Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak naprawić cieknącą nagrzewnicę

thalex 10 Maj 2004 22:46 18059 17
  • #1 10 Maj 2004 22:46
    thalex
    Poziom 16  

    Akcja się toczy w Polonezie 1997 Caro plus.
    Na wycieraczkach pod nogami u kierowcy i pasażera małe plamy płynu chłodzącego, płyn wycieka w małych ilościach z kanału ciepłego powietrza w pobliżu nóg kierowcy i pasażera.
    Pytanie:
    Czy wymieniać? Czy może jakiś doktor-chłodnica? :o :o

    1 17
  • #2 10 Maj 2004 23:04
    szymtro
    Poziom 30  

    Czy napewno to jest problem nagrzewnicy? Jak to ustaliłeś? Może tylko poluzowąła się opaska na przewodzie gumowym?

    0
  • #3 10 Maj 2004 23:23
    thalex
    Poziom 16  

    Nie wykluczam i tego ale wiszą krople na końcach wylotów kanału powietrznego ciepłego powietrza a nigdzie więcej nie widać wycieków.

    A właśnie gdzie są opaski przy tej nagrzewnicy w kabinie kierowcy czy pod maską silnika bo przyznam się, że ani tu ani tam ich nie znalazłem chociaż dzisiaj było raczej tylko rozpoznanie a nie naprawa właściwa.

    0
  • #4 11 Maj 2004 22:04
    waldekel
    Poziom 28  

    Jeśli masz nagrzewnice aluminiową to nie naprawisz, - miedzianą można polutować, ale nie jest to łatwe. Są też płyny doszczelniające które sie wlewa do chłodnicy. Niektórzy je chwalą....

    2
  • #5 11 Maj 2004 22:14
    andrew751
    Poziom 21  

    Hej, z doświadczenia jak kolega wcześniej sprawdz opaski-będa w kabinie, znajdziesz je pod konsola, a drugi sposób to proszek-kupisz na każdej stacji Orlen , wsypujesz do chłodnicy i pochwili po problemie, proszek działa tak ,że normalnie krąży z płynem a w chwili wycieku pod wpływem kontaktu z powietrzem zaczyna krystalizować i zalepia -oczywiście nie wielkie dziury. Powodzenia.

    0
  • #6 11 Maj 2004 23:11
    thalex
    Poziom 16  

    Jak na dzisiaj to jest tak:
    Wyczaiłem podczas odkręcania korka w zbiorniku wyrównawczym, że trochę jakby coś za mocno spod niego psyknęło i jest możliwe, że korek jest do bani więc go niedokręciłem i będę obserwował. Spodziewam się, że wrost ciśnienia mógł pocisnąć płyn gdzie mu było najłatwiej.
    Jednocześnie kupiłem dzisiaj proszek uszczelniający do chłodnic taki jak pisze anderw751 Poczekamy, pojeździmy, zobaczymy i napiszemy jak się to mam nadzięję zakończy.

    Dziękuję wam za pomoc i pozdrawiam.

    0
  • #7 12 Maj 2004 01:38
    Bzzz
    Poziom 17  

    W tak młodym wieku i już puszcza nagrzewnica:/ Coś tu nie gra nagrzewnica jest tak zrobiona że nie ma kontaktu z jakimiś cześciami co to by mogły ją uszkodzić.Tym bardziej w tak młodym wieku, chyba jeszcze nie zasniedziala czy zardzewiala:/ na twoim miejscu sprawdziłbym węże doprowadzające płyn do nagrzewnicy i sam zaworek on lubi się często blokować.

    0
  • #8 12 Maj 2004 08:42
    psiemek
    Poziom 21  

    Ja też jestem za tym że to zaworek albo przewody gumowe. Często pękają pod wpływem gorącego płynu. A zaworek przeważnie się zakamienia i wtedy zaczyna przeciekać

    1
  • #9 23 Maj 2004 20:27
    thalex
    Poziom 16  

    Zaworka nie ma w mojej instalacji, opaski zaciskowe znalazłem pod maską silnika przy samej blasze przez którą w chodzą węże do kabiny ale one są O.K.
    W końcu wsypałem proszek za 6zł i od kilku dni spokój. Zobaczymy co będzie :?:

    0
  • #10 23 Maj 2004 20:58
    Artwin
    Poziom 16  

    Jak nie dokręcisz korka to będziesz gotować wodę .Chyba że masz walnięty termostat.A zdarza się w "Poldku"że blokują się gumy odwadniające pod kratką wlotu powietrza.Trzeba spróbować czy te krople co wiszą są słodkawe.Jak tak to zmień nagrzewnicę to się często zdarza w tych nowszych modelach.

