slon13 napisał: Firma nie ma większego znaczenia tzn dobrze żeby to był markowy olej i ogólnie dostępny. Grupa PSA proponuje do swoich aut olej ELF ale to tylko dlatego że mają podpisaną umowe i nic poza tym. Jeśli chodzi o olej to najważniejsza jest klasa lepkości i czy jest to olej synt , pół synt czy mineralny. Jeśli nie wiemy jaki olej był zalany to dobrze jest zalać półsyntetyk 10w40 ale jeśli jest to stosunkowo nowe auto czyli 2004- to wtedy trzeba zerknąc czy producent pozwala stosować taki olej ponieważ w nowszych autach z lat 2007- niedopuszczalne jest sotosowanie np oleji mineralnych np ze wględu na FAP. Prosze więc napisać jaki jest rok auta i jaki jest przebieg oraz jaki olej był zalany wczesniej jeśli wiesz.
Twój post ma wprawdzie 7 lat...ale muszę ciebie sprostować, aby ktoś dalej nie powielał takich błędów.
Koncern PSA (Citroen- Peugeot oraz dawniej Talbot) od lat współpracują wyłącznie z formą TOTAL... Nie z ELFEM.
Z ELFEM współpracuje natomiast od dekad marka Renault.
Sprawę nieco się zmieniła w roku 2000 kiedy marka TOTAL wykupiła markę ELF.
Obecnie ELF jest marką TOTAL.
Oleje do Renault np. w Wielkiej Brytanii są niedostępne po za tamtejszą siecią ASO. Są natomiast oleje TOTAL.
Co do pytania autora.
Oczywiście najlepiej jest stosować taki olej, jaki był zalano od początku. Brednie o przechodzeniu po określonym przebiegu na olej gęstszy są wyssane z palca przez mało wiedzących forumowiczów czy też rozprowadzane poczta pantoflową. Oczywiście to nieprawda.
Podobnym kłamstwem jest rozszczelnienie się uszczelek czy czego tam po wlaniu oleju wyższej jakości.
Takie rzeczy miały miejsce w konstrukcjach sprzed 50 lat... Ale nie we współcześnie produkowanych autach.
Oleje syntetyczne mają oznaczenie najczęściej 5w40, ale spotykane są 0w30, 5w50 a nawet 10w60.
Oleje półsyntetyczne to zazwyczaj 10w40
Oleje mineralne to 15w40.
Do tego sprawą równie ważną jest czy olej syntetyczny rzeczywiście jest olejem syntetycznym a nie produkowanym w technologii syntetycznej.
Są oleje oznaczone jako syntetyczne (np. 5w40), ale wytworzone na bazie oleju nawet mineralnego ale w technologii syntetycznej.
Wówczas taki olej spełnia swoje klasy lepkościowe i dalej może być nazywany olejem syntetycznym.
Co do olejów.... Producenci niestety kosztem kierowców testowali wydłużone interwały wymiany olejów...np 20.000, 30.000 a nawet 50.000.... Takie rozwiązanie nie jest dobre.
Wymiana oleju max co 10.000.....ewent 15.000 jeśli jeździ po autostradach...albo max co 2 lata.
I ostatnia uwaga: co ile wymieniacie płyn hamulcowy..?? Prawidłowa odpowiedź: Max co 2 lata
slon13 napisał: Jeśli jesteś pewny że do chwili obecnej był zalewany olejem 5w40 i nie bierze tego oleju to zostań przy nim. W miare jak zacznie brać olej trzeba przejść na bardziej gęsty czyli 10w40 półsyntetyk. .
Bzdura... Właśnie jak zaczyna brać olej to gęstszy olej będzie szybciej konsumowany... O ile nie mówimy o samochodzie z epoki wczesnego Gomułki.....to pozostawiasz olej ten sam na jakim jeździł wcześniej. O ile konsumpcja oleju przebiega dalej to szukasz rozwiązania... Ale nie żadnymi motodoktorami ani gęstszymi olejami..
Właśnie takie bzdury powielają nawet średnio rozwinięci mechanicy w ASO różnych marek.
To kolejny mit i kłamstwo.
Ubytki oleju nie następują w wyniku stosowania dobrej jakości oleju, ale z powodu nieszczelności układu tłokowego i innego