Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kabel sieciowy (skrętka), w ekranie czy bez?

18 Maj 2009 12:10 11216 32
  • Poziom 15  
    Witam wszystkich,
    Nigdzie się nie doczytałem. Chcę ruter umieścić na dachu i przesłać sygnał kablem sieciowym (skrętką) o długości ok. 15m na zewnątrz budynku.
    Moje pytanie dotyczy tego czy taki kabel powinien być w ekranie czy nie?
    Może polecicie mi jaki kabel kupić?
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 43  
    Spokojnie moze byc bez chyba że masz stado linii HV 2.5metra nad blokiem i w okolicy z 10 silników i dwa transformatory.
    Kup sobie kabel marki MADEX, odpuść miedziowaną chińską stal poniżej 100 zł za 305 m skrętki bo ona robi "jaja".
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 35  
    Tak jak kolega powiedział, jeżeli w pobliżu nie przebiegają żadne inne linie to nie ma co stosować ekranu. Raczej zastanów się nad porządną izolacją wokół kabla. Nie chciałbyś, żeby śnieg, deszcze, ptaszki czy inne cuda z czasem rozwaliły Ci kabel.
  • Poziom 22  
    Ja tam bym nie oszczędzał na ekranie, tym bardziej że w grę wchodzi dosyć krótki odcinek, wiec i koszta nie powinny drastycznie urosnąć. Co do zabezpieczenia - jeżeli "na zewnątrz" oznacza że będziesz łączył dwa budynki, to polecam zamontować linkę stalowa a skrętkę podczepić za pomocą opasek zaciskowych. Konstrukcja sprawdzona osobiście - wisi jakieś 10 lat na odległości 30m i żadnych problemów nigdy nie miałem. Jeżeli chodzi o wyprowadzenie na zewnątrz po ścianie (np parę pięter niżej) to warto by się zastanowić nad rurami Peszla, ewentualnie korytek naściennych. Estetyczniej ściana wygląda, no i ten odcinek sieci będzie trzymał należyty standard. :)
  • Poziom 15  
    Widzę że temat niespodziewanie się rozwinie. Ty Kolego vampire86 proponujesz mi bez ekranu, a Kolega piterus99 proponuje raczej jeden z droższych kabli i na dodatek pary w nim są ekranowane osobno.
    Żeby temat bardziej skonkretyzować powiem jeszcze, że mam w tej chwili zakłócenia nieznanego pochodzenia na programach telewizji naziemnej. Tj. na kanale Polsatu z Nadarzyna (mieszkam w okolicy Warszawy mniej więcej w jednym kierunku Nadarzyn i PKiN). Objawia się to ukośnymi ciemniejszymi prążkami w odległości od siebie ok 10mm, których kąt pojawiania się na ekranie jest zmienny. Raz jest to ok 120 stopni a innym razem 70-80 stopni, które nazwijmy to pływają.
    Mogę tylko domyślać się , że ktoś włączył dopalacze do internetu lub jest to zakłócenie z sieci GSM albo zwyczajnie kanał Polsatu z Nadarzyna zakłóca dublujący kanał Polsatu z PKiN. A swoją drogą powiesiłbym za .... tego który zezwolił na na nadawanie dwóch kanałów obok siebie.
    Co o tym myślicie, co powinienem kupić?
    I tak na marginesie, czy obudowa do ruterka na dachu powinna być hermetyczna czy może mieć wentylację od dołu? Co będzie działo się z ruterkiem np. jesienią czy zimą gdy będzie wentylacja?
    Upss...... Przepraszam, źle odczytałem cenę kabla na allegro. 1zł to nie jest drogo :)
  • Poziom 22  
    Właśnie o tym pisałem... Dzisiaj nie masz zakłóceń, a jutro ktoś może wpaść na taki sam pomysł jak ty. Dopłata do ekranowanego kabla jest niewielka, nie warto oszczędzać na najważniejszym medium sieci kablowej. Co do routera - teoretycznie najlepsza była by szafa serwerowa :) ale jako że to jest projekt niskobudżetowy, uważam że jakaś stara szafka na tym strychu może się znajdzie :) Wywiercić otwór wentylacyjny na bocznej ściance i powinno zabezpieczyć sprzęt przed drobnymi "przeciekami" dachu. Ewentualnie mógłbyś zainwestować w pleksi i zmontować taka szafkę sam.
  • Poziom 15  
    Co do wspomnianego kabelka to zauważyłem na allegro wersję (nie wiem jak nazwać) kategorii "6" i "5e". Czym one się różnią i każdy z nich będzie dobry? Niestety muszę jednak zaciskać pasa i właśnie myślałem o obudowie rutera własnej konstrukcji.
    Nie wiem czy dobrze mnie zrozumiałeś Kolego Belialek. Ruterek będzie na maszcie na dachu i stąd moje pytanie dotyczące szczelności. Właśnie kupiłem sobie Ovislinka i jest to moje pierwsze doświadczenie z ruterami.
    Latem panują inne warunki atmosferyczne a zimą inne. Zimą naprzykład gdy ruterek będzie pozbawiony zasilania wystygnie. Ujemna temperatura spowoduje jego oblodzenie. Nie wiem co się stanie gdy znów go zasilę w warunkach zimowych, gdy obudowa będzie miała wentylację np. od spodu. Nie powstanie jakieś zwarcie, nie spali się?
    Z drugiej zaś strony gdy obudowa będzie szczelna czy uniknę w ten sposób skroplenia się w środku powietrza, bo mi się wydaje że nie.
    Jakie rozwiązanie będzie najlepsze?
  • Poziom 22  
    No to zaszalałeś :) Jak rozumiem, umiejscowienie routera na maszcie na dachu to ze względu na Wi-Fi? Szczerze powiedziawszy nie pisałeś nic o tym, a do głowy nie przychodzi mi żaden inny powód dla którego ktoś mógłby wpaść na taki pomysł. Jeżeli jest jak myślę, to nie ma potrzeby wystawiać całego routera na zewnątrz (zresztą to zabójstwo sprzętu), wystarczy kupić odpowiedni kabel i pociągnąć samą antenę na zewnątrz. Wg mnie router wystawiony na takie trudne polskie warunki długo nie pochodzi - w lecie ugotujesz go, a w zimie zagotujesz - o tym jak połączenie prądu stałego + maszt + wyładowania atmosferyczne się zazwyczaj kończy nie wspominam.

