logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zasilanie bezprzewodowe

Defenestrator 24 Maj 2009 10:46 16897 31
  • Zasilanie bezprzewodowe

    Z pewnością nasze biurka wyglądałyby dużo lepiej, gdyby nie były pokryte kilometrami kabli. Zasilanie bezprzewodowe nie jest nowym pomysłem, obecnie dużo urządzeń czerpie energię w ten sposób - na przykład elektryczne szczoteczki do zębów czy myszki komputerowe. Artykuł opisuje, jak własnymi siłami wykonać prosty system zasilania bezprzewodowego do wykorzystania w domu. Wszystkim, czego potrzeba do zbudowania tego urządzenia jest dioda LED, kondensator, dwie cewki i źródło prądu zmiennego, którym może być nawet bardzo prosty generator z układem NE555. By transfer energii był maksymalny, trzeba zestroić częstotliwość generatora z częstotliwością rezonansową zasilanego układu.

    Źródło
    Artykuł

    Zasilanie bezprzewodowe

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Defenestrator
    Poziom 14  
    Offline 
    Defenestrator napisał 148 postów o ocenie 99. Jest z nami od 2007 roku.
  • #2 6568735
    Popak
    Moderator na urlopie...
    Witam

    Tutaj jest zastosowana dioda o małym poborze prądu ale jak kiedyś wymyślą aby zasilić tym większe urządzenia to nie chciał bym siedzieć w polu magnetycznym. Wole kable gdzie jest pole magnetyczne mniejsze. Kable można zawsze po spinać i uporządkować.

    Pozdrawiam
  • #3 6568753
    hufca
    Poziom 13  
    Pan Nikola Tesla pracował nad takim czymś, ale na odległości mierzone w kilometrach.
  • #4 6568836
    c4r0
    Poziom 36  
    Kiedyś (z 7 lat temu) coś takiego budowałem jako pracę dyplomową. Cewka miała średnicę jakieś 15 cm i kilka zwojów. Żarówka rowerowa wpięta w kółko z rurki metalowej (jeden zwój) zapalała się z odległości 2-3 cm. LED z cewką 3-4cm średnicy i jakieś 10 zwojów + kondensator rezonansowy zapalał się z 20-30cm a jak się za blisko zbliżyło to się przepalał :P Poza tym, przecież taką dokładnie metodą są od zawsze zasilane karty RFID, więc żadna to nowina.
  • #5 6568977
    Arutim
    Poziom 20  
    Mam taką fabryczną myszkę A4Tech - jest podkładka właśnie z cewką i w myszce jest druga mniejsza - działa nawet fajnie tylko że myszka musi być na tej podkładce ;-)
  • #6 6569580
    Rumburak_user
    Poziom 1  
    O ile mnie pamięć nie myli, to Motorola wypuściła na rynek blat do ładowania komórek [chyba Motorola V3, a do innych komórek 'przejściówka'] na podstawie tego projektu.

    Odnośnie tego projektu, to jakie parametry mają mieć te cewki i jak ma być do nich zrobione zasilanie :?:
  • #7 6569909
    riodoro1
    Poziom 22  
    pierwsza cewka musi być zasilana prądem przemiennym aby druga indukowała prąd (działa podobnie jak transformator tylko że bez rdzenia i dla tego ma tak małą wydajność) :D
  • #8 6570422
    tomeks1992
    Poziom 20  
    Ciekawe jaką sprawność ma taki układ?
  • #9 6570703
    king559
    Poziom 12  
    Baaardzo małą gdyby coś takiego umieścić na wspólnym rdzeniu (Zdejmowanym ?) to wydajność by wzrosła i to o dosyć sporo :D
  • #10 6570920
    zulugula
    Poziom 19  
    Mam pytanko czy to MUSI dzialać na dokładnie 147.7 kHz ? czy może być mniej np. 20kHz-50kHz? ,ale ważne żeby zaszedł rezonans jak w Tesli.
  • #11 6570949
    Arutim
    Poziom 20  
    O ile mnie pamięć nie myli to tak ładowane są akumulatorki w szczoteczkach do zębów brown'a ;-)
  • #12 6571097
    sheeeep
    Poziom 25  
    Arutim napisał:
    O ile mnie pamięć nie myli to tak ładowane są akumulatorki w szczoteczkach do zębów brown'a ;-)


    Tak, całkiem podobnie, tylko tam jest "zwykłe" trafo 50Hz.

