarcia (z tego co wiem w chwili kiedy wirnik się nie kręci, siła przeciwelektromotoryczna=0, w związku z tym twornik pobiera prąd zwarcia Itz, który jest około 20 razy większy od prądu znamionowego)?

    Dzieki za odpowiedz!

    0 1
  • #2 08 Maj 2009 15:40
    563113
    Użytkownik usunął konto  
  Szukaj w 5mln produktów