Witam posiadam sędziwego kadetta z 79roku który się ostatnio buntuje... Jakiś czas temu zaczął sporadycznie szarpać po nagrzaniu przy prędkości 60-80km/h- to myślę z winy gaźnika(podniesione obroty bo na jałowym prawie 1500) ale nigdzie nie mogę znaleść opisu do mojego gaźnika... jest to pierburg neuss. Oprócz tego zaczął gasnąć po nagrzaniu. Wygląda to tak, że przejadę 15-20km w pewnym momencie silnik traci moc, po wciśnięciu gazu dławi się, nie ma wolnych obrotów i po zdjęciu nogi z gazu momentalnie gaśnie. I wtedy po odczekaniu mniej więcej 10 minut wraca do życia i można jechać. Dodam że niedawno były wymieniane przewody do świec, styki w aparacie zapłonowym też są prawie nowe, nowe świece. Oprócz tego zastanawiam się czy nie upuścić trochę oleju bo jest na równo z oznaczeniem max. proszę o pomoc 