Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiesta 1.8TD - problem z ładowaniem?

Kamil Wolski 18 Maj 2009 12:58 967 1
  • #1 18 Maj 2009 12:58
    Kamil Wolski
    Poziom 12  

    Witam serdecznie. Piszę do was ponieważ mam problem z elektryką w moim samochodzie i być może uda się zdiagnozować usterkę lub chociaż znaleźć jakiś punkt zaczepienia.

    Kilka dni temu wracając zza miasta, na skrzyżowaniu wysiadło mi radio. Po zgaszeniu auta na parkingu marketu nie udało się go już odpalić. Akumulator trafił pod prostownik. Po naładowaniu wszystko okej. Pojeździłem dwa dni i niestety - ponownie. Samochód umarł.

    Pierwsze co przyszło do głowy - akumulator. Jako że był to już staruszek i gołym okiem było widać osad wewnątrz, zdecydowałem się na wymianę. Z nowym akumulatorem pojechałem do auta, włożyłem, odpaliłem. Na drugi dzień zszedłem do auta - na wyłączonym silniku 12.6V, po odpaleniu i włączeniu świateł i wiatraka chłodnicy 11.8V 8-O.

    Nie było innego wyjścia jak wsiąść w auto i podjechać do najbliższego warsztatu. Tam zmierzono mi - również na klemach czyli identycznie jak ja, że samochód bez względu na obroty silnika i obciążenie ładuje idealnie 14.5-15V. Szczęśliwy wróciłem do domu sądząc że winny jest mój miernik.

    Kolejnego dnia, po sprawdzeniu miernika na domowej ładowarce do laptopa na której pokazał dobre wartości, ruszyłem na miasto. Po około dwóch godzinach jazdy wróciłem do domu. Niestety. W trakcie objazdu miasta zmierzyłem ładowanie i znów pokazał wartości poniżej 12V a wieczorem, pod blokiem, przy zgaszonym silniku już tylko 12.2V na akumulatorze.

    Tak więc coś raz działa, a raz nie działa skoro w zależności od momentu raz pokazuje idealne ładowanie a raz ładowanie jest... a raczej go nie ma w ogóle.

    Ciekawostką jest to, że stojąc w korku czy na światłach, podczas wciskania hamulca delikatnie przygasa kontrolka na desce rozdzielczej.

    Czy te obiawy przypominają państwu jakieś znane już wam z autopsji przypadki? Czy alternator przy typowych usterkach ma prawo się zachowywać raz idealnie, a raz w ogóle nie ładować? Może raczej szukać winy w kablach lub zwarciu powiązanym z układem hamulcowym lub oświetleniu lamp tylnych? Proszę o sugestie.

    0 1
  • #2 18 Maj 2009 13:01
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto