Witam. Nie wiem czy w odpowiednim dziale zamieszczam ten post. W razie czego proszę o przeniesienie. Problem dotyczy samochodu-wynalazku KIA K2700 Diesel z 1999 roku. Kwestia w tym, że rzeczone auto nie odpala mi na ciepłym silniku. Zimny odpala na dotyk zaś kiedy osiągnie optymalną temp 90’ zachowuje się jakby bateria była padnięta. Kręci tak jak by aku był na wykończeniu ledwo, ledwo. Wystarczy że troche ostygnie wystarczy 10 minut i znowu wszystko wraca do normy. Dodam, że ładowanie jest w porządku, masa na akumulatorze zrobiona bo była skorodowana, akumulator także był sprawdzany pod obciążeniem i również jest ok. Rozrusznik także wymieniony na nowy. Czy jest w tym aucie jakieś zabezpieczenie przed przegrzaniem, które nie pozwala na uruchomienie gorącego silnika? Mam powody przypuszczać, że wskaźnik temperatury oszukuje i mimo, że pokazuje 90’ to realna temperatura jest wyższa. Jak wytłumaczyć te dziwne objawy? Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie bo jestem naprawdę bezradny. Kupiłem ten trefny wozik w listopadzie a wsadziłem w niego już ponad 3 tysiące. Porashka…