Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Megane - dziwna usterka

EnduroRider 06 Maj 2004 23:16 12455 42
  • #1 06 Maj 2004 23:16
    EnduroRider
    Poziom 10  

    witam.

    problem dotyczy megi 1.4 16v 2001 r.

    jeszcze do dzisiaj myślałem, że mi jedna z cewek wn szwankuje, a tu
    niespodzianka.

    usterka objawia się tak: silnik co pewien czas spada gwałtownie z obrotów
    (prawie do 0), zapalają się 3 kontrolki sygn. awarię silnika i od razu
    wszystko wraca do normy. (aczkolwiek też nie zawsze , bo parę razy auto
    zgasło). dzieje się tak w czasie postoju jak i jazdy, głównie na 1 i 2
    biegu. oczywiście skutkuje to gwałtownym szarpnięciem silnika, co jest
    średnio przyjemne. przy przyspieszaniu na 1,2 i czasami 3 biegu wyraźnie czuć spadek mocy, takie jakby lekkie szarpnięcia.

    do niedawna zdarzało się 1 może 2 razy dziennie, powalczyłem z cewkami, nie udało mi się namierzyć która to, więc postanowiłem czekać. no i się doczekałem - usterka powtarza się znacznie częściej, aż stało się to uciążliwe.

    podłączenie pod kompa pokazało 9 różnych błędów: od podgrzewania lambdy, po wtrysk 3 cylindra. w sumie wniosek taki, że nie wiadomo gdzie leży przyczyna. sugestie były co do braku masy albo zasilania na głównej wiązce/sterowniku.

    do teraz sprawdzone: świece, cewki, alarmy, immobilazer (łącznie ze
    sprawdzeniem drugiego klucza), listwa z przeklaźnikami przy akumulatorze (podobno często rdzewieje), przekaźniki, komputer obstukany (w kwestii zimnych lutów), głowna wiązka raczej w całości sprawdzona (chociaż pewnie można by dokładniej).

    o co tu chodzi??? kto miał coś podobnego? za każdą sugestię będę wdzięczny, gdyż nawet koledzy z serwisu nie za bardzo wiedzieli co z tym przypadkiem zrobić. generalnie to wszyscy oczy otwierają ze zdumienia, bo poza tymi spadkami silnik pracuje jak żyleta. ale tak się niestety jeździć nie da....

    dodam, że usterki (ta + walnięta cewka (wymieniona od razu)) pojawiły się po wyjeździe od blacharza (parę miesięcy temu). podejrzenie było jedno - spawanie przy podłączonym aku. ale facet, który to robił nie jest pierwszym lepszym dupkiem i jest absolutnie przekonany, że aku odłączył. nie widziałem, więc muszę mu wierzyć. sam już nie wiem.....

    jeszcze raz proszę o pomoc.

  • #2 07 Maj 2004 00:09
    Bzzz
    Poziom 17  

    Miałem taki podobny problem z tym że mój bolid nie ma takiej elektroniki(Polonez 89) gaźnikowiec wracałem z Wrocławia kiedy silnik na wysokich 5000 obr 140 na blacie nagle zaczął się dławić staje patrze i widze że filtr powietrza lata na wszystkie strony.wziełem kabel (zestaw naprawczy:P) obwinęłem już tak nie latał jade dalej ale już wolniej kontrolka oleju świeci, staje dolewam olej jade dalej i nagle zaczęło szarpać tak jak ty opisałeś zero obrotów nagle normalnie.Cudem dojechałem do domq. Odstawiłem autko do garażu na drugi dzień nic nie da sie odpalić przykreciłem filtr szpilke mi wyrwało.Po przykręceniu nadal nic na pych udało mi się odpalić i do mechanika okazało się ze nie miał ciśnienia w 3 i 2 cylindrze w pozostałych też było małe pomogła tylko wymiana silnika na szczeście koszt 300zlotych.podjedz na stace i niech ci sprawdzą ciśnienie w cylindrach.

  • #3 07 Maj 2004 09:26
    diag
    Spec od samochodów

    Sprawdź wtryskiwacze czy się nie zawieszają?

  • #4 07 Maj 2004 14:08
    harlejowiec
    Poziom 24  

    A świece sprawdzałeś może kturaś jest uszkodzona i auto chodzi na trzech garach miałem taką samą sytuację w renault 19 zsuną się kapturek i auto zaczęło robić podobne objawy jakie opisałeś.