    Co do kabla - jak najbardziej wystarczy kategoria 5e - pociągniesz na tym nawet standard 1000BASE-T Gigabit Ethernet.
  • Poziom 15  
    Masz rację WiFi, chciałem uniknąć strat w kablu antenowym skracając go do minimum. I tak będą kłopoty bo nie będzie widać żadnej anteny dostawcy. Nie wiem czy 15m H155 nie będzie miał zbyt dużego tłumienia?
    W tej chwili Odbieram sygnał z odbiorca z wysokości 3m nad ziemią. Do przeglądania stron wystarcza, ale przy ściąganiu dużych plików np. z rapidshare zrywa i nie wiem co zrobić? Poziom sygnału mam w ok. 60%.
  • Poziom 22  
    Antena kierunkowa i metodą prób i błędów znaleźć odpowiednie ustawienie anteny. Jeżeli użyjesz kabla dobrej jakości to nie ma mowy o jakimś znacznym spadku siły sygnału, a KAŻDA zewnętrzna antenka będzie miała większy zysk niż ta wbudowana. H-155 może się okazać zawodny skoro masz problem z sygnałem. H-1000 można kupić w cenie około 50zł za odcinek ~5m, tyle powinno starczyć do montażu anteny. Poszukaj na forum, jest mnóstwo tematów dotyczących anten Wi-Fi a nawet schematy jak taką zrobić samemu. Na cokolwiek byś się nie decydował, to pod żadnym pozorem nie montuj routera na maszcie :D
  • Poziom 23  
    Niby dlaczego nie miałby wystawiać routera na maszt ?
    Przy dużych instalacjach to normalne że AP jest w puszce hermetycznej koło anteny a kabel antenowy ma około 1m, router zasilany za pomocą PoE, wszystkie przewody do puszki wprowadzone od spodu