    Na odległość rzędu 5cm można przesyłać już jakąś moc "sensowniejszą". 20mA i np. 30V uzyskuje na moim prototypie RFID na 12Mhz. Dużo? Mało? Kwestia sporna.
    Tak jak ktoś wyżej napisał to musi pracować zestrojone. Im wyższa częstotliwość tym łatwiej osiągnąć lepsze wyniki i mniejsze anteny, nadawcze/odbiorcze. Dobroć układu LC ma tutaj duże znaczenie jak wiele innych kwestii. Temat rzeka
  • #13 6573811
    Atlantis86
    Poziom 19  
    hufca napisał:
    Pan Nikola Tesla pracował nad takim czymś, ale na odległości mierzone w kilometrach.


    To zadziwiające. Który to już raz z kolei przytacza się tę anegdotkę, niektórzy wręcz są w stanie uwierzyć, iż faktycznie "coś jest na rzeczy" i niedoceniony geniusz osiągnąłby sukces w tej dziedzinie. To prawda - Tesla był geniuszem, ale nawet największy geniusz nie zmieni praw fizyki. Fala radiowa nie nadaje się do transferu energii na duże odległości i basta! Wiek doświadczeń z radiem jasno na to wskazuje. Na centymetry jak najbardziej, w końcu właśnie tak działa transformator. ;) Jednak przy większych odległościach zdecydowana większość energii rozprasza się w przestrzeni.

    Słowem możesz przyłożyć do anteny i 200 kW, a u odbiorcy w antenie i tak wyindukuje się prąd zbyt słaby, by zapalić maleńką żaróweczkę. ;)
  • #14 6574280
    sheeeep
    Poziom 25  
    Atlantis86 napisał:
    hufca napisał:
    Pan Nikola Tesla pracował nad takim czymś, ale na odległości mierzone w kilometrach.


    To zadziwiające. Który to już raz z kolei przytacza się tę anegdotkę, niektórzy wręcz są w stanie uwierzyć, iż faktycznie "coś jest na rzeczy" i niedoceniony geniusz osiągnąłby sukces w tej dziedzinie. To prawda - Tesla był geniuszem, ale nawet największy geniusz nie zmieni praw fizyki. Fala radiowa nie nadaje się do transferu energii na duże odległości i basta! Wiek doświadczeń z radiem jasno na to wskazuje. Na centymetry jak najbardziej, w końcu właśnie tak działa transformator. ;) Jednak przy większych odległościach zdecydowana większość energii rozprasza się w przestrzeni.

    Słowem możesz przyłożyć do anteny i 200 kW, a u odbiorcy w antenie i tak wyindukuje się prąd zbyt słaby, by zapalić maleńką żaróweczkę. ;)


    Trochę przesadzasz. Wkońcu radia detektorowe jakoś działały :) W pobliżu np. 100metrów były to konkretne sygnały i moce.

    Nie od dzisiaj wiadomo że pracuje się nad takimi rozwiązaniami, ładowanie komórki / laptopa bez kabla. Moce rzędu 60W. Na elektrodzie w newsach można znaleźć takie wynalazki ze sprawnością >50%
  • #16 6574380
    -RoMan-
    Poziom 42  
    To musiała być radziecka gitara, bo w normalnej struny F nie uświadczysz :P
  • #17 6574407
    Doominus
    Poziom 34  
    Się nie znam na gitarach :P

    Cytat:



    Zwoje kabli i wtyczek służące do ładowania i zasilania elektronicznych gadżetów oraz różnorakiego sprzętu, mogą wkrótce pójść w zapomnienie. Badacze z MIT stworzyli wstępny projekt prostego systemu (względnie prostego), który mógłby bezprzewodowo dostarczać energię do urządzeń takich jak laptopy czy odtwarzacze MP3. W skrócie rozwiązanie opiera się na zainstalowaniu dwóch “niepromieniujących” anten z identycznymi częstotliwościami drgań zarówno u źródła, jak i przy odbiorniku energii. Energia nie wykorzystana przez zasilane (ładowane) urządzenie byłaby z powrotem absorbowana.

