Witam wszystkich!
Szukałem na różnych stronach w internecie, także i na tym forum, ale o dręczącym mnie problemie nikt jeszcze nie pisał. Może ktoś mi coś doradzi. Mechanik ze mnie żaden, coś tam jednak o silnikach wiem.
Używam VW Golfa III CL 1.4 z wtryskiem jednopunktowym. Żadnych przeróbek, tuningów itp., 100% oryginału, auto w stanie idealnym (także silnikowo). Mam z nim problem: przy wciskaniu gazu często (nie zawsze) pojawia się efekt dławienia silnika, auto szarpie, wręcz hamuje silnikiem. Uprzedzam, że jeżdżę delikatnie, żadnych pisków opon itp. Pomaga odjęcie gazu i jego bardzo wolne wciskanie. Nie dzieje się tak zawsze. Nie zależy to od temp. silnika. Spalanie oscyluje wokół 8-10 l. (jazda po mieście). Od pojawienia się problemu wymieniłem już: pompę paliwową (nie na nową, ale przetestowano w niej wydajność i ciśnienie i jest OK), kopułkę i palec rozdzielacza, świece (nawet na jakieś lepsze, nie najtańsze syfki), kable zapłonowe, filtr paliwa, termostat, sondę lambda (po zmianie testy komputerem diagnostycznym w serwisie VW - wszystko niby OK), olej, kupiłem nawet magnetyzer
Leję benzynę tylko na Shellu (podobno najlepsza), po wlaniu na Aralu musiałem szybko dolewać Pb 98, więc czuję różnicę. Nie pomaga wlanie Pb 98 ani Shell VPower, dolewałem też płynów do czyszczenia układu paliwowego. Auto ma 10 lat, przy przebiegu 40.000 km (teraz 125.000) czyszczony był cały układ paliwowy (profilaktycznie). Nic nie pomogło. Oglądali to różni fachowcy i rozkładali ręce.
Ciekawostka: mój Tato ma Nubirę I z silnikiem 1.6, 16 zaworów, wtrysk wielopunktowy, i... ten sam problem! Tankuje tylko na BP i Orlenie. Wymienił już filtr powietrza, silnik krokowy, świece, olej, filtr paliwa, też wlewał różne płyny czyszczące układ paliwowy i wtryski, oczywiście efekt zerowy.
Co to, wirus samochodowy?!
Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły, to chętnie je wdrożę (lub wdrożą mechanicy z warsztatu). Proszę o pomoc.
Pozdawiam,
Rafał.
Szukałem na różnych stronach w internecie, także i na tym forum, ale o dręczącym mnie problemie nikt jeszcze nie pisał. Może ktoś mi coś doradzi. Mechanik ze mnie żaden, coś tam jednak o silnikach wiem.
Używam VW Golfa III CL 1.4 z wtryskiem jednopunktowym. Żadnych przeróbek, tuningów itp., 100% oryginału, auto w stanie idealnym (także silnikowo). Mam z nim problem: przy wciskaniu gazu często (nie zawsze) pojawia się efekt dławienia silnika, auto szarpie, wręcz hamuje silnikiem. Uprzedzam, że jeżdżę delikatnie, żadnych pisków opon itp. Pomaga odjęcie gazu i jego bardzo wolne wciskanie. Nie dzieje się tak zawsze. Nie zależy to od temp. silnika. Spalanie oscyluje wokół 8-10 l. (jazda po mieście). Od pojawienia się problemu wymieniłem już: pompę paliwową (nie na nową, ale przetestowano w niej wydajność i ciśnienie i jest OK), kopułkę i palec rozdzielacza, świece (nawet na jakieś lepsze, nie najtańsze syfki), kable zapłonowe, filtr paliwa, termostat, sondę lambda (po zmianie testy komputerem diagnostycznym w serwisie VW - wszystko niby OK), olej, kupiłem nawet magnetyzer
Ciekawostka: mój Tato ma Nubirę I z silnikiem 1.6, 16 zaworów, wtrysk wielopunktowy, i... ten sam problem! Tankuje tylko na BP i Orlenie. Wymienił już filtr powietrza, silnik krokowy, świece, olej, filtr paliwa, też wlewał różne płyny czyszczące układ paliwowy i wtryski, oczywiście efekt zerowy.
Co to, wirus samochodowy?!
Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły, to chętnie je wdrożę (lub wdrożą mechanicy z warsztatu). Proszę o pomoc.
Pozdawiam,
Rafał.