    Kolego wystarczy Ci przewód UTP 5e
  • Poziom 15  
    Czyli mogę zapakować ( wiem że wielu tak ma) ruter do puszki z małą wentylacją od spodu, np.otworek o średnicy ok 5mm aby miało ujście skroplone powietrze zimą, a latem aby ruter się nie zagotował?
    Z tego co widzę, to zaproponowany przez Kolegę przewód UTP 5e nie posiada ekranu też powinien być dobry. Tylko powinienem kupić wersję w żelu do zastosowania na zewnątrz budynku.
  • Poziom 22  
    @abdenagof: AP tak, i to zaprojektowany do pracy na zewnątrz, ale nie typowy tani domowy router... Pomijam już fakt, że raczej mało prawdopodobne aby rzeczony Ovislink działał na PoE.
  • Poziom 23  
    duża ilość dostawców WiFi używa po stronie klienta BlackAP, który ma również funkcję NAT/PAT i routingu, napewno nie jest on zaprojektowany do pracy na zewnątrz, a PoE, faktycznie nie są to urządzenia zaprojektowanie do korzystania z tej technologii, ale w sprzedaży są przejściówki po 15 zł które wykorzystują nieużywane żyły w skrętce do przesyłania zasilania
  • Poziom 22  
    Decyzja pozostaje po stronie autora tematu :) ja bym się nie odważył na taki krok - uważam że 2-5m kabel H-1000 wyprowadzony na masz nie spowoduje żadnych zauważalnych zakłóceń w działaniu sieci . Ponadto eliminuje się w ten sposób ryzyko awarii sprzętu. Odsunięcie odbiornika Wi-Fi od samej elektroniki może działać tylko na korzyść jakości sygnału. Piszesz o dużej ilości dostawców Wi-Fi która tak praktykuje - pokaż mi chociaż jedna porządna firmę, nie żadna improwizorkę osiedlowa, która stosuje tego typu rozwiązania niezgodnie z zasadami BHP i wszelkimi standardami. Wydaje mi się, że wydatek tych 20-30zł za kabel i zrobić wszystko jak należy to jest niewielka cena.
  • Poziom 15  
    Jeżeli miałbym zostawić mojego Ovislinka (WL5470AP) w pokoju to koszt kabla H1000 wyniósłby mnie ok 100zł za 15m, czyli drogo. Tyle potrzebuję aby wrzucić antenę na dach.
    Moje doświadczenie i wiedza teoretyczna są zbyt małe. Z tego co widzę każdy z Was Koledzy ma dużo racji, i każdy ma ją podpartą własnymi doświadczeniami ze sprzętem. Myślę że na początek zmienię tylko kabel na lepszy bo antenę mam dobrą.
    Z tego co wyczytałem to mój kabel (5m długości) ma tłumienność ok 80dBi na 100m.
    Na początek aby nie iść w koszta, kupię 5m H155 i zobaczę czy rwie mi sygnał podczas ściągania.
  • Poziom 22  
    Aż taki wysoki maszt posiadasz? Mi chodziło o to, aby router był pod dachem i pracował w normalnym zakresie temperatur przewidzianych przez producenta. Ja bym go umiejscowił gdzieś pod oknem (nawet podwiesił), i jak najkrótszy kabel. Nie zawsze wyżej znaczy lepiej, w niektórych przypadkach nie ma to w ogóle żadnego znaczenia.

    Druga opcja (koszt urządzenia niestety przewyższa wszystkie Twoje dotychczasowe wydatki) - Link Stawiasz to na maszcie i obrobiony już sygnał do routera leci bezprzewodowo gdzie nim sobie zarządzasz, czyli odpadają wszelkie ewentualne straty na odcinku antena-router wynikające z braku kablowego podłączenia anteny.
  • Poziom 15  
    Fajne urządzenie, ale poza zasięgiem mojej kieszeni.
    Masztu nie mam aż tak wysoko. Kabel mogę puścić tylko po zewnętrznej stronie dachu do okna i przez otwór w futrynie. Pokombinuję też z Twoim pomysłem rutera pod dachem.
    Dzięki wszystkim za cenne rady, mam nadzieję że przydadzą się również innym początkującym więc temat pozostawiam otwarty.
    Pozdrawiam :)
  • Poziom 19  
    W burze ekranowana skretka potrafi wyrzadzic wieskze szkody niz brak ekranu.
    Z reszta sama skretka jest kablem ekranowanym kształtowo.
  • Poziom 22  
    Jeżeli sieć zbudujesz zgodnie z normami (ekranowana skrętka zakończona ekranowanym RJ-45), to zapewniam iż nic się nie stanie podczas burzy.
  • Poziom 19  
    Tak to zycze powodzenia. Zwlaszcza jesli na koncu bedzie sparklan WRTR-141 albo BlackAP
  • Poziom 30  
    Jeśli piorun ma trafić w antenę / urządzenie to czy skrętka będzie ekranowana czy nie i tak spali. Chyba że uziemiona będzie do uziemienia w gniazdku sieciowym.

