Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Codegen model: 350X 400W - naprawa.

vulpesv 27 Maj 2009 19:32 6583 19
  • #1 27 Maj 2009 19:32
    vulpesv
    Poziom 9  

    Witajcie.

    Może zapytanie było nietypowe, ale widok dyndających się przewodów od wentylatora jest też trochę nietypowe jak dla zasilacza komputerowego.
    Teraz można zaczynać "ożywianie" :P

    W zasilaczu przepala się (prawie wybucha) bezpiecznik jak tylko włożę wtyczkę do gniazdka.
    Oczywiście w miejsce bezpiecznika podłączyłem żarówkę i ta przez kilka sekund się pali, potem gaśnie.
    Czas świecenia żarówki zależy od tego jak długo zasilacz nie był podłączony do gniazdka.
    Im dłuższa przerwa tym dłużej żarówka świeci, gdy odłączę tylko na chwilę żarówka później tylko mrugnie.

    Na wyjściu na wszystkich napięciach +5V, +12V i PG jest 0,01V czyli zwarcie.
    Na głównych elektrolitach jest napięcie ok. 260V (130V na każdym z osobna).

    Poniżej kilka zdjęć:

    Codegen model: 350X 400W - naprawa. Codegen model: 350X 400W - naprawa. Codegen model: 350X 400W - naprawa. Codegen model: 350X 400W - naprawa.

    Czy macie jakieś sugestie co może być przyczyną takiego zachowania lub gdzie w pierwszej kolejności szukać zwarcia?

    Pozdrawiam

    0 19
  • #2 27 Maj 2009 19:40
    Ptolek
    Poziom 36  

    Skoro napięcie na kondensatorach się utrzymuje, i żarówka nie świeci cały czas, być może przeciążenie pojawia się w momencie włączania się przetwornicy - dlatego w pierwszej kolejności sprawdź, czy diody po stronie wtórnej są sprawne.

    0
  • #3 28 Maj 2009 15:54
    vulpesv
    Poziom 9  

    Nie mam zbyt wielkiego pojęcia o elektronice, czy mógłbyś w przybliżeniu określić jak je namierzyć? Zwykłych diód jest całkiem sporo, czy te o których piszesz wyglądają jakoś szczególnie?

    0
  • #4 28 Maj 2009 16:03
    TONI_2003
    Moderator

    Witam.
    Oprócz tych diod i tak trzeba sprawdzić wiele innych elementów, ale elementy na radiatorach strona pierwotna i wtórna sprawdza się zawsze na początku.
    Wiele tematów było na tema t naprawy zasilaczy firmy Codegen tylko sprawdź wyszukiwarką w dziale.
    Pozdrawiam Brać lutującą. :D
    Codegen model: 350X 400W - naprawa.

    0
  • #5 29 Maj 2009 08:35
    vulpesv
    Poziom 9  

    Dzięki za pomoc. Znalazłem zwarcie na jednej z podwójnych diód S30D40C oraz na dwóch tranzystorach E13009L pomiędzy kolektorem a bazą. Czy to koniec problemu czy powinienem sprawdzić coś jeszcze?

    0
  • #6 29 Maj 2009 09:16
    TONI_2003
    Moderator

    Koniecznie sprawdź opory i diody wchodzące w najbliższym otoczeniu tranzystorów E13009L tak jak na załączonym kawałku schematu.
    Codegen model: 350X 400W - naprawa.
    Natomiast jeśli chodzi o podwójną diodę S30D40C to nie wiem na jakiej jest linii napięć wychodzących (przyjmuję, że jest to linia np. +5V) trzeba obowiązkowo wymienić jeden lub dwa kondensatory elektrolityczne jakie znajdują się pomiędzy tą diodą, a miejscem w jakim jest pole płytki PCB w którym są przylutowane kabelki wychodzące z tego napięcia w tym przypadku +5V (kabelki czerwone).
    Codegen model: 350X 400W - naprawa.

    0
  • #7 09 Cze 2009 22:28
    vulpesv
    Poziom 9  

    Uszkodzone tranzystory wymieniłem na MJE13009G natomiast podwójną diodę na SBL3040.
    Wymieniłem także spalony rezystor 2K2 w okolicy tranzystorów mocy oraz kondensatory na ścieżce uszkodzonej diody.
    Niestety efekt nadal jest taki sam jak na początku, czyli zasilacz nie startuje a żarówka świeci się przez kilka sekund po włączeniu zasilacza do prądu.

    Pomiędzy +3.3V, a GND miernik pokazje mi zwarcie, ale chyba jest to OK gdyż znalazłem na tej linii fabrycznie zamotowany rezystor 10Ω co mieści się w zakresie piszczenia miernika.

    Wyczerpały mi się już pomysły co może być jeszcze nie tak.
    Czy ktoś ma jeszcze jakieś sugestie?

    0
  • #8 09 Cze 2009 23:20
    WojtasJD
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jak się ma PP?

    0
  • #9 09 Cze 2009 23:30
    vulpesv
    Poziom 9  

    Co to jest PP?

    0
  • #10 09 Cze 2009 23:31
    WojtasJD
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wiedziałem, że spytasz :D
    PP - Przetwornica Pomocnicza

    0
  • #11 18 Cze 2009 09:43
    vulpesv
    Poziom 9  

    Nie ma zwarcia na PP więc chyba jest OK, nie mam oscyloskopu aby dokładniej to sprawdzić. Na linii STB jest natomiast napięcie 5V.

