Witajcie!
Mam odtwarzacz Manta Strider MM241 Spy 512 MB. Do tej pory działał bez zarzutu. Dzisiaj go podłączyłem do komputera - nie został wykryty i zamiast pokazywać podłączenie i ładowanie - pasek ładowania "idzie" do 2 kresek, po czym odtwarzacz się wyłącza, znowu włącza, "dochodzi" do 2 kresek (rzadko 3) i ponownie się wyłącza... I tak (niestety) w kółko...
System wypisuje "dymki": "Nie rozpoznano urządzenia USB. Jedno z urządzeń USB podłączonych do tego komputera ma awarię, ale system Windows nie może go rozpoznać. Aby uzyskać pomoc w rozwiązaniu tego problemu, kliknij ten komunikat.".
Co ciekawe, sam odtwarzacz działa bez problemu - muzyki można normalnie słuchać (w ogóle można go normalnie używać).
Proszę bardzo o pomoc...
Pozdrawiam!
Już mi się całkiem rozładował i w ogóle nie mogę go używać...
Mam odtwarzacz Manta Strider MM241 Spy 512 MB. Do tej pory działał bez zarzutu. Dzisiaj go podłączyłem do komputera - nie został wykryty i zamiast pokazywać podłączenie i ładowanie - pasek ładowania "idzie" do 2 kresek, po czym odtwarzacz się wyłącza, znowu włącza, "dochodzi" do 2 kresek (rzadko 3) i ponownie się wyłącza... I tak (niestety) w kółko...
System wypisuje "dymki": "Nie rozpoznano urządzenia USB. Jedno z urządzeń USB podłączonych do tego komputera ma awarię, ale system Windows nie może go rozpoznać. Aby uzyskać pomoc w rozwiązaniu tego problemu, kliknij ten komunikat.".
Co ciekawe, sam odtwarzacz działa bez problemu - muzyki można normalnie słuchać (w ogóle można go normalnie używać).
Proszę bardzo o pomoc...
Pozdrawiam!
Już mi się całkiem rozładował i w ogóle nie mogę go używać...