    Przykład RB411 + skrętka ftp + switch + 3 komputery. Piorun uderzył w słup wysokiego napięcia. Efekt w domu wszystko spalone od TV do RB na dachu (zwarcie w POE i dostało się na górę 220V)

    2 przykład RB411 + zwykła skrętka uderzenie w maszt od anteny. Efekt spalony TV i zasilacz od POE.
  • Poziom 19  
    Kabel ekranowany pchaja sprzedawcy im wiekszy koszt zakupu tym drozej sprzedaja.
    Zaklucenia kto slyszal zeby cos sie w skretce indukowalo.
    Tu ekran jest po to by skretka nie zaklucala innych urzadzen.

    A RB411 ma bardzo czuły port az dziw ze w przypadek 2 sie nei upalil.
    Zwlaszcza ze o ilepamietam nie ma tam nawet rafka serparujacego.

    A z reszzta co do urzadzen ktore pracuja na dachu jak dla mnie nieśmiertelne sa tylko dwie rodziny PLANET WAP-4035 i urzaadzenia osbridge
  • Poziom 22  
    Nie pisałem o bezpośrednim uderzeniu pioruna - myślałem że to oczywiste. Jeżeli jesteście takimi zwolennikami nieekranowanych kabli podając jako powód zysk producenta, to zróbcie prosty test - połóżcie skrętkę nieekranowaną równolegle do chociażby kabla zasilającego, lub w bezpośrednim sąsiedztwie drugiej skrętki, i zmierzcie sobie poziom kolizji i błędów CRC- oczywiście nie będzie ona na tyle duża aby robiło to różnicę w sieciach domowych, ale każda instytucja zamawiająca wykonanie sieci by wyśmiała takie wykonanie. Każde zewnętrzne zakłócenie powoduje wzrost natężenia interferencji międzysymbolowej poprzez zmniejszenie przepustowości kanału danych. Przewaga w jakości sygnału przechodzącego przez kabel ekranowany nad kablem nieekranowanym jest potwierdzona empirycznie.
  • Poziom 30  
    Belialek kolega nemko pyta jaki kabel zastosować do domu raczej nie robi profesjonalnej instalacji w budynku gdzie liczy się każdy przesłany bit. To że kable ekranowane są lepsze wie chyba każdy bo gdyby było inaczej nie były by nigdzie stosowane. My tylko wyrażamy opinię na ten temat że przy takiej instalacji nie warto przepłacać bo nie zrobi mu to wielkiej różnicy. Gdyby natomiast zapytał o instalację w jakimś mega budynku czy w wielkiej sieci komputerowej obok innego rodzaju kabli oczywiste jest że polecilibyśmy kabel ekranowany. Który może i droższy ale w przypadku w pełni profesjonalnej instalacji zrobił by swoje.


    Z góry przepraszam za offtopic :)
  • Poziom 22  
    hicat napisał:
    My tylko wyrażamy opinię na ten temat że przy takiej instalacji nie warto przepłacać bo nie zrobi mu to wielkiej różnicy


    A ja wychodzę z założenia, że jak coś robić to porządnie, tym bardziej jeżeli to nie wymaga dodatkowych znacznych nakładów finansowych (różnica w cenie to średnio 10gr na metrze między STP a UTP). Co jak co, ale ekran kabla na pewno negatywnie na działanie sieci nie wpłynie, a pewności czy w ścianie na której jest przewidziana trasa skrętki nie jest poprowadzony kabel elektryczny, albo że w przyszłości nie będziesz potrzebował poprowadzić drugiego kabla nie masz. Te 5-6zł więcej przy koszcie całej infrastruktury to naprawdę tak dużo, że używasz słowa "przepłacać"? :)

    hicat napisał:
    To że kable ekranowane są lepsze wie chyba każdy


    Kolega djwatoo uważa zapewne, iż jest to spisek producentów/sprzedawców kabla, dlatego chciałem mu uświadomić parę rzeczy.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 19  
    przepraszam jaka interferencja ze strony lini neretycznej 50Hz do Ethernetu gdzie nosna to 100-200 Mhz.
    Po drugi jak pisałem skretka jest sama w sobie ekranowana kształtowo.
    tu raczej proponuje test pod tytulem odbiornik FM z antena zaraz przy skretce ;)
  • Poziom 22  
    Mylisz pojęcie przesłuchu (ta sama częstotliwość w dwóch sąsiednich ośrodkach przesyłania sygnału) z interferencją. Jak pisałem wyżej, każde zakłócenie (w tym szumy elektromagnetyczne z linii energetycznej) ma wpływ na interferencję (nakładanie sygnałów w JEDNYM medium - w tym wypadku właśnie w skrętce, spowodowane przez zmniejszenie przepustowości kanału transmisji danych). Więcej na temat prowadzenia skrętki w pobliżu kabla energetycznego - w tym potwierdzenie tego, co pisałem o zakłóceniach - masz opisane w normach ISO/IEC 11801:2002 oraz TIA/EIA 568:2002. Chyba, że te organizacje również uważasz za spisek :)

    Skręcone żyły zapobiegają powstawaniu pętli, które mogłyby powodować zakłócenia wynikające z powstających wtedy mikro prądów indukcyjnych, i przesłuchów między parowych, ale w żaden sposób nie zabezpiecza przed zakłóceniami spoza kabla.

