Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie telefony typu DECT są trudne do podsłuchania?

08 Maj 2009 21:32 4383 10
  • Poziom 9  
    Czy zna ktoś konkretne modle telefonów typu DECT, które byłby trudne do podsłuchania, (rozmowy byłby szyfrowane itp.) nie bardzo sie na tym znam, ale chciałbym kupić taki telefon, a mam obawy, ze w mojej okolicy ludzie podsłuchują rozmowy przez stacjonarne telefony bezprzewodowe. Proszę o radę.
  • Poziom 27  
    DECT to DECT, standard ten sam.
    Jeśli masz sąsiadów, posiadających specjalistyczny sprzęt, to i rozmowy prowadzone przez telefon komórkowy zostaną podsłuchane. W praktyce zasięg telefonów DECT wynosi ok. 100m
  • Poziom 9  
    Czyli nie ma modeli bezpieczniejszych i mniej bezpiecznych, czy wszystkie telefony DECT posiadają funkcję szyfrowania ?
  • Poziom 32  
    Żaden popularny telefon nie posiada funkcji szyfrowania rozmowy. Do tego służy specjalny, dodatkowy moduł i nie montuje się go do byle telefonu - brak takich możliwości technicznych w telefonie oraz wysoka cena modułu. Poza tym transmisji w standardzie cyfrowym DECT nie można ot tak sobie "podsłuchać" . Bez problemu słuchało się rozmowy na dawnych telefonach analogowych, lecz nie DECT. Nie szukaj dziury w całym, gadaj co ci ślina na język przyniesie i nie martw się, że ciebie podsłuchają.
  • Moderator - Telefony Stacjonarne
    Zawsze jednak można założyc podsłuch na linii PSTN, do której DECT jest podłaczony....
    Ogólnie , nie mówi się przez telefon róznych rzeczy, bo wróg podsłuchuje... ;)
    Zmien na ISDN i DECT bedzie trudniej ...;)
  • Poziom 21  
    tomteks napisał:
    ze w mojej okolicy ludzie podsłuchują rozmowy przez stacjonarne telefony bezprzewodowe

    Przez inny telefon Cię nie podsłuchają, DECT ma kodowaną transmisję.
    A szyfrowanie rozmów to zupełnie inna sprawa, droga i niepotrzebna jeśli nie masz tajemnic wagi państwowej. :D
  • Poziom 35  
    Większość zwykłych śmiertelników nie ma pojęcia co to jest DECT. Trafiają się nawet elektronicy:|
    W niektórych okolicach ludzie posiadają naprawdę dużo czynnych analogowców. A wśród nich bywają takie, że i w telewizji słychać rozmowę telefoniczną:D Na początku lat 90-tych można było brać słuchawkę od "bezprzewodowca" w miasto i jak podstawił się sygnał to można było dzwonić...:D
    Wcale nie oznacza to że DECT-a nie da się podsłuchać. Nie ma rzeczy niemożliwych - bywają tylko nieopłacalne. Wykładać grubą kasę żeby posłuchać o czym gada ciotka Mańka z ciotką Franią? Chyba że w... Wilkowyjach:D
  • Pomocny dla użytkowników
    Nawet w filmach mówią: "To nie jest rozmowa na telefon". Jak pracowałem w znanej firmie telekomunikacyjnej, to czasem ktoś zadawał takie pytanie, czy ktoś na centrali ma możliwość podsłuchania jego rozmowy. I jak miałem mu odpowiedzieć?
  • Poziom 9  
    Dziękuje wszystkim za pomoc i wyjaśnienie mi wszystkich moich wątpliwości.
  • Poziom 10  
    Nie zgodzę się z przedmówcami.
    DECT uchodził za zupełnie bezpieczny do grudnia zeszłego roku kiedy to kilku niemieckich informatyków wykazało że tak nie do końca jest. Okazało się że choć ten standard przewiduje wiele rodzajów zabezpieczeń to producenci często szli na łatwiznę nie implementując wszystkiego.

    Nie umiem w tej chwili odpowiedzieć na pytanie które telefony są bardziej zabezpieczane, ale w którejś prezentacji tych informatyków widziałem wyraźne rozróżnienie, że rozmów z niektórych modeli nie udało im sie nagrać. Pytanie kolegi tomteks'a jest więc całkiem podstawne, nie umiem jednak teraz na nie odpowiedzieć, bo nie mogę znaleźć tabelki jaką przeglądałem jakiś miesiąc temu..

    Ale generalnie nie ma się co obawiać, sprzęt umożliwiający podsłuchiwanie zawsze był na rynku w małych ilościach a teraz to jest już na prawdę trudno dostępny. "Ciocia Mańka z ciotką Franią" mogą plotkować spokojnie;)
  • Poziom 32  
    Co wniósł post kolegi do tematu ? Nic.
    Coś usłyszał a nawet coś widział, tylko nie ma jakiś tabelek...
    Każde zabezpieczenie można złamać, lecz nie wytacza się armat na wróbla.
    Autorowi tematu chodzi o telefon do użytku domowego a nie w specsłużbach, więc opowieści o hakerach dekodujących transmisje radiowe są co najmniej nie na miejscu.