Witam
W listopadzie kupiliem Fiata Punto rzekomo 1.2, od tamtego czasu w aucie zostalo zrobione(lub wymienione): rozrzad, uszczelka pod glowica, swiece, kable WN, pompa wody, odswiezona instalacja LPG (wymiana cewki, filtrow i membran), i jescze kilka drobiazgow.
Ostatnio zaczelo mi sie dziac cos takiego: auto odpala normalnie, ale po kilku przejechanych kilometrach zapala sie kontrolka wtrysku i samochod pracuje tak jakby na jednym cylindrze, chodzi bardzo nierowno i w zasadzie nie da sie jechac (a musialem raz kawalek przejechac zeby gdzies zaparkowac).
Pojechalem do ASO, mam znajomego (40zl a nie 120zl), okazalo sie, ze moje punto 1.2 ma silnik 1.1 a do tego wpakowany komputer z seicento 900. Elektryk w ASO stwierdzil, ze z tego komputera nic nie szczyta, bo ten komputer i tak zle steruje tym silnikiem. Opcji zostalo mi kilka: 1500 nowy komputer, 450 uzywany z ponoc wgranym na nowo oprogramowaniem, 200zl allegro - uzywany, wyczyszczony. Przy okazji komputer rozwiazal mi problem kluczyka, bo mialem tylko matke.
W kazdym badz razie po konsultacji z kilkoma eletrykami zdecydowalem sie na najtansze rozwiazanie - 200zl allegro. Dzisiaj przelozylem komputer
Auto po odpaleniu pracowalo "ladniej", plynniej niz na starym komputerze, no to wybralem sie na przejazdzke.
Przejechalem okolo 1km gdy zapalila sie kontrolka wtrysku i auto znowu pracuje jakby na jednym cylindrze.
Panowie (tudziez Panie) co moze byc przyczyna??
Grzebalem troche w internecie ale dokladnie takiego przypadku nie znalazlem. Byly rozne sytuacje zapalania sie kontrolki wtrysku i powody bywaly rozne: sonda lamba, przepustnica, cewka zaplanowa...
Nie jestem mechanikiem, ani elektrykiem i nie znam sie specjalnie na tym co sie dzieje pod maska...
Dodam jeszcze jeden fakt: na poprzednim komputerze od seicento 900 jak i na tym do silnika 1.1 dzieje sie dokladnie to samo, wiec na logike nie moze to byc wina komputera, tylko albo jakas sprawa mechaniczna w silniku albo elektryczna...
W listopadzie kupiliem Fiata Punto rzekomo 1.2, od tamtego czasu w aucie zostalo zrobione(lub wymienione): rozrzad, uszczelka pod glowica, swiece, kable WN, pompa wody, odswiezona instalacja LPG (wymiana cewki, filtrow i membran), i jescze kilka drobiazgow.
Ostatnio zaczelo mi sie dziac cos takiego: auto odpala normalnie, ale po kilku przejechanych kilometrach zapala sie kontrolka wtrysku i samochod pracuje tak jakby na jednym cylindrze, chodzi bardzo nierowno i w zasadzie nie da sie jechac (a musialem raz kawalek przejechac zeby gdzies zaparkowac).
Pojechalem do ASO, mam znajomego (40zl a nie 120zl), okazalo sie, ze moje punto 1.2 ma silnik 1.1 a do tego wpakowany komputer z seicento 900. Elektryk w ASO stwierdzil, ze z tego komputera nic nie szczyta, bo ten komputer i tak zle steruje tym silnikiem. Opcji zostalo mi kilka: 1500 nowy komputer, 450 uzywany z ponoc wgranym na nowo oprogramowaniem, 200zl allegro - uzywany, wyczyszczony. Przy okazji komputer rozwiazal mi problem kluczyka, bo mialem tylko matke.
W kazdym badz razie po konsultacji z kilkoma eletrykami zdecydowalem sie na najtansze rozwiazanie - 200zl allegro. Dzisiaj przelozylem komputer
Auto po odpaleniu pracowalo "ladniej", plynniej niz na starym komputerze, no to wybralem sie na przejazdzke.
Przejechalem okolo 1km gdy zapalila sie kontrolka wtrysku i auto znowu pracuje jakby na jednym cylindrze.
Panowie (tudziez Panie) co moze byc przyczyna??
Grzebalem troche w internecie ale dokladnie takiego przypadku nie znalazlem. Byly rozne sytuacje zapalania sie kontrolki wtrysku i powody bywaly rozne: sonda lamba, przepustnica, cewka zaplanowa...
Nie jestem mechanikiem, ani elektrykiem i nie znam sie specjalnie na tym co sie dzieje pod maska...
Dodam jeszcze jeden fakt: na poprzednim komputerze od seicento 900 jak i na tym do silnika 1.1 dzieje sie dokladnie to samo, wiec na logike nie moze to byc wina komputera, tylko albo jakas sprawa mechaniczna w silniku albo elektryczna...