Witam wiem,ze ten problem byl juz poruszany czesto na forach i wystarczy poszukac ale moj problem jest troszke inny , a wiec mam wzmacniacz helix db 4 , podlaczone mam do niego 4 głośniki hertza ev 165 z zestawow esk , glosniki byly zawsze ciete filtrem na wzmaku na okolo 160 hz , nie graly na full hp czyli calym pasmem poniewaz bylo mi ich szkoda jak dotad wszystko bylo super ,az postanowilem puscic 1 kanal czyli 2 glosniczki na full hp czyli dostaly cale pasmo wzmacniacz gral jakis czas lecz gdy dostal basu wylaczyl sie z zapalila sie lampka protection , radyjko wylaczylem , wlaczylem raz jeszcze po czym efekt byl ten sam z tym ,ze za 3 razem wzmacniacz wlacza sie slychac trzask czasem ulamek sekundy dzwieku i zapala sie lampka protection a wzmak milczy ... Ustawilem wzmacniacz jak byl poprzdnio tnac glosniki filtrami lecz nic to nie dalo lampka protection sie pali wzmak po wlaczeniu tylko 1 strzeli i milczy .. Co sie moglo stac? Za malo pradu dostaje wzmacniacz?Koncowki mocy poszly?Moze cos innego ? Prosze o porady poniewaz akurat w dziedzinie elektroniki jestem straszna lama ! Prosze o pomoc !!