Silnik jak silnik, a może by tak powiedzieć ile vw miał godnych polecenia silników, czyżby tylko serię 1,9tdi od 90 do 110Km, bo tylko te miały dosyć niskie koszty eksploatacji i odpowiednią technologię do naszego paliwa i serwisów.
Ja jestem tego zdania, jak kogoś stać na samochód i bajery to i na serwis też stać i powinien trzymać fason i się nie żalić
Generalnie wszystkie nowe auta są niskiej jakości bo księgowi rządzą, te silniki nie są odstępstwem.
A jak coś jest mocno przekombinowane i skomplikowane to musi się psuć i niema innej opcji, do tego dochodzi polskie paliwo gorsze od wschodnich sąsiadów i brak kompetentnych ludzi w serwisach (przekonałem się na własnej skórze), tylko patrzą aby cię naciągnąć, albo dopisać coś na fakturze czego nie zrobili, albo brakiem wiedzy i umiejętności popsują coś przy okazji.
Mariusz ty myślisz że Niemiec to jest idiota i przez sprzedaniem auta włoży ci w auto gratis 3tyś euro i sprzeda auto za 5tyś.
I jak zwykle będzie to dziadziuś co jeździł niewiele tylko w niedziele

.
Tam też ludzie nie znajdują euro na ulicy i każdy się liczy z wydatkami, jeśli auto jest dobre to sprzeda je albo rodzinie albo znajomemu i to też nie za małą kasę.
A Polaczek czy inny nie kupi drogiego auta bo na nim nie zarobi, musi kupić albo zajechane albo walnięte, z tymi dzwonami to też u nich różnie bywa, czasem chcą się pozbyć auta bo mają już go dosyć i dzwon.
Także darujcie sobie legendę jakie to są auta z Niemiec bo śmiać się chce, auta są czasami gorsze niż te serwisowane w Polsce, a z awaryjnością to bardzo często jest loteria.