Witam.
Wiem, że podobne tematy były, ale żaden z nich nie odpowiedział mi na mój problem. Otóż dwa dni temu mojej żonie zabrakło paliwa, podjechałem do niej, żeby odpowietrzyć pompę. Po wyciągnięciu przewodu polało mi sie trochę paliwa na kostkę (piszę wszystko jak było), niestety po przekręceniu klucza paliwo nie poleciało. Zawołaliśmy assistance, zawiozło nas pod dom, wczoraj próbowałem zrobić. I tak:
- wymieniłem pompę na nową (jest sprawna, sprawdzałem),
- sprawdziłem bezpieczniki i przekaźnik od pompy, wszystko ok,
- wyłącznik uderzeniowy wcisnąłem od góry (na wszelki wypadek, gdyby to może on ześwirował),
- podłączyłem miernik pod 3 i 4 pin kostki, po przekręceniu kluczyka pokazuje napięcie -6,44V, nie skacze ono na chwilę na 12V, a podczas kręcenia rozrusznikiem też nie skacze, pozostaje takie samo. Pomiędzy pinem 4 i 5 znalazłem 12V, pewnie jakoś bezsensu, ale tak mi się znalazło. Jednak jest ono na stałe. Po wyjęciu przekaźnika napięcie na całej kostce 0V (nie wiedziałem który to przekaźnik, więc celowałem tym sposobem).
- rozebrałem kostkę, myślałem że może przewody jakieś zaśniedziałe, ale nie, bez kostki też -6,44 V. Pompa stoi...
Bardzo proszę o pomoc, gdzie szukać dalej... Bo trafia mnie już szlag na to auto, że zawsze musi się zepsuć coś tak nieoczywistego...\
Pozdrawiam
Maciej
Wiem, że podobne tematy były, ale żaden z nich nie odpowiedział mi na mój problem. Otóż dwa dni temu mojej żonie zabrakło paliwa, podjechałem do niej, żeby odpowietrzyć pompę. Po wyciągnięciu przewodu polało mi sie trochę paliwa na kostkę (piszę wszystko jak było), niestety po przekręceniu klucza paliwo nie poleciało. Zawołaliśmy assistance, zawiozło nas pod dom, wczoraj próbowałem zrobić. I tak:
- wymieniłem pompę na nową (jest sprawna, sprawdzałem),
- sprawdziłem bezpieczniki i przekaźnik od pompy, wszystko ok,
- wyłącznik uderzeniowy wcisnąłem od góry (na wszelki wypadek, gdyby to może on ześwirował),
- podłączyłem miernik pod 3 i 4 pin kostki, po przekręceniu kluczyka pokazuje napięcie -6,44V, nie skacze ono na chwilę na 12V, a podczas kręcenia rozrusznikiem też nie skacze, pozostaje takie samo. Pomiędzy pinem 4 i 5 znalazłem 12V, pewnie jakoś bezsensu, ale tak mi się znalazło. Jednak jest ono na stałe. Po wyjęciu przekaźnika napięcie na całej kostce 0V (nie wiedziałem który to przekaźnik, więc celowałem tym sposobem).
- rozebrałem kostkę, myślałem że może przewody jakieś zaśniedziałe, ale nie, bez kostki też -6,44 V. Pompa stoi...
Bardzo proszę o pomoc, gdzie szukać dalej... Bo trafia mnie już szlag na to auto, że zawsze musi się zepsuć coś tak nieoczywistego...\
Pozdrawiam
Maciej