Witam, posiadam Fiata Pande 1.1 z 2006r. kupiłem ją prosto z salonu. Problem polega na tym że podczas jazdy (2-3 razy dzinnie), na moment włączają się wszystkie kontrolki na desce rozdzielczej, zaczynają szaleś wycieraczki, kierunki oraz światła i po chwili gaśnie. Po odczekaniu 2-3 minut odpala bez problemu. Zdarzyło mi się że jechałem 120 km/h autostradą i mi zgasł. W serwisie stwierdzili że wszystko jest ok z komputertem i elektroniką, a ja straciłem 150 zł na diagnoze. udało mi się nawet nagrać moment jak gaśnie, pokazałem nagranie w serwisie, ale oni powiedzieli że to nie możliwe i że to jest jakiś fotomontaż. Sprawdziłem wszystkie kable i jest ok, mam zestaw do badania przebić i żaden z przewodów nie wykazywał uszkodzenia.