Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odkręcanie korków na pracującym silniku

cordoba_2004 18 Maj 2009 23:11 28621 4
  • #1 18 Maj 2009 23:11
    cordoba_2004
    Poziom 27  

    Stary mechanik mówił, że kupując auto na pracującym silniku
    można odkręcić zakretkę zbiornika cieczy chłodzącej i sprawdzić
    czy nie bije " nie stawia baniek " i czy nie kropel oleju

    O czym to świadczy jak bije te bańki ?

    I jak to jest z odkręcaniem korka do wlewu oleju przy pracującym silniku ?
    Wolno takie coś zrobić?

    Podobno jak zgaśnie auto po odkręceniu korka wlewu to lepiej dać spokój, czemu ?

    Może mi ktoś wytłumaczyć ?

    1 4
  • Pomocny post
    #2 18 Maj 2009 23:29
    Karol966
    Poziom 30  

    Co do "baniek", "bicia" w cieczy chłodzącej - jeżeli takie coś występuje to oznacza to uszkodzenie uszczelki pod głowicą. Dotyczy to również występowania oleju w cieczy chłodzącej. Co do korka od wlewu oleju - nie mam pewności co starzy mędrcy mają przez to na myśli ale może chodzi tu o brak ciśnienia. Stare polonezy miały nawet taki zegar na desce rozdzielczej pokazujący ciśnienie oleju. Jeżeli ciśnienie to jest za niskie to może być spowodowane ono np brakiem kompresji przez tłoki

    0
  • Pomocny post
    #3 18 Maj 2009 23:43
    Teg
    Poziom 15  

    cordoba_2004 napisał:

    Podobno jak zgaśnie auto po odkręceniu korka wlewu to lepiej dać spokój, czemu ?

    Może mi ktoś wytłumaczyć ?


    To bo oznaczało baaardzo duże "przedmuchy", czyli bardzo słabe ciśnienie sprężania na co najmniej jednym cylindrze. Ale jak gaśnie, to już hardkor jest. Nie powinny się stamtąd wydobywać widoczne spaliny ani bryzgać olejem (pojedyncze kropelki zawsze będą).
    Ale jest to złudne i nie o wszystkich silnikach mówimy. Pamiętam jakąś Mazdę, w której zawsze silnik gasł po odkręceniu korka wlewu - taka konstrukcja i chyba był to silnik V6. Więc różnie to bywa.

    Ale takie metody sprawdzania auta przy zakupie to sobie daruj, bo jak nawet nie wiesz o co chodzi, to nic nie wykryjesz - one są dobre jeśli wiesz, co robisz i czego szukasz.

    Zapraszam na fajne forum www.bezwypadkowe.net, tam dowiesz się więcej.

    1
  • Pomocny post
    #4 18 Maj 2009 23:50
    bruns
    Poziom 30  

    Karol966 napisał:
    Stare polonezy miały nawet taki zegar na desce rozdzielczej pokazujący ciśnienie oleju. Jeżeli ciśnienie to jest za niskie to może być spowodowane ono np brakiem kompresji przez tłoki
    Ale pleciesz głupoty ! Co ma wspólnego kompresja w cylindrach z ciśnieniem oleju w układzie smarowania ?

    0
  • Pomocny post
    #5 19 Maj 2009 00:23
    BRYS_
    Poziom 22  

    Jeśli chodzi o "bąbelkowanie"w zbiorniczku wyrównawczym( lub chłodnicy)oznacza to że spaliny przedostają się częściowo do układu chłodzenia.Spowodowane to jest albo uszkodzeniem(wypaleniem) uszczelki pod głowicą,albo mikropęknięcia w samej głowicy.Przy drobnych uszkodzeniach ten efekt występuje tylko przy dobrze nagrzanym silniku i przy "ostrych przygazówkach".

    Jeśli chodzi o odkręcanie korków wlewu oleju na pracującym silniku i obserwowanie "wydmuchów i rozbryzgiwania olejem"to z tym jest różnie.Jedne silniki np:mają tuż nad zaworami plastikową lub metalową osłonę która skutecznie zapobiega bezpośredniemu rozchlapywaniu na boki oleju przez pracujące zawory inne tych osłon nie mają.Jedne dmuchają więcej inne mniej,jedne zmiejszają obroty(czasem i zwiększają)inne silniki potrafią przy niskich obrotach nawet się zatrzymać.Pamiętajmy że "góra silnika"(umownie:nad tłokami,czyli komory sprężania,kolektory ssące,filtry powietrza itd )i "dół silnika"(czyli umownie: "pod tłokami" tzn:generalnie miska olejowa)są ze sobą połączone przez tzw:odmę.Przy odkręceniu korka oleju następuje "zachwianie równowagi ciśnień między górą i dołem silnika"te zmiany są wychwytywane przez czujniki ciśnienia/podciśnienia,przepływomierze itd.wprowadzając"chaos w obliczeniach",przy gażnikowych silnikach następowała chwilowa zmiana w rozpylaniu paliwa powodując falowanie obrotów silnika.
    Powiem tak:jeśli weżmiemy pierwszy lepszy silnik i postawimy przy nim powiedzmy 6-ciu (lepszych lub gorszych) mechaników i przy zapalonym silniku odkręcimy korek wlewu oleju to 3-ech stwierdzi że silnik jest w idealnym stanie,pozostali trzej stwierdzą że silnik wymaga generalnego remontu.To bardzo subtelna obserwacja i każdy ma swoje zdanie na "siłę i jakość wydmuchów spod korka".

    PS:Swoją drogą sam jestem ciekaw czy istnieje jakiś przyrząd,manometr,który wkręcany w miejsce korka wlewu oleju potrafi "liczbowo określić na podstawie wydmuchiwanego przez korek nadciśnienia stan techniczny silnika"???.Ja się z czym takim nie spotkałem.

    3