Witam!!zwracam sie z prosba o pomoc w rozwiazaniu problemu ,a mianowicie, silnik 900 Fiat Seicento ,zaczoł pracować nierówno na cylindrach,stwierdziłem brak iskry na 3 cylindrze,powodem była uszkodzona swieca,dałem nową świece auto chodziło normalnie ale tylko przez tydzień,po tygodniu sytuacja sie powtórzyła na tym samym cylindrze znowu wymieniłem świece i dałem komplet nowych przewodów zapłonowych,minoł tydzień i usterka znowu sie powrórzyła,dodam że przepalona świeca wyglada normalnie tzn,nie jest zbytnio zarzucona nagarem ,zaolejona , elektroda jest ok,wyglada tak jak by uszkodzonie wystepowało w środku rdzenia.Prosze o pomysły i sugestie.CHciałem jeszcze dodac że auto zaczeło palić ok 12l/100km,może sonda padła?