Nie lepiej, bo :
- w tym przypadku nie daje to rzadnych korzyści
- zenerki 0,5 W tańsze (i mam ich jeszcze kilkaset)
- 7815 i 7915 wymagają zapasu napięcia zasilania (2,5 - 3 V), a tu nie było, transformatorek pobrałem z radiobudzika, 12 V, wykorzystałem to, że układ pobiera b.mały prąd , kondki 220u/25 V nie zdążą się rozładować (stała czasowa 220u/360 ohm,robiąca jednocześnie za dodatkowy filtr RC razem z 1000u/16V) i do dyspozycji dla zenera zostaje 17-18V, 7815 i 7915 na tym nie pójdzie
- w zasilanym układzie nie ma dla prądów zasilania prawdziwego zera, są tylko pozorne dla sprzężęń zwrotnych, w takiej sytuacji 7915 może się w czasem wzbudzić w chwili włączenia, trzeba by dociążać (a tu nie wchodziło w rachubę z powodu opisanego przed chwilą) symatrycznie wyjście stabów albo stosować układ RD na takie okazje, w aplikacjach w PDF ciekawscy mogą sobie to znależć
U! W obwodach zasilania są jeszcze RC odsprzęgające 100u/47ohm przy każdym scalaku, na schemacie odruchowo ich nie narysowałem, bo się zwyczajowo nie rysuje, traktując je jako oczywistość. Schamet narysowałem na końcu, robiłem "z czapki".
2 Brum nie pojawia się. Przyjąłem założenie , że do wejściowych czinczów podpinane będą:
-kibord
- plejbek z dyskmana lub MDplajera z wyścia słuchawkowego
obydwa przypadki to niska impedancja wyjściowa (imp.wy niskosygnałowa dla kiborda to kilkadziesiąt-kilkaset ohm, dla wyjścia słuchawkowego ułamki ohma najczęściej), odporne na brumy.
Potem jest potencometr - ekranowany, a dalej rezystory trafiające na input "-" którego impedancja niskosygnałowa dla zmiennych jest zbliżona do 0 ohm, więc również odporne na brumy. Kładłem na tym zasilacz i nie brumi. Wyjścia opampów również b.niska impedancja niskosygnałowa.
Input mikrofonowy ekranowany
3 Płytkę też malowałem "z czapki" lakierem od pazurów rąbnętym żonie, rysunek nie istnieje (przyznam się, że lutując dopiero się kapnąłem, że zapomniałem o 2 rezystorach 56k, dowierciłem dzióry i dopchałem na chama), ale poproszę dzieciarnię, żeby mi zabawkę podrzucili, rozkręcę, pożyczę cyfraka i pstryknę fotkę
Zasilacz "na sznurkach" - wstyd do tego płytkę robić, poprzyklejałem kondki klejarką do wnętrza obudowy, a na ich nogi nalutowałem resztę
ps.: pa za tym , to dla dzieci kumla -do zabawy- zrobiłem, ale działa normalnie