Dzisiaj zakładałem uniwersalny zamek we Fiescie i po 4 godzinach zołożyłem jeden siłownik, próbowałem w różnych miejscach.
Nie chciałem rozcinać pancerza linki bo to i tak by nic nie dało, ponieważ linka od klamki ma za duzy skok w porównaniu do ruchu siłownika, oprócz tego że klamkę się wciska, żeby zaryglować drzwi to, przesuwa sie także w drugą strone żeby otworzyć drzwi( nie odryglować). I wtakim wypadku nie ma możliwości załozenia tam siłownika, przynajmniej nie te które ja do tej pory widziałem (ok 2 cm skoku).
Próbowałem podpiąć pod cięgno od zamka, ale tam cięgno ma za duży skok i siłownik albo zamknie drzwi i nie da rady otworzyć albo odwrotnie.
I najlepsze rozwiązanie, nie widząc juz wyjcia zaczołem dobierać się do zamka, zdjołem plastikową osłone na mechaniżmie zamka i przyspawałem (próbowałem przylutować ale nie trzymało) mała nakrętkę do jednego elementu, do górnej zapadki tak żeby z niej zrobić przelotkę i podłaczyć do niej cięgno od siłownika. Chodzi idealnie, trzyma się bardzo mocno minus jest taki że trzeba było spawać ale za to jestem pewny że nie bedę musiał tego porawiać.
Prawda jest taka że da się założyć tylko trzeba pokombinować, teraz jak już wiem i mam sposób na załozenie siłownika bez problemów bym założył w ten sposób jeszcze raz.
Pozdrawiam i polecam