Kolego bartek_j, moje pytanie odnosilo sie do nadcisnienia jakie wytwarza sie, jak wywnioskowalem z opisu kolegi tomaszkom26, w ukladzie chlodzenia niezaleznie od temperatury silnika. Czyli do stalych jego przyrostow.
Podgrzana ciecz i powietrze w zbiorniczku oczywiscie sie rozszerzaja co powoduje wzrost cisnienia podczas pracy silnika, czasem az do otwarcia zaworu nadcisnieniowego w korku. Jednak po ostygnieciu silnika sie kurcza tak ze wszystko wraca do normy.
Uszczelka pod glowica jest na tyle szczelna, ze nie ma prawa przepuszczac zadnych gazow. Staly przyrost cisnienia w ukladzie (co najmniej 1,4 bara na zimnym silniku,bo wtedy otwiera sie zawor korka) swiadczy, moim zdaniem, o jej uszkodzeniu. To, ze plyn cofa sie w zbiorniczku ponizej elektrod czujnika moze swiadczyc o zapowietrzeniu ukladu, ktory to objaw rowniez jest typowy dla awarii uszczelki.
Gdyby natomiast problem tkwil jedynie w korku zbiorniczka wyrownawczego, jak to sugeruje kolega glosny83, to po "odpuszczeniu" cisnienia z ukladu nie powinno ono ponownie narosnac, przynajmniej w tak krotkim czasie.
Oczywiscie podobny objaw moze dac rowniez przypadkowe zapowietrzenie ukladu, totez poradzilem koledze tomaszkom26 by najpierw sprobowal odpowietrzyc uklad chlodzenia a dalsze kroki podejmowal dopiero wtedy, kiedy taka operacja nie przyniesie poprawy.
Pozdrawiam