Witam, kupiłem w/w wzmacniacz, miał uszkodzony jeden z tranzystorów sterujących bramki mos`ów w przetwornicy. Wymieniłem mosy tranzystory i nawet układ 494CN. Wzmacniacz się włącza przetwornica daje napięcie, prawy kanał gra ok jednak w różnym czasie (ok.20-30s) w głośniku z lewego kanału wydobywają się dziwne piski, syki i brzęczenia. W tym samym czasie kanał prawy nadal gra ok. Zauważyłem, że po podłączeniu wzmaka cały czas stopniowo wzrasta pobór prądu zaczyna od 0,5A i rośnie do ok 0,57A i w tym momencie pojawiają się te dziwne dźwięki a prąd zaczyna wariować. W niedługim czasie po podłączeniu również tranzystory Q4 2SA1015 i Q16 2SC1815 gotują się. Końcówki są dobre zamieniałem lewa strone z prawą to samo z tymi tranzystorami wszystkie inne sprawdzałem miernikiem tak samo jak diody i rezystory. Kondensatory sprawdzone mostkiem. Nie wiem czego sie już przyczepić wydaje się jakbym wszystko już sprawdził a on dalej nie działa. Proszę o pomoc i z góry dziękuje.
Zauważyłem również że podczas pojawiania sie tych dźwięków w pokazanym poniżej rysunku woltomierz wskazuje mi 1V jak wzmak działa poprawnie to cały czas jest 0V. Na rysunku narysowane są końcówki mocy.

Zauważyłem również że podczas pojawiania sie tych dźwięków w pokazanym poniżej rysunku woltomierz wskazuje mi 1V jak wzmak działa poprawnie to cały czas jest 0V. Na rysunku narysowane są końcówki mocy.