    0
  • #11 24 Maj 2004 15:24
    ladamaniac
    Poziom 37  

    Jak będą słodkawe to spuść i wypij :D :D .Krople te raczej będą kur...sko gorzkie bo do wszystkich płynów dodaje się Bitrex (nie mylić z bitexem) żeby go nikt nie pił. Próbój naprawdę niwieką ilość bo wrażenia są niezapomniane.

    0
  • #12 24 Maj 2004 22:51
    thalex
    Poziom 16  

    Artwin napisał:
    Jak nie dokręcisz korka to będziesz gotować wodę .Chyba że masz walnięty termostat.A zdarza się w "Poldku"że blokują się gumy odwadniające pod kratką wlotu powietrza.Trzeba spróbować czy te krople co wiszą są słodkawe.Jak tak to zmień nagrzewnicę to się często zdarza w tych nowszych modelach.

    Te krople to napewno płyn z chłodnicy ale o korku nie wiedziałem dzięki.

    0
  • #13 24 Maj 2004 23:03
    k_asior
    Poziom 14  

    jeżeli przy odkręcaniu korka coś Ci syknęło, tzn. że masz ciśnienie w układzie chłodniczym a co za tym idzie możliwe przedmuchy z głowicy (uszkodzenie wykrzywienie głowicy na skutek przegrzania). Czy kiedykolwiek przegrzewał Ci się silnik?

    0
  • #14 27 Maj 2004 07:22
    ladamaniac
    Poziom 37  

    Po jeździe jeszcze przez paredziesiąt minut jest ciśnienie tak że jak syknie to w porządku. jeśli jest walnięta głowica to będą leciały bąble podczas pracy silnika - odkręcać korek bardzo ostrożnie, najlepiej przy nie całkiem zagrzanym silniku.

    0
  • #15 07 Cze 2004 23:48
    thalex
    Poziom 16  

    Chciałem podsumować;
    Przestało cieknąć i chyba za sprawą "Doktor chłodnica" - proszek do uszczelniania chłodnic i wszystko jednak wskazuje, że wyciek był nie z połączeń (węży) ale z nagrzewnicy.
    Dziękuję wam za pomoc!
    thalex.

    0
  • #16 08 Cze 2004 08:41
    Polaris
    Poziom 16  

    Co do sykania przy odkręcaniu korka to jeśli syknie jak płyn jest ciepły to bardzo dobrze, płyn w układzie chłodzenia jest pod ciśnieniem (nagrzewając sie rozszerza się i tworzy ciśnienie) i dzięki temu temperatura wrzenia podnosi się, dlatego nie wolno nigdy odkręcać korka przy gorącym silniku (ciśnienie może wypchnąć płyn a ten nagle zacznie się gotować - na naszej ręce najczęściej). Korek jest tak zbudowany aby utrzymywał konkretne ciśnienie w układzie (zbyt wysokie upuści) więc jazda z niedokręconym jest również niedopuszczalna. Zjawisko syknięcia więc jest jak najbardziej normalne, zapewne nie ma przedmuchów.

    0
  • #17 08 Cze 2004 16:09
    thalex
    Poziom 16  

    Zapomniałem dopisać - korek już jest dokręcony oczywiście Na razie wszystko jest O.K.

    3
  • #18 22 Kwi 2005 22:07
    thalex
    Poziom 16  

    Zaczęło sie wszystko prawie rok temu ale to jeszcze nie koniec.

    Gdzieś około stycznia 2005 znowu zaczęło cieknąć, ponownie wsypałem drugą ampułkę proszku do uszczelnień chłodnic.
    Wycieku nie ma ale ogrzewanie zaczęło znacznie słabnąć. Nagrzewnica prawdopodobnie się zatkała. Odpuszczę sobie naprawę do czasu kiedy zdobi się ciepło na dworze.

    0