  • #5 07 Maj 2004 19:19
    rafio
    Poziom 11  

    Z opisu ktory podales EnduroRider - mozna przypuszczac ze problem tkwic moze wszedzie i nigdzie - Poczawszy na zasilaniu poprzez czujniki cisnienia, polozenia walu czy temperatury a skonczywszy na komputerze wtrysku - ciezka sprawa bo podzespoly na podmianke sa drogie - jesli masz mozliwosc to nie Ci podmienia na kilka dni czujnik kola zamachowego (zdarzaly sie wadliwe), jesli to nie pomorze to stawialbym na komputer wtrysku niestety.
    Powodzenia - Rafal

  • #6 07 Maj 2004 21:03
    EnduroRider
    Poziom 10  

    po kolei....

    Bzzz: nie no - bez jaj :) toż ja mam przejechane 37 kkm bez najmniejszego problemu z czymkolwiek. z całym szacunkiem, ale to nie stary polonez.

    Harlejowiec: jak już pisałem - świece wymienione ok. 5 kkm temu i oczywiście ostatnio dokładnie sprawdzone - od tego zacząłem.

    Diag: jak to dokładnie sprawdzić?

    Rafio: Chyba jesteś (niestety) najbliższy prawdy. może być wszystko i nic. ale po sprawdzeniu wcześniej wymienionych rzeczy też skłaniam się ku komputerowi. a co jest ten czujnik koła zamachowego? gdzie się znajduje i jak go ew. sprawdzić?

  • #7 08 Maj 2004 00:28
    olo114
    Poziom 16  

    Witam
    Zobacz jeszcze na pompe paliwa
    Pozdrawiam

  • #8 08 Maj 2004 00:36
    Szefciu
    Poziom 12  

    [i]"a co jest ten czujnik koła zamachowego? gdzie się znajduje i jak go ew. sprawdzić?"[/i]

    To jest czujnik połozenia wału korbowego umieszczony na łączeniu silnika ze skrzynią. Widać go od góry, dochodzi do niego 2 kabelki, podaje informacje do komputera w jakim położeniu jest wał korbowy.
    Tomek

  • #9 08 Maj 2004 18:24
    EnduroRider
    Poziom 10  

    no dobra, czujnik położenia wału korbowego podmieniony i dalej lipa. teraz to już chyba naprawdę tylko komp zostaje. bo pompa paliwa raczej nie wchodzi w grę.

    w ogóle usterka wg wszytskich madrych głów, co oglądali moją megi, nie ma raczej nic wspólnego z paliwem. wyglada to ewidentnie na problem elektryki/elektroniki.

    a ponieważ już chyba wszytskie czujniki zostały sprawdzone (poprzez wymianę lub odłączenie) to zgodnie z logiką zostają dwie kwestie: komputer i wiązka główna. ta została sprawdzona tyle o ile i nic. poza tym czemu nagle coś miało by się stać?

    co prawda był robiony bok auta, ale tam idzie tylko wiązka do złącza diagnostycznego (pod błotnikiem). a to chyba nie ma nic wspólnego z pracą silnika? no nie chce wyjść inaczej - zostaje tylko komputer. jeżeli nikt mi już nic lepszego nie podpowie, w przyszłym tygodniu jadę do speca sprawdzić, co jest grane.

    mam nadzieję, że da się naprawić. ktoś ma jakies doświadczenia w tym temacie? dodam, że jestem z gdańska.

  • #10 09 Maj 2004 03:52
    ferdo1
    Poziom 9  

    Przy spawaniu ważne jest nie tylko odłączenie akumulatora, trzeba jeszcze połączyć dwa bieguny z sobą, a to nie każdy blacharz wie.
    Najprawdopodobniej jest uszkodzony komp od wtrysku. :(

  • #11 09 Maj 2004 13:57
    EnduroRider
    Poziom 10  

    i to może być najbardziej prawdopodobna przyczyna. samochód po niegroźnej w sumie kolizji został odprowadzony przeze mnie do warsztatu i nie było żadnych objawów. te pojawiły się po wyjeździe od blacharza. nie chodził na wszystkie gary - uszkodzona jedna z 4 cewek wn. po wymianie wydawało się, że wszystko jest okie, ale po przejechaniu kilku km okazało się, że coś przerywa. teraz (po kilku mies) problem nasilił się znacznie. najgorsze jest to, że nikomu już nic nie udowodnię i koszty naprawy obciążą mnie :(

    pytanie już chyba ostatnie w tym temacie: komp. od wtrysku = główny komp. silnika, tzn. jakaś jego sekcja, tak? i czy to jest naprawialne, bo jeśli nie, to..... :(

  • #12 12 Maj 2004 22:10
    EnduroRider
    Poziom 10  

    jeszcze jedna charakterystyczna rzecz: usterka praktycznie ma miejsce podczas przyspieszania i kiedy jadę z małą prędkością. przy jeździe ze stałą prędkoscią ca powyżej 60 km/h objawy znikają. czy to może wskazywać na konkretną przyczynę??