    Wracając do meritum - można wszędzie stosować metodę na "odwal się; ważne że działa", a można zrobić coś nieco większym nakładem pracy, czasu i kosztów (w tym przypadku dodatkowy koszt to... 1,50zł), wykonać nawet prosty projekt, dobrać odpowiednie materiały i mieć powód do satysfakcji z wykonania pozornie błahej rzeczy z zachowaniem wszelkich norm, a i nowo nabyte umiejętności na pewno sie przydadzą. Jak to mówią - "Czym skorupka za młodu nasiąknie..."

    Pozdrawiam, życząc sobie i wszystkim więcej cierpliwości do wykonywania prac starannie, unikając wszechobecnej niestety w dzisiejszym świecie prowizorki i sprzętu jakości "made in China"


    PS. Jeszcze pytanie do autora tematu - jakiego rodzaju jest to dach? Chodzi o materiał z którego jest wykonany.
  • Poziom 19  
    Wiesz pewnie 50hz to nie jedyna skladaowa niestety siec enrgetyczna jest narazana na inne intereferencja ktore jest w stanie przekazac dalej.
    W koncu fale elektromagnetyczne sa wszedzie.
    Wiem ze jest dużo wszlekiego rodzaju norm.

    P.S. Jest tez kabel STP jak juz planujemy górnolotne instalacje.A odnośnie retrasmisji z tytułu błedów CRC kabel UTP 83mb długości.
    Wysłano 292 493 435 378 pkts
    Odebrano 326 607 959 210 pkts
    TX Rate 10 757 pkt/s ( 32.7Mbit/s )
    RX Rate 10 834 pkt/s ( 9.6MBit/s )
    TX Errors 6
    RX Errors 0

    Myśle że taki współczynnik strat ma niewilkie znaczenie w kwesti przepływu danych. Sprawdze za miesiąc może pojawi sie kolejny bład.
    łacznosc nawiazana pomiedzy kartą INTEL-a PRO-100/S a switchem 3Com SuperStack 3300.
    Jak sie pobawie SNMP to moze i podobne statystyki wyciagne ze switcha a na jednym porcie jest chyba odcinek 167 mb UTP

    Osobiscie twierdze jedynie ze jeśli nie kładziemy wiecej niż 10 kabli w jednej szacjcie mozna stoswac UTP powyżej wszyskto jest inaczej.

    osobiście uważam że dyskusja tą można i tak porównać do wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkanocnymi.
  • Poziom 17  
    Witam ,

    kol Belialek mylisz się co do kwestii żywotności sprzętu z dolnej pułki na dachach/masztach

    mylisz się także co do tego czy lepiej dać kilka m H1000 czy antenę połaczyć z AP krótkim kablem - stanowczo lepiej zaziała na krótkim

    jako przykład mogę podać :

    w 2003 roku postawiłem w puszcze hermetycznej na maszcie klona ovisa 1120 i z tego co wiem (w 2008 całkowicie zmieniłem branże i pozbyłem się sieci :D ) do dzisiaj śmiga bez żadnego zająknięcia, - za to puszka jest odpowiednio spreparowana, tzn od środka wyłożona cienką blaszką mosiężną połączoną z uziemieniem ......

    kabel to trudny do dostania wtedy (i nie tani) FTP W żelu,

    a skoro proponujesz "porządne wykonanie" (też zawsze polecam robić raz - za to tak żeby nie było poprawek) to niestety powiedzmy sobie uczciwie że to co na alledrogo sprzedawane jest jako POE - w 99% od razu po dostarczeniu nadaje się do śmieci - szczególnie jeśli podpinamy pod to zasilacze dostarczone przez producenta.......


    autorowi tematu polecam zacisnąć pasa i kupić dobrą hermetyczną puchę, minimum kabel FTP, po czym zainwestować troszkę czasu w nabywanie wiedzy o stabilizowaniu napięcia, po czym zaopatrzyć się w zasilacz buforowy i poskładać to do kupy.......