Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wirtualna Maszyna Windows a korzystanie z innych programów

michal806 26 Maj 2009 21:25 2802 5
  • #1 26 Maj 2009 21:25
    michal806
    Poziom 9  

    Witam interesuje mnie jedna rzecz. A mianowicie chcę zainstalować wirtualną maszynę na niej oryginalnego Windowsa który będzie łączył się z programami zainstalowanymi wcześniej na fizycznej maszynie.Nie wiem czy jasno wyjaśniłem inaczej.Mam zainstalowanego Windowsa i wiele oryginalnych programów na dysku.Windows jak to Widows zaczął mulić. Więc pomyślałem sobie że mógłbym zainstalować oryginalnego Windowsa na wirtualnej maszynie a on żeby łączył mi się z tamtymi programami bez instalowania ich na wirtualnej maszynie. Dlatego takie rozwiązanie bo nie mam cd key innych legalnych programów. a Windowsa jestem w stanie sprawdzić home everestem. Czy jest taka możliwość działania tej konfiguracji i na ile by mi zwiększyła stabilność oraz szybkość komputera ?.Czy szkoda czasu na zabawę w takie rozwiązania.Ewentualnie jakieś pomysły. Z góry dzięki za podpowiedzi. Jest to komputer służbowy więc nie chciałbym utracić legalności programów i systemu.

    0 5
  • #2 27 Maj 2009 03:45
    dexi
    Poziom 29  

    Z tego, co wiem maszyna wirtualna jest widziana (tak może mniej profesjonalnie to mówię, ale) jako osobna maszyna z systemem operacyjnym. Nie ma możliwości bezpośredniego "sharingu" plików i programów (tzn. żeby wyglądały na obecne fizycznie na obu maszynach). Połączenie obydwu maszyn (wirtualnej i fizycznej) może odbywać się tylko za pośrednictwem wirtualnej sieci. Wyklucza to też legalność niektórych programów (szczególnie OEM) których licencja jest jednostanowiskowa (masz przecież do czynienia z dwoma instancjami systemu operacyjnego na odseparowanych maszynach).

    Nie tylko to. Niektóre programy wymagają plików zainstalowanych w konkretnych lokalizacjach (np na dysku c:, a nie w sieci). To samo dotyczy się wymagań niektórych programów odwołujących się do konkretnych kluczy w rejestrze, których nie będzie na jednej z maszyn.

    Kombinujesz dobrze, ale technologicznie jest to (prawie) niemożliwe. Próbowałem wyjaśnić to jak najbardziej jasno.

    0
  • #3 27 Maj 2009 06:48
    Matuzalem

    Poziom 43  

    Do tego dochodzi legalność samego OS-u - jak rozumiem ma to być ten sam fizyczny i wirtualny, a to już będą dwa, na jednym kluczu, działające równocześnie.

    0
  • #4 27 Maj 2009 07:18
    michal806
    Poziom 9  

    Czyli radzicie dać sobie spokój. A nie ma innego rozwiązana żeby coś podobnego zastosować. Ale czy np.jeśli usunę wirtualną maszynę to będzie widniało jakie miałem programy i systemy zainstalwane na niej. JA myślałem że mógłbym zawsze usunąć z systemu wirtualną maszynę i by widniało tylko że miałem zainstalowaną wirtualną maszynę a nie jakie programy czy system był na niej zainstalowane.Czy dobrze rozumiem?

    0
  • #5 27 Maj 2009 07:28
    Matuzalem

    Poziom 43  

    Nie zostanie, bo i skąd.
    Tyle, że to statusu legalności nie zmienia.
    Możesz pokombinować inaczej - poszukać wersji portable tego o co Ci chodzi i wtedy ich na virtualu używać (tyle, że nie z gwizdka, bo USB jest poza możliwościami Ms VPC).

    PS.
    A gdyby, dexi, od innej strony - jakiś zdalny pulpit* między gościem, a gospodarzem?

    * To tylko pojęcie, a nie upieranie się przy konkretnym narzędziu.

    0
  • #6 27 Maj 2009 14:58
    dexi
    Poziom 29  

    Zdalny pulpit jest fajny, ale w rzeczywistości nie był mi nigdy potrzebny - więc go nie próbowałem. Pytanie: który z komputerów miałby udostępniać zdalnie pulpit: bo jeśli maszyna fizyczna na wirtualnym, to to by się mijało z celem, bo i tak aplikacji to nie przyśpieszy (by the way: jak maszyna wirtualna miała by przyśpieszyć ładowanie aplikacji dostępnych na maszynie fizycznej?), jeśli wirtualna to jaki sens jest udostępniania pustego, wirtualnego systemu operacyjnego.

    Jest jeszcze jedno wyjście unifikujące oba systemy operacyjne i pulpity. Jeśli są zainstalowane programy na wirtualnej maszynie i jeśli jest zgodność systemów (tzn. na wirtualnej jest windows i na fizyczne jest windows) to Virtual Box (za pomocą swoich sterowników) potrafi pokazywać uruchamiane programy jak Parallel Desktop na Macu.

    Aplikacje z obu maszyn są wyświetlane na jednym pulpicie i dla użytkownika jest to widziane jak używanie jednego i tego samego pulpitu. Aplikacje nadal, jednak, muszą być instalowane osobno dla każdej maszyny.

    0