Witam!
Mam taką sytuację:
Samochód 2000r. zachowuje się i jeździ normalnie. Natomiast średnio raz na 100km wyskakuje mi check engine. Zacząłem od zakupu kabelka do kompa. 2x skasowałem błąd PO170 -zły skład mieszanki (wg Proscan bo scanmaster pokazuje PO168 -temp.paliwa za wysoka) za trzecim razem pojechałem do ASO. Ale najpierw sprawdziłem błąd - zawsze ten sam Po170. W ASO stwierdzili PO300 -wypadanie zapłonów i wymienili świece. Powiedzieli że jeśli znowu wyskoczy to należy wymienić moduł zapłonowy. Trochę zgłupiałem bo błąd z którym oddałem był inny. Dodatkowo sprawdziłem metodą gaz+hamulec - immobilazer też wymrugał PO170.
Zawartość ramki dla błędu: obciążenie 34%, temp. silnika 87st., chwilowa korekta wtrysku Bank 1 -3,9%, korekta wtrysku 21,9%, obroty silnika 3100, prędkość 93km/h.
Co ciekawe ten błąd wyskakuje tylko przy prędkości 90-100km/h.
Patrzyłem na reakcję przepływomierza jak otwieram przepustnice - niby się zachowuje normalnie. Sonda lambda po uruchomieniu silnika po minucie skacze pomiędzy wartościami 0,2 i 0,8.
Przeglądałem forum i nie wiem już co o tym myśleć. Wymiana modułu zapłonu wg ASO jest według mnie bez sensu, proszę o radę.
Pzdr
AG
Mam taką sytuację:
Samochód 2000r. zachowuje się i jeździ normalnie. Natomiast średnio raz na 100km wyskakuje mi check engine. Zacząłem od zakupu kabelka do kompa. 2x skasowałem błąd PO170 -zły skład mieszanki (wg Proscan bo scanmaster pokazuje PO168 -temp.paliwa za wysoka) za trzecim razem pojechałem do ASO. Ale najpierw sprawdziłem błąd - zawsze ten sam Po170. W ASO stwierdzili PO300 -wypadanie zapłonów i wymienili świece. Powiedzieli że jeśli znowu wyskoczy to należy wymienić moduł zapłonowy. Trochę zgłupiałem bo błąd z którym oddałem był inny. Dodatkowo sprawdziłem metodą gaz+hamulec - immobilazer też wymrugał PO170.
Zawartość ramki dla błędu: obciążenie 34%, temp. silnika 87st., chwilowa korekta wtrysku Bank 1 -3,9%, korekta wtrysku 21,9%, obroty silnika 3100, prędkość 93km/h.
Co ciekawe ten błąd wyskakuje tylko przy prędkości 90-100km/h.
Patrzyłem na reakcję przepływomierza jak otwieram przepustnice - niby się zachowuje normalnie. Sonda lambda po uruchomieniu silnika po minucie skacze pomiędzy wartościami 0,2 i 0,8.
Przeglądałem forum i nie wiem już co o tym myśleć. Wymiana modułu zapłonu wg ASO jest według mnie bez sensu, proszę o radę.
Pzdr
AG