Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wyłączający się komputer...

ms_vos 27 May 2009 22:35 2215 17
Testo
  • #1
    ms_vos
    Level 10  
    Witam wszystkich użytkowników. Od miesiąca jestem posiadaczem następnego komputera (poprzedni był już za wolny). Kupiłem używane komponenty, tj.:
    płyta gigabyte GA 945PL DS3
    procek pentium D820 2.8GHz
    ram 2x1gb corsair 677MHz (dual channel)
    dysk seagate 320gb sataII 7200.11
    zasilacz coolermaster 450W
    grafika radeon HD3850 256bit 512mb PCI-E
    chłodzenie arctic cooling freezer

    Przez pierwsze 3 tygodnie sprzęt chodził bez zarzutu.
    Problem zaczął się stosunkowo niedawno(około tygodnia temu). Otóż pewnego dnia gdy był włączony telewizor włączyłem kompa i wywaliło korki. Włączyłem korek spowrotem, odpaliłem kompa i chodził normalnie. Tego typu kwiatki przydarzyły się jeszcze kilka razy, a ostatnio problem nieco się zmienił. Otóż po włączeniu komputer normalnie startował i po ok. minucie się wyłączał. Ostatnio nawet po włączeniu przycisku power na chwilę wszystko startuje i po ok pół sekundy komputer się wyłącza sam. Słychać jak zaczynają się kręcić wiatraki, dysk itd. Sprawdzałem baterię w płycie głównej - ma napięcie 3.05V, zasilacz został sprawdzony specjalnym testerem, który nie wykazał żadnych jego defektów ani nic nie sugerował. Myślę, że to wina płyty głównej, na forum wyczytałem, że napięcie baterii powinno wynosić 3.3V, ale nie jestem pewien, czy w tym konkretnym modelu płyty również ma to istotne znaczenie. Poza tym po wyjęciu baterii z płyty, odczekaniu ponad minutki (reset biosu - też wziąłem go pod uwagę przy diagnozowaniu) i jej ponownej implementacji na swoje miejsce (styki dobrze dolegają do baterii, nie ma mowy o niedoleganiu) włączyłem komputer, i na screenie na którym są wyszukiwane: procesor, ram i napędy pojawił się poniżej komunikat w stylu CMOS checksum error (nie potrafię go sobie teraz przypomnieć dokładnie, a nie mam jak sprawdzić tego, bo komputer aktualnie strajkuje i odpala się na wspomniane pół sekundy i później wyłącza się). Nie mam możliwości sprawdzenia komputera żadnym programem - z uwagi na wspomniane wcześniej przeze mnie wyłączanie się. Czy któryś z użytkowników spotkał się z podobnym problemem i mógłby mi poradzić co z tym fantem zrobić? Obecnie czekam na inną płytę główną, czy wiadomo komuś coś na temat tej płyty? Chodzi mi o awaryjność, podobne zdarzenia jak w moim przypadku. Przepraszam za zbyt długi post, chciałem jak najszerzej przedstawić problem.


    Pozdrawiam.

    EDIT: zmieniłem firmware dysku twardego na wolny od usterek, bo okazało się że pochodzi z felernej serii. Zrobiłem to jeszcze przed pierwszym formatowaniem oraz instalacją systemu - windowsa XP.
  • Testo
  • #2
    DriverMSG
    Admin of Computers group
    O monit z BIOS po wyjęciu baterii nie musisz się martwić - to normalny objaw - tym bardziej że po