Witam
Ponieważ mój poprzedni post został wyrzucony przez moderatora do razu do kosza (chyba za to że napisałem "Z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi") więc spróbuje jeszcze raz.
Od razu mówie, że nie oczekuję gotowych rozwiązań mojego problemu a raczej sugestii i podpowiedzi na co mam zwrócić uwage albo co sprawdzić.
Wiem, że nikt tu nie jest wróżką jak napisał mi moderator, ale liczę, że może ktoś z forumowiczów spotkał sie z podobnym przypadkiem.
Mam problem z alarmem Alcatraz w Matizie. Wszystko zaczęło się od tego że podczas odpalania mojego samochodu podłączonego pod akumulator drugiego auta odwrotnie podpiąłem kable "+" do "-"
Od tego momentu przestał działać mi alarm. Pilot alarum otwiera i zamyka tylko centralny zamek, ale nie uzbraja alarmu - tak mi się przynajmniej wydaje bo syrena nie działa.
Co mogłem uszkodzić? Centralkę alarmu, syrenę a może rozkodował mi się pilot (tylko wtedy nie otwierał by chyba również centralnego).
Z góry dziękuje za wszelkie sugestie, które pomogą mi rozwiązać problem.
Ponieważ mój poprzedni post został wyrzucony przez moderatora do razu do kosza (chyba za to że napisałem "Z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi") więc spróbuje jeszcze raz.
Od razu mówie, że nie oczekuję gotowych rozwiązań mojego problemu a raczej sugestii i podpowiedzi na co mam zwrócić uwage albo co sprawdzić.
Wiem, że nikt tu nie jest wróżką jak napisał mi moderator, ale liczę, że może ktoś z forumowiczów spotkał sie z podobnym przypadkiem.
Mam problem z alarmem Alcatraz w Matizie. Wszystko zaczęło się od tego że podczas odpalania mojego samochodu podłączonego pod akumulator drugiego auta odwrotnie podpiąłem kable "+" do "-"
Od tego momentu przestał działać mi alarm. Pilot alarum otwiera i zamyka tylko centralny zamek, ale nie uzbraja alarmu - tak mi się przynajmniej wydaje bo syrena nie działa.
Co mogłem uszkodzić? Centralkę alarmu, syrenę a może rozkodował mi się pilot (tylko wtedy nie otwierał by chyba również centralnego).
Z góry dziękuje za wszelkie sugestie, które pomogą mi rozwiązać problem.