  • #13 13 Maj 2004 22:45
    ed209
    Poziom 2  

    jest bardzo istotne czy kiedys ktos nie grzebał nic w podstawowych podłączeniach elektrycznych. Megi ma to do siebie, że jeżeli nie wszystmkie masy mają dobry styk to komp głupieje. miałem taki przypadek to wiem co mówię. Z prawej strony idzie wiązka z przewodami od komputera, z której porozgałęzieniu sie wychodzą przewody pod siknik i tam są co najmniej 2 cienkie przewody, które powinny dobrze stykac sie z masą. czasem takie objawy mają meganki po wypadku, w których domorośli mechanicy podłączają elektrykę na domowych "oczkach" nie odpornych na korozję.

    Pozdrawiam ed209

    ps powodzenia

  • #14 18 Sie 2004 22:51
    sebastian28
    Poziom 2  

    witam! ja jestem pechowcem do aut ktore przerywaja. moj wczesniejszy opel gsi mial identyko objawy jakie opisales. :( wydalem troszke kasiorki na mechanikow i nie wykryli zadnej usterki. sam wziolem sie za to. okazalo sie ze na palcu rozdzielacza robilo sie przebicie i komputerek niezle szalal. tyle kasy w plecy na mechanikow. a palec kosztowal mnie 12 zl. . teraz mam wolniejszy samochod renault 19 i tez mi zaczol przerywac podczas jazdy, ale normalnie odpala. w czasie rownej jazdy jest oki. jak przyspieszam jest szarpniecie. jest to dosyc denerwujace. wymienilem kopulke,swiece,palec i to samo. ale mam podejrzenie ze to bedzie cos z wtryskiwaczami. ciekawe co bedzie u ciebie :?: pozdrawiam!

  • #15 19 Sie 2004 01:19
    adam128
    Poziom 2  

    :idea: sprawdz rezystancje wtryskiwaczy.

  • #16 19 Sie 2004 08:00
    mczapski
    Poziom 38  

    A które to są te trzy kontrolki? Takie zachowanie raczej sugeruje zanik kontaktu na instalacji. Gdzie to niestety nie wiem. Sterownik (komputer) raczej dawałby bardziej zdecydowane reakcje. Sterownik (prawdopodobnie SIRIUS 5) owszem naprawiają za ok 1 tys pln. Nowy ponoć 3800 pln. Ale ostrożnie z tymi pomysłami. Koniecznie sparwdzać połączenia aczkolwiek może to być trudne. Ja już widziałem ingerencję specjalisty od gazu, która kosztowała 1400 pln i kilka dni postoju pojazdu. A co do zapłonu to musiałem przyjechać ponad 400 km z dwoma uszkodzonymi cewkami. I jeszcze jedno, Nie wiem jaki masz silnik (typ) w swoim pojeżdzie.

  • #17 21 Wrz 2004 01:09
    EnduroRider
    Poziom 10  

    chyba będę musiał zwrócić honor koledze z samego początku wątku: teraz wszytsko wskazuje jednak na pompę paliwa! szarpnięcia są coraz bardziej wyczuwalne, a te spadki obrotów do 0 to nic innego jak odłączanie przez przekaźnik.

    nie muszę chyba dodawać, że jest to efektem długotrwałego jeżdżenia na rezerwie. podobno renówki są szczególnie wrażliwe... coż, kolejna nauczka.

  • #18 21 Wrz 2004 14:25
    mczapski
    Poziom 38  

    Stwierdzenie raczej zadziwiające. Czyżby przekaźnik wyłączał pompę z racji jej zużycia? Przyczyna pewnie jednak inna. A ponadto dalej nie wiadomo o jakie kontrolki silnika chodzi. Może się okazać ordynarny brak kontaktu na któtymś złączu.

  • #19 28 Wrz 2004 19:41
    EnduroRider
    Poziom 10  

    pomarańczowa kontrolka silnika i 2 x stop, w tym momencie obroty spadają do 0, co w czasie jazdy objawia się szarpnięciem. czasami żadne kontrolki nie zapalają się, ale i tak czuć szrapnięcia.

    tak czy siak, w czasie tej usterki na 100% rozłącza się przekaźnik (i nie jest to jego wina, bo zamieniałem na inny).

    złącza raczej przejrzałem, styki przeczyszczone.

    jakieś nowe sugestie?