    0
  • #12 18 Cze 2009 10:19
    TONI_2003
    Moderator

    Zwarcie możesz mieć nawet w linii -12V, a tych diod na pewno nie sprawdzałeś!

    Podobnie również na linii +3,3V masz w jej obwodzie coś takiego co wygląda jak mały tranzystorek (sterowana dioda zenera), a na nim masz napisane cyfry 431.
    Licząc jak zwykle nogi tego elementu od strony lewej do prawej czyli 1, 2, 3 na nodze nr. 1 masz mieć dokładnie +2,5V względem masy czyli GND (do wymiany element lub opory bezpośrednio przy nim raczej jeden z nich).
    Podaj również napięcia na nogach układu scalonego 7500 nogi nr. 8 oraz nr.11.

    0
  • #13 18 Cze 2009 21:47
    vulpesv
    Poziom 9  

    Na wspomnianej 1 nóżce diody zenera (431) mam napięcie 0,12V zamiast 2,5V względem GND.

    Natomiast na nóżkach układu KA7500B odpowiednio względem masy:

    8: 1,10V
    11: 0,69V
    12: 8,78V (Vcc)

    Jeśli chodzi o diody wydaje mi się że wszystkie sprawdziłem, ale być może jakąś małą ukrytą przeoczyłem, zatem biorę się za sprawdzanie jeszcze raz.

    Pomiędzy linią 3.3V a GND był duży rezystor 10 Ohm (brązowy, czarny, czarny, złoty) , wymontowałem go aby nie przeszkadzał w pomiarach gdyż miernik pokazywał mi na nim zwarcie (piszczał), sprawdziłem w specyfikacji miernika, że piszczenie włącza się gdy oporność jest właśnie <= 10 Ohm.

    Pytanie o skrót: Czy jeśli pomiędzy liniami wyjściowymi +, -, 5, 3.3 i 12 a GND nie ma zwarcia to można założyć że na diodach także nie ma zwarcia?

    0
  • #14 18 Cze 2009 21:55
    TONI_2003
    Moderator

    Nie, nie ...
    Twoim problemem jest uszkodzony tranzystorek, a może jeszcze obok dioda 1N4148 znajdziesz go idąc od nogi 7500 nr 11. :D

    0
  • #15 19 Cze 2009 19:33
    vulpesv
    Poziom 9  

    Idąc od nogi 11 znalazłem tranzystorek C945P, a w specyfikacji jakiej znalazłem 2SC945P to ten tranzystor powinien mieć hFE2 na poziomie 90-600, a typowe to 200. U mnie natomiast pokazuje jedynie 33.

    Sprawdziłem także identyczny tranzystor z nóżki 8 i na nim miernik pokazuje 290. Czy to oznacza, że ten z 11 nóżki jest uszkodzony?
    Sprawdziłem także okoliczne diody na żadnej nie było zwarcia czy to oznacza że są OK, czy w przypadku diody także istotna jest wartość, którą pokazuje miernik?

    0
  • #16 19 Cze 2009 20:24
    TONI_2003
    Moderator

    Tranzystory czy diody (wylutowane) sprawdzamy miernikiem na zakresie diody i niekoniecznie musi być zwarcie by oba elementy były niesprawne. Wystarczy aby były dodatkowe przejścia i element jest do wymiany.
    Masz dobry element to nie mając wprawy mierzysz zapisujesz i porównujesz po czym wyciągasz wnioski.
    Przykład np. Ty podałeś napięcia, a ja powiedziałem co masz zepsute.

    0
  • #17 19 Cze 2009 22:42
    vulpesv
    Poziom 9  

    Wymieniłem uszkodzony tranzystor na sprawny C945, teraz na obu nóżkach 8 i 11 jest napięcie 1,5V. Niestety zasilacz nadal nie działa, a podłączona żarówka zachowuje się tak samo jak wcześniej.

    Jeśli chodzi o diody po czym mogę poznać, że któraś jest niesprawna jeśli miernik nie pokazuje zwarcia?

    0
  • #18 20 Cze 2009 09:19
    TONI_2003
    Moderator

    vulpesv napisał:
    Jeśli chodzi o diody po czym mogę poznać, że któraś jest niesprawna jeśli miernik nie pokazuje zwarcia?

    To już napisałem powyżej, a czasami dopiero uszkodzenie diody pokazuje się w obwodzie.
    Zresztą gdy są sytuacje w których nie jesteś już czegoś pewien trzeba zrobić podmianę aby się przekonać np. podobnie może być z tym układem scalonym, który jednak może być uszkodzony (7500)... :D

    0
  • #19 09 Lip 2009 20:35
    oldmen56
    Poziom 9  

    Czytając temat zauważyłem, że nikt nie "przyczepił" się do faktu zbyt niskiego napięcia po prostowniku.
    Zgodnie z moim doświadczeniem stałe napięcie po sieciowym prostowniku na dobrych elektrolitach powinno przekraczać 300V, a tu 260V - coś (mostek, kondensatory) jest nie tak.
    Proponuję to sprawdzić, a nie błądzić po omacku.

    0
  • #20 09 Lip 2009 20:42
    WojtasJD
    VIP Zasłużony dla elektroda

    oldmen56 napisał:
    A tu 260V - coś (mostek, kondensatory) jest nie tak.

    vulpesv napisał:
    Oczywiście w miejsce bezpiecznika podłączyłem żarówkę [...]

    0