    Rezonans to fenomen powodujący, że obiekt wibruje jeżeli dostarczymy energię o odpowiedniej częstotliwości. Zjawisko to można zaobserwować choćby na dwóch instrumentach muzycznych o tym samym rezonansie akustycznym.

    “Kiedy gramy melodię na jednym, drugi instrument z tym samym rezonansem akustycznym podejmie ją i zacznie widocznie wibrować” - powiedział profesor Soljacic.

    Różnica pozwalająca na przesyłanie energii polega na tym, że zamiast rezonansu akustycznego, wykorzystywany jest rezonans fal elektromagnetycznych. Promieniowanie elektromagnetyczne to np. fale radiowe, podczerwone lub promienie rentgena. Systemy korzystające z promieniowania takie jak anteny, nie nadają się jednak do wydajnego przesyłania energii, gdyż rozpraszają ją we wszystkich kierunkach.

    Ograniczenie to można ominąć. Zespół badawczy przyjrzał się bliżej grupie niepromieniujących materiałów z tzw. długotrwałym rezonansem. Energia dostarczona do takiego materiału wiąże się z nim, a nie ucieka w przestrzeń. Tak powstałe “ogony” energii trzepotają nad powierzchnią materiału i mogą mieć długość do kilku metrów. Wystarczy w takiej sytuacji zbliżyć drugi rezonujący obiekt o tej samej częstotliwości na odpowiednią odległość aby energia została przeniesiona.

    Obecnie opracowywany system, narazie pod postacią równań matematycznych i modeli komputerowych, przeznaczony jest do zasilania urządzeń w odległości 3 do 5 metrów, ale naukowcy twierdzą, że będzie go można przystosować do warunków przemysłowych oraz po odpowiedniej miniaturyzacji w urządzeniach mikroskopijnych czy nawet o rozmiarach nanometrycznych.

    Naukowcy z MIT nie są pionierami w tej dziedzinie i tak np. firma Splashpower od jakiegoś już czasu oferuje bezprzewodowe ładowanie urządzeń przy użyciu specjalnych podstawek, jednak badania zespołu profesora Soljacica wydają się bardzo obiecujące. Po opracowaniu działającego systemu, przyjdzie pora na testy związane z wpływem tej technologii na ludzkie ciało, póki co przyszłość wygląda obiecująco.
  • #18 6575233
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  
    A ja się tak zastanawiam, czy jeśli byśmy zbudowali jakieś urządzono (głupia cewka z diodą) i byśmy chcieli pobierać na odległość prąd z kabli sieciowych które biegną tam w ścianach to czy by wzrósł pobór ? Czy byśmy zbierali to co tam się stratnie rozprasza przez kabel w polu magnetycznym?

    Mówię tu czysto teoretycznie, wiem że nawet tego nie zauważymy.
    Tylko zastanawia mnie właśnie czy przy odbiorze energii "na odległość" z kabla biegnącego w pobliżu, wzrośnie prąd który płynie przez niego (zwiększy się pobór prądu przez kabel).

    Pozdrawiam
  • #19 6575261
    thereminator
    Warunkowo odblokowany
    -RoMan- napisał:
    To musiała być radziecka gitara, bo w normalnej struny F nie uświadczysz :P


    Raczej Ibanez RG2228 :D

    Zasilanie bezprzewodowe jest faktem, ale praw fizyki nie da sie przeskoczyć i raczej w ten sposób da się zasilać tylko małe urządzenia o znikomym poborze energii.
  • #20 6575508
    sheeeep
    Poziom 25  
    ADI-mistrzu napisał:
    Mówię tu czysto teoretycznie, wiem że nawet tego nie zauważymy.Tylko zastanawia mnie właśnie czy przy odbiorze energii "na odległość" z kabla biegnącego w pobliżu, wzrośnie prąd który płynie przez niego (zwiększy się pobór prądu przez kabel).


    Zasada zachowania energi. Nic z czegoś się nie da stworzyć :)
    Nie na zasadzie rezonansu coś takiego jest wykorzystywane w przetwornikach prądowych. Jeden drut i i wiele wokół niego. Zwierasz bocznikiem i mierzysz napięcie.
    I prąd się w tej cewce z nikąd nie bierze :D tylko jest pobrana moc z kabla.
  • #21 6575657
    #Michal#
    Poziom 14  
    Atlantis86 napisał:
    hufca napisał:
    Pan Nikola Tesla pracował nad takim czymś, ale na odległości mierzone w kilometrach.


    To zadziwiające. Który to już raz z kolei przytacza się tę anegdotkę, niektórzy wręcz są w stanie uwierzyć, iż faktycznie "coś jest na rzeczy" i niedoceniony geniusz osiągnąłby sukces w tej dziedzinie. To prawda - Tesla był geniuszem, ale nawet największy geniusz nie zmieni praw fizyki. Fala radiowa nie nadaje się do transferu energii na duże odległości i basta! Wiek doświadczeń z radiem jasno na to wskazuje. Na centymetry jak najbardziej, w końcu właśnie tak działa transformator. ;) Jednak przy większych odległościach zdecydowana większość energii rozprasza się w przestrzeni.

    Słowem możesz przyłożyć do anteny i 200 kW, a u odbiorcy w antenie i tak wyindukuje się prąd zbyt słaby, by zapalić maleńką żaróweczkę. ;)


    Czy myślisz, że wszystkie prawa są nam znane ?! Tak jakby powiedzieć ludziom w 1500 roku że będą mieli żarówki w domach. Ja tam chce wierzyć w fenomen Tesli, głównie podoba mi się samochód zasilany tajemniczym "pudełeczkiem" . Myślę , że jeszcze dużo przed nami jeśli chodzi o fizykę, a to co jest nam znane to tylko mała cząstka...
  • #23 6579616
    markovip
    Poziom 34  
    Co do tego filmu, pokazany został filtr eSpring, którego jestem szczęśliwym posiadaczem. :)
  • #24 6580320
    worlinx
    Poziom 12  
    Atlantis86 napisał:
    hufca napisał:
    Pan Nikola Tesla pracował nad takim czymś, ale na odległości mierzone w kilometrach.


    To zadziwiające. Który to już raz z kolei przytacza się tę anegdotkę, ... Tesla był geniuszem, ale nawet największy geniusz nie zmieni praw fizyki. Fala radiowa nie nadaje się do transferu energii na duże odległości i basta! Wiek doświadczeń z radiem jasno na to wskazuje. Na centymetry jak najbardziej, w końcu właśnie tak działa transformator. ;) Jednak przy większych odległościach zdecydowana większość energii rozprasza się w przestrzeni.

    Słowem możesz przyłożyć do anteny i 200 kW, a u odbiorcy w antenie i tak wyindukuje się prąd zbyt słaby, by zapalić maleńką żaróweczkę. ;)


    tyle ze to mialo byc (chyba) w druga strone tj. jego "wieze" mialy byc odbiornikami energii (rezonans z jonosfera?) O dalszym odbiorze/przesylaniu pradu nic nie wiem :)
  • #26 6583417
    sheeeep
    Poziom 25  
    Cewki? coś okrągłego, drut i nawijasz.
    Indukcyjność policzysz ze wzorów, dorzucasz kondensator + trymer którym zestrajasz odbiór. Do tego dioda prostownicza i kondensator. To odbiorcza.

    Nadawcza część to generator f. CMOS może być + jakiś kwarc. Częstotliwość dowolna. kondensator i cewka druga policzona ze wzoru. Wstawisz do wzoru i masz.

    Odnośnie cewek i projektowania i liczenia częstotliwości i dobroci, polecam załącznik.
  • #27 6691979
    spearhead
    Poziom 12  
    a jak by tak dało się zbudować cewkę, która by wysyłała energię tylko w jednym kierunku, tzn. zwykła antena wytwarza falę okrągłą, jak kula, ale ta fala może być odbita np. od powierzchni oceanu, od chmur i dzięki temu przelatuje bardzo daleko. Żeby tak stworzyć jakiś ekran, który tą falę by skupiał jak soczewka światło
  • #28 6695616
    markovip
    Poziom 34  
    Kolega ma pojęcie o czym w ogóle pisze? 99% by się straciło.
  • #29 6901575
    spearhead
    Poziom 12  
    dlaczego? przecież jakby skupić tylko w jeden punkt tak jak soczewka światło? to w normalnym rozwiązaniu traci się większość mocy. jakby falę skierować w jedno miejsce to by sie nic nie tracilo
REKLAMA