  • #20 28 Wrz 2004 23:11
    olo114
    Poziom 16  

    Witam
    Pisales ze masz kolegow w serwisie Renault , proponuje Ci abys pozyczyl od nich cztery nowe albo pewne cewki zaplonowe i jeszcze raz posprawdzal zasilanie kompa wtrysku i masowanie silnika.Ostatnio mialem klienta ktoremu uszkodzona cewka (przebicie na mase) "dobila" do przebiegu 300 000 km.
    Powodzenia

  • #21 29 Wrz 2004 08:12
    mczapski
    Poziom 38  

    Diagnoza na odległość to raczej utopia. Ale nie jest to niesprawność cewk. Przy wadliwym działaniu cewek (wszystko jedno z jakiego powodu) po niedługim czasie zadziała tylko ta lampka z ikoną silnika (pustą), czyli wadliwe działanie układu oczyszczania spalin. Twój przypadek sugeruje przrwanie pracy sterownika silnika (być może zasilania) a w efekcie i rozłączenie pompy paliwowej. Ponoć zdarzają się przypadki zimnych lutów w sterowniku, ale to już zagadnienie dla specjalistów chociaż jest możliwe zajrzenie do niego. Takie zachowanie może doprowadzić do poważniejszego uszkodzenia sterownika i wtedy problem większy. Niesprawdzona teoria mówi, iż z racji umieszczenia sterownika ponoć jest podatny na uszkodzenia przy wypadkach.

  • #22 02 Paź 2004 17:21
    EnduroRider
    Poziom 10  

    cewki już raz podmieniałem na 4 dobre. z tym że wtedy nie skasowałem błędu komputera, a słyszałem teorię, iż mimo wymiany cewki na dobrą, komp "pamięta" starą.

    tak czy inaczej - samochód został ostatecznie kilka dni temu odstawiony do serwisu boscha w chwaszczynie. próby ustalenia przyczyny tej dziwnej usterki wciąż trwają. jedno co jest już pewne - to nie wina ecu. komp został podmieniony i dalej to samo.

    w poniedziałek ma być wiadomo coś więcej. a okaże się, że to pewnie jakaś pierdoła. cała sztuka polega jednak na jej ustaleniu.

    swoją drogą, nad tą sprawą głowiło się już sporo osób. nie przypuszczałem, że ustalenie przyczyny awarii będzie aż tak kłopotliwe. :roll: oczywiście po wszystkim napiszę, co dolegało mojej megi.

  • #23 02 Paź 2004 20:58
    Stanisław Chwalisz
    Spec od samochodów

    W/g mnie ginie "15" zobaczymy po naprawie.

  • #24 03 Paź 2004 15:32
    EnduroRider
    Poziom 10  

    a można jaśniej? bo dla mnie, jako dla laika, nic nie mówi pojęcie "15" :roll:

  • #26 03 Paź 2004 16:10
    xwaldek1
    Poziom 20  

    ...powiedz to elektrykowi , bedzie wiedział o jaką "15" chodzi :)
    Sam mówisz ze juz wszystko zmienione , pozostały łącza , styki

    Powodzenia
    Waldek

  • #27 03 Paź 2004 22:39
    adam128
    Poziom 2  

    15 to +12v po stacyjkowe a nie masa

  • #28 08 Paź 2004 12:16
    adam2
    Poziom 2  

    a ja w swojej megance mam problem z spryskiwaczami szyb pracę silniczków slysze a brak zwilzania na tył i przednią szybe. przy scisnieciu wezyka widoczny jest male cisnienie nie wiem gdzie sa silniczki .z ogledzin chyba w nadkolu literatura nic o tym nie pisze. za dobre rady dziekuję

  • #29 09 Paź 2004 13:28
    Marek1
    Poziom 15  

    Kolega ADAM2.Zbiorniczek płynu jest tam skąd dochodzą odgłosy pracy silniczka,a nie silniczków. Można spryskiwać tylko szybę przednią albo tylną. Jak nie działa na żadną szybę to prawie pewne zepsucie pompki spryskiwacza. W celu wymiany ,lub naprawy trzeba zdejmować nadkole.

  • #30 11 Paź 2004 09:04
    adam2
    Poziom 2  

    Dzieki MAREK1myslalem ze sa 2 silniczki i wtedy usterka pompki byla malo prawdopodobna jezeli jest tylko 1 to czeka mnie ciezka praca pozdrawiam

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME