Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Derbi Senda światła i elektryka

18 Maj 2009 15:32 3735 1
  • Poziom 9  
    Witam!!
    Ostatnio zmieniłem żarówkę w motocyklu, przejechałem się i co?? Nie mam świateł!! Nic, zero, null. Sprawdzałem przewody (nie mam ładowania, bo regulator napięcia jest padnięty) a tu moje zdziwienie- są długie i kontrolki, reszta popalona- nawet żarówka od stopu!!!). Sprawdzałem opory na cewkach- 9om!! Chyba za mało.... Napięcie jest, tylko strasznie duże- mierzone miernikiem na ~ podaje jakieś 60V Co to może być, na cewkach nie ma żadnych podejrzanych śladów, a kłopoty zaczęły się po remoncie, złożeniu silnika i założeniu nowej żarówki na tył. Szok. Drugi przewód- zasilanie modułu zapłonowego ma 450om (powinno być 600om) a napięcie około 170V!!!- poraziło mnie jak *#$^. Pytanie do was- co robić??
    Z góry dzięki za pomoc.
  • Poziom 9  
    Jak to możliwe że popaliło wszystkie żarowki?? Przeciez to nie przebicie na cewkach. Światła są zasilane bezpośrednio z cewek. Do przewodu zasilania jest podłączony regulator i druga kostka (podłączony jest do niej jedynie przewód zasilania i masa). To moze jakiś ogranicznik?? Nie wiem czemu ale na regulatorze na wolnych obrotach otrzymuje jedynie 11V (AC jak i DC) i wraz ze wzrostem obrotów napięcie spada. Bez podłączenia świateł itp. Co jest tego przyczyną?? Czy można by założyć regulator od jakiegoś chińczyka (mała cena)?? Proszę o wasze porady i pomoc.