Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Matiz - czasami ładuje, czasami nie.

jaaaaca 20 Maj 2009 20:36 9078 17
  • #1 20 Maj 2009 20:36
    jaaaaca
    Poziom 9  

    mam problem z ładowaniem w matizie. rano jak odpale auto kontrolka ładowania - ledwo świeci ( na wolnych obrotach ) a po dodaniu gazu gaśnie - po odpuszczeniu znowu ją wida (ledwo ). po przejechaniu się kawłek i solidnym pokręceniu silnikiem ( 5 km na 2 biegu 60 -70 ) wszystko wraca do normy - nawet na wolnych obrotach lampka się nie pali i tak do następnego dnia do rana. Odpalam auto i się lekko śiweci a właściwie żarzy - wiec noga na gaz kilka km na 2 i znowu ok.......co to może by proszę o pomoc i dziekuje

  • #2 20 Maj 2009 20:44
    eltron
    Poziom 25  

    jaaaca napisał:
    co to może by proszę o pomoc i dziekuje


    Wydaje mi się że może to być brak ładowania na wolnych obrotach, ale nie jestem pewny. Niech któryś bardziej doświadczony kolega to potwierdzi. W końcu to dział "Samochody Elektryka i Elektronika", więc napewno ktoś Ci poradzi. Nawet wiem czy może być ten brak ładowania na wolnych obrotach spowodowany, ale niestety, nie powiem bo nawet miernika nie posiadasz. Daj auto do elektryka albo kup se nowy alternator, którego i tak nie dasz rady tam wsadzić.

    pzdr.

  • #3 20 Maj 2009 20:49
    emeryt2
    Poziom 42  

    Należało by zmierzyć napięcie ładowania , rano i po całkowitym zgaśnięciu kontrolki. Tylko nie wymieniaj jeszcze alternatora.

  • #4 20 Maj 2009 21:11
    rezystors
    Poziom 12  

    W zasadzie podchodząc do samochodu w którym są kłopoty z ładowaniem ( objawy podobne do twoich ) zaczynam od sprawdzenia paska, następnie organoleptycznie połączenia elektryczne głównie akumulator, alternator, rozrusznik i przewód "masy silnika". Jeżeli nie znajdę jakiejś usterki pozostaje demontaż alternatora i tam szukanie usterki. Chociaż przy aktualnych cenach przestaje się opłacać naprawiać alternatory, przynajmniej zawodowo .

  • #5 20 Maj 2009 21:19
    tmanko
    Poziom 11  

    jaaaaca napisał:
    o to może być proszę o pomoc i dziekuje

    to mogą być pierścienie, na których slizgają się szczotki regulatora

  • #6 22 Maj 2009 07:34
    jaaaaca
    Poziom 9  

    Połączenia sprawdziłem - na wszelki wypadek alternator połączyłem bezposrednio z akumulatorem "+" i "-" i nic nie dało - dalej się żarzy na wolnych obrotach - proszę o dalsze sugestie

  • #7 22 Maj 2009 07:54
    emeryt2
    Poziom 42  

    Jakie jest napięcie ładowania?

  • #8 22 Maj 2009 20:08
    eltron
    Poziom 25  

    emeryt2 napisał:
    Jakie jest napięcie ładowania?


    Tak, napewno się dowiesz.

  • #9 23 Maj 2009 02:30
    jaaaaca
    Poziom 9  

    na wolnych obrotach 11,3 do 11,6 V a jak podkręce to 14,3 - max 14,6

  • #10 28 Maj 2009 02:23
    jaaaaca
    Poziom 9  

    i sprawa wiadoma- szczotki i bieżnie....

  • #11 28 Maj 2009 08:09
    dzac4
    Warunkowo odblokowany

    Nie koniecznie szczotki i bieżnie jeszcze jest regulator napięcia.

  • #12 17 Cze 2010 21:48
    WUTANG1981
    Poziom 14  

    Witam dołączę się do tematu i zapytam mam Matiza który stoi bardzo długo nie używany po odpaleniu silnika kontrolka akumulatora nie gaśnie a dopiero go naładowałem i jest na pewno sprawny gdzie szukać problemu. Czy to mogą być zawieszone szczotki alternatora i czy da się to naprawić bez zdejmowania alternatora bo wiem że w Matizie to nie takie łatwe.

  • #13 18 Cze 2010 13:43
    Red_Jack
    Poziom 12  

    Witam
    Przede wszystkim sprawdź napięcie ładowania akumulatora.
    Rekomendowaną wartością napięcia w instalacji elektrycznej pojazdu podczas pracy silnika jest 14,1V-14,5V (z obciążeniem i bez) natomiast napięcie spoczynkowe akumulatora w pełni naładowanego, podczas postoju samochodu, (silnik wyłączony) wynosi +/- 12,65V-12,80V.

  • #14 26 Cze 2010 19:14
    nelcia13
    Poziom 2  

    A co może być przyczyną zakłóceń jeśli:
    1-napięcie na akumulatorze przy wyłączonym silniku wynosi ok. 12,6 V a przy uruchomionym 12,3 i ma tendencje spadkowe np.do 11.8 V. ( Wymieniłam już dwa alternatory i dzieje się to samo)
    2-sprawdzałam na kilku akumulatorch i jest to samo
    3-chwilowo nie świeci mi się kontrolka ładowania akumulatora, bo dziś wymieniłam drugi alternator, ale podejrzewam,że jutro historia się powtórzy i okaże się,że nie ma ładowania, bo jest za małe napięcie na uruchomionym silniku.
    Co może być przyczyną kłopotów z ładowaniem poza uszkodzeniem akumulatora czy alternatora? Czy jest taka opcje, że jest np. uszkodzony bezpiecznik ef4 choć optycznie tego nie widać? A może komputera, który np. zapamiętał błędy po poprzednim uszkodzeniu {konktetnie zerwał się pasek ładowania i jechałam na samym akumulatorze}
    Jeśli ktoś na prawdę ma pojęcie to bardzo proszę o odpowiedź za co z góry dziękuję.

  • #15 27 Cze 2010 11:27
    Red_Jack
    Poziom 12  

    Witam
    Za ładowanie akumulatora odpowiada alternator oraz regulator napięcia. Sprawdź jeszcze raz dokładnie te dwie rzeczy. Na pewno nie jest to wina akumulatora, gdyż nawet jeśli naładujesz stary bądź podłączysz nowy to i tak po krótkim czasie bez odpowiedniego ładowania sytuacja się powtórzy.
    Pozdrawiam

  • #16 27 Cze 2010 12:58
    pudzianowski
    Poziom 28  

    A ja bym zaczął od sprawdzenia samego akumulatora.
    Przede wszystkim, ile już ma lat?
    Co z poziomem elektrolitu w nim?
    Czy klemy są czyste i zapewniają dobry kontakt z biegunami akumulatora?

  • #17 27 Cze 2010 16:35
    nelcia13
    Poziom 2  

    Akumulator ma ok. dwóch lat. Po naładowaniu trzyma napięcie ok. 12.6V. Samochód odpala i jedzie, ale po uruchomieniu silnika napięcie ma tendencje spadkowe do ok. 11,6-11,8V. Wczoraj wymieniłam alternator na nowy (ze sklepu), w którym jest wbudowany regulator napięcia( typ mando do matiza). Przy starym alternatorze paliła się kontrolka akumulatora podczas jazdy, nie było ładowania i po wyczerpaniu akumulatora auto zatrzymywało się. Teraz po zamontowaniu nowego nie zapala się kontrolka akumulatora przy włączonym zapłonie (w ogóle), napięcie po uruchomieniu silnika dalej ma tendencje spadkowe. Samochód normalnie odpala i jedzie, ale boję się ruszyć nim gdzieś dalej, żeby nie stanąć na 'środku drogi'. Sprawdziłam i wymieniłam bezpiecznik ef4 (od alternatora) więc tu nie ma żadnych usterek. Czy może to być uszkodzony np. wyłącznik zapłonu; czy daje takie objawy? Jak to sprawdzić? Dwa razy zdarzyło mi się, że po uruchomieniu zapłonu nie świeciły się żadne kontrolki? Jeśli ktoś ma jakieś sugestie to bardzo proszę o radę. Dziękuję.

    Dodano po 30 [minuty]:

    Może źle się wyraziłam: "dwa razy zdarzyło się,że po przekręceniu kluczyka w stacyjce, gdzie zwykle zapalają się kontrolki m.in oleju, akumulatora, check, nie zapaliło się nic. Tak jakby w ogóle nie było zasilania.

  • #18 30 Cze 2010 14:14
    nelcia13
    Poziom 2  

    No i wszystko jasne! Akumulator i alternator ok, wina leżała po stronie przewodów!

    Dodano po 6 [minuty]:

    A powracając do tematu głównego rozmowy to,że raz jest ładowanie a raz nie ma może być spowodowane uszkodzeniem jednego z uzwojeń stojana, który znajduje się w alternatorze. Miałam podobne objawy kilka lat temu w swoim "bmw" (bardzo małym wozie).:)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME