kupilem wzmacniacz Boschmann PCH-424T po podlaczeniu dzialal ale przy podglosnieniu radia zaczal przerywac jakby byl przeciazony ... (polaczenie radio - wzmacniacz przez line-out w radiu do low-input we wzmaku) ... dzialaly 2 kanaly 1 i 2 ... 3 i 4 nie sprawdzalem bo nie mialem potrzeby ... nagle kanal nr 2 przestal dzialac
wiec przelaczylem na 3 kanal i wszystko bylo ok (oprocz tego ze 2 i 4 nie dzialaly) ... wzmak juz sie nie wylaczal jak na poczatku dzialal normalnie (tzn kanal 1 i 3 normalnie a pozostale 2 i 4 wogole) ... i po pwenym czasie zdechl tez kanal nr3
... dziala tylko 1 ... nie mam pojecia co robic ... moze ktos mial juz taki przypadek? teraz jak wlaczam jeden z pozostalych niedzialajacych kanalow to slychac strasznie cicho w glosnikach a jak podkrece wzmaka na maxa to jest glosniej ... w porownaniu z normalnie dzialajacym kanalem to prawie nic nie slychac ... poza tym dzwiek jest strasznie znieksztalcony szumi syczy warczy czy jak to jeszcze nazwac ... jezli ktos ma pomysl co sie moglo stac to prosze o jakies rady ... dzieki z gory za pomoc .. .pozdro