Komp po wymianie mobo i dołożeniu chłodzenia z myślą o nieco lepszym wykorzystaniu procka.
Płyta - Gigabyte MA770-UD3
Procek - Athlon X2 3800+
Chłodzenia - Coolermaster Hyper TX 2 i do tego w obudowie Artcic Fan 9L i Scythe Kaze Jyu 100mm. Temperatura płyty i procka (obu rdzeni) bez stresu na poziomie 25-30 stopni.
Grafa to Radeon XT1650
Pamięci obecnie 2x512 Kingston hyperX 667 i 1x2GB równiez HyperX 800MHZ z tym że ta kość leży na biurku bo jak jest na płycie to komp nie rusza.
Ponieważ są to moje pierwsze kroki w OC dlatego chciałbym żeby bardziej doświadczone osoby nieco mnie ukierunkowały lub też sprostowały moje poczynania.
Troszkę się pobawiłem od rana i HT ustawiłem na 800 a częstotliwość procka na 240. Na 250 ustawione od razu nie chciał ruszyć. Podniosłem mu też napięcie z 1.2 na 1.35. Napięcie pamięci podniosłem również do 1.95 ale zostawiłem na 667MHZ ponieważ zauważyłem że przy podnoszeniu częstotliwości procka rośnie również częstotliwość magistrali (w Everesta zaglądałem). Ustawiłem timingi na sztywno ale wartości ustawione przeze mnie są dla 333MHz a nie dla 400 jak obecnie chodzi pamięć. CZy to może mieć negatywny wpływ na całą zabawę?
SCREENY
Tak chodzą pamięci
Tak obecnie chodzi procek
A takie mam pamięci
Czy jak dotąd wszystko robię poprawnie i jak na razie jest OK czy coś należałoby ustawić inaczej ? Na takich ustawieniach Orthos przez 2 godziny nie znajduje błędów. Temperatury rdzeni nie przekraczają 40 stopni w trakcie testu.
Płyta - Gigabyte MA770-UD3
Procek - Athlon X2 3800+
Chłodzenia - Coolermaster Hyper TX 2 i do tego w obudowie Artcic Fan 9L i Scythe Kaze Jyu 100mm. Temperatura płyty i procka (obu rdzeni) bez stresu na poziomie 25-30 stopni.
Grafa to Radeon XT1650
Pamięci obecnie 2x512 Kingston hyperX 667 i 1x2GB równiez HyperX 800MHZ z tym że ta kość leży na biurku bo jak jest na płycie to komp nie rusza.
Ponieważ są to moje pierwsze kroki w OC dlatego chciałbym żeby bardziej doświadczone osoby nieco mnie ukierunkowały lub też sprostowały moje poczynania.
Troszkę się pobawiłem od rana i HT ustawiłem na 800 a częstotliwość procka na 240. Na 250 ustawione od razu nie chciał ruszyć. Podniosłem mu też napięcie z 1.2 na 1.35. Napięcie pamięci podniosłem również do 1.95 ale zostawiłem na 667MHZ ponieważ zauważyłem że przy podnoszeniu częstotliwości procka rośnie również częstotliwość magistrali (w Everesta zaglądałem). Ustawiłem timingi na sztywno ale wartości ustawione przeze mnie są dla 333MHz a nie dla 400 jak obecnie chodzi pamięć. CZy to może mieć negatywny wpływ na całą zabawę?
SCREENY
Tak chodzą pamięci
Tak obecnie chodzi procek
A takie mam pamięci
Czy jak dotąd wszystko robię poprawnie i jak na razie jest OK czy coś należałoby ustawić inaczej ? Na takich ustawieniach Orthos przez 2 godziny nie znajduje błędów. Temperatury rdzeni nie przekraczają 40 stopni w trakcie testu.
[/url]