Wszystko zależy od samochodu.
W grupie VW, Skoda, Audi, Seat, warto zmienić lokalizacje gniazdka, piny bądź w inny sposób utrudnić do niego dostęp. Przez gniazdko łatwo dodać nowy kluczyk i wtedy już zostaje tylko fizyczność kluczyka.
W innych autach warto obudować i utrudnić dostęp do komputera z silnika/immo bo niektóre samochody są właśnie "łamane" poprzez wymianę komputera. A na wielowtykach to jest chwila moment i jest nowy komputer.
Odcinanie całości zasilania? I odcinanie elementów typu pompa, napewno skuteczne do momentu kiedy nie można tego łatwo zmostkować kawałkiem drutu czy przysłowiową dwuzłotówką.
Unieruchomienie rozrusznika wsumie jest takim rozwiązaniem chyba najgorszym bo można autko wziąć na pych.
Jakby producenci samochodów robili dobre komputery do których wymontowania potrzeba 20 minut czasu (np. trudne miejsce dostępu) albo dostępne z pod kanału i dobry firmware do tego który by rzetelnie sprawdzał kluczyki wraz z dobrą kryptografią. Sytuacja byłaby klarowna. W nowych autach po 2000 roku i trochę wcześniej gdzie wtrysk zapłon jest sterowany właśnie z komputera to komputer determinuje jazdę bądź postój. Kosztem wygody dodawania nowych kluczyków i łatwego dostępu są one elementem łatwym do przeskoczenia.
Jak odcinać to pompę, albo cewkę, którą czasem ciężej odciąć.
Zostaje jeszcze opcja elektrozaworu za pompą paliwa.
pozdrawiam
sheep
Dodano po 2 [minuty]: PS. Dodam że odcięcie całego zasilanie jest ciężkie w realizacji. Bo ciężko ukryć stycznik który musi mieć rozmiar.
A żeby go zewrzeć wandalizmem, myślę nie trudno. No i trzeba by jakiś nowy kabel o sensownym przekroju.
Na każdą metodę jest metoda, ale utrudniać zawsze można
