WITAM
otóz sprawa przedstawia sie następująco
dostałem od teścia poloneza caro 1,6 gli wtrysk jednopunktowy
i taka sprawa otóż gdy przejeźdzałem nim przez przejazd kolejowy coś buchło pod maska i ledwo co doczłapałem sie do domu ok 50 metrów po otwarciu maski i filtra okazuje sie ze wtrysk nie jak normalnie miał zwyczaj przez ok 3 sekundy podawac paliwo tylko leje i leje aż zalewa wszystko w okół wymieniałem komputer "moduł" i nic to nie dało , mówiono mi coś o sondzie wiem ze są takie dwie jedna w tłumiku a druga w kolektorze czy to może to być kłopotem
proszę o radę javascript:emoticon('
')
z góry dziękuję
otóz sprawa przedstawia sie następująco
dostałem od teścia poloneza caro 1,6 gli wtrysk jednopunktowy
i taka sprawa otóż gdy przejeźdzałem nim przez przejazd kolejowy coś buchło pod maska i ledwo co doczłapałem sie do domu ok 50 metrów po otwarciu maski i filtra okazuje sie ze wtrysk nie jak normalnie miał zwyczaj przez ok 3 sekundy podawac paliwo tylko leje i leje aż zalewa wszystko w okół wymieniałem komputer "moduł" i nic to nie dało , mówiono mi coś o sondzie wiem ze są takie dwie jedna w tłumiku a druga w kolektorze czy to może to być kłopotem
proszę o radę javascript:emoticon('
z góry dziękuję