Witam.
Chodzi mi o ocenę stanu radia.
Radio ma już ponad dwa lata. Pracuje na metrowej antenie Sirio. Niestety nie znam modelu (kupione jako komplet),
Do tej pory nie miałem żadnych powodów do narzekań. Jak na tę klasę sprzętową, miało przywoity zasięg i dobry odbiór.
W W-wie, bez problemu rozmawiałem z kierowcami na odległość 4km, a w trasie zdażało mi się łapać słabe sygnały z 15km ( o rozmowie nie było oczywiście mowy + dobra pogoda dla radia
).
Niestety, od paru dni mam problem.
Radio co jakiś czas milknie - na wyświetlaczu mam wtedy tylko 2 kreski.
SQL nastawiony na zero (lubię słuchać całego eteru). Nie pali się ikonka RX. Nie słychać nawet szumu statycznego.
Po naciśnięciu nadawania pełny pasek. Kierowcy z którymi rozmawiam, nie zgłaszają problemów z moim sygnałem. Przeciwnie - sygnał ponoć jest dobry. Tylko te okresowe kłopoty z odbiorem. Są to kilkusekundowe przerwy, komunikaty urywają się w połowie, a po sekundzie znów je słychać.
Przed paroma dniami miałem wypadek, że radio za ch...iny ludowe nie chciało się włączyć. Zupełnie jakby nie było zasilaniu. Kiedy chciałem je sprawdzić i zabrac do naprawy - ożyło, ale zaczęły się wspomniane problemy.
Myślałem może o potencjometrach, ale przy kupowaniu radia, nasłuchałem się o ich słabej jakości i przez dwa lata właściwie nie używałem pokręteł. Radio wyłączałem kluczykiem (jest zasilone z instalacji samochodu).
Ma ktoś pomysł, co to może być za usterka? Chciałbym wiedzieć, czy opłaca się dawać radio jeszcze do serwisu, czy lepiej poszukać nowego zastępcy. 400-500zł w końcu piechotą nie chodzi.
PS. Przewód od "gruchy", gruchnął mi kilka miesięcy po zakupie (oderwane przewody od pinów we wtyczce). Naprawiłem go samemu i teraz sprawdziłem stan mojej pracy. Trzyma się jak Polska Norma przykazała.
Grucha i przewód całe i sprawne.
Chodzi mi o ocenę stanu radia.
Radio ma już ponad dwa lata. Pracuje na metrowej antenie Sirio. Niestety nie znam modelu (kupione jako komplet),
Do tej pory nie miałem żadnych powodów do narzekań. Jak na tę klasę sprzętową, miało przywoity zasięg i dobry odbiór.
W W-wie, bez problemu rozmawiałem z kierowcami na odległość 4km, a w trasie zdażało mi się łapać słabe sygnały z 15km ( o rozmowie nie było oczywiście mowy + dobra pogoda dla radia
Niestety, od paru dni mam problem.
Radio co jakiś czas milknie - na wyświetlaczu mam wtedy tylko 2 kreski.
SQL nastawiony na zero (lubię słuchać całego eteru). Nie pali się ikonka RX. Nie słychać nawet szumu statycznego.
Po naciśnięciu nadawania pełny pasek. Kierowcy z którymi rozmawiam, nie zgłaszają problemów z moim sygnałem. Przeciwnie - sygnał ponoć jest dobry. Tylko te okresowe kłopoty z odbiorem. Są to kilkusekundowe przerwy, komunikaty urywają się w połowie, a po sekundzie znów je słychać.
Przed paroma dniami miałem wypadek, że radio za ch...iny ludowe nie chciało się włączyć. Zupełnie jakby nie było zasilaniu. Kiedy chciałem je sprawdzić i zabrac do naprawy - ożyło, ale zaczęły się wspomniane problemy.
Myślałem może o potencjometrach, ale przy kupowaniu radia, nasłuchałem się o ich słabej jakości i przez dwa lata właściwie nie używałem pokręteł. Radio wyłączałem kluczykiem (jest zasilone z instalacji samochodu).
Ma ktoś pomysł, co to może być za usterka? Chciałbym wiedzieć, czy opłaca się dawać radio jeszcze do serwisu, czy lepiej poszukać nowego zastępcy. 400-500zł w końcu piechotą nie chodzi.
PS. Przewód od "gruchy", gruchnął mi kilka miesięcy po zakupie (oderwane przewody od pinów we wtyczce). Naprawiłem go samemu i teraz sprawdziłem stan mojej pracy. Trzyma się jak Polska Norma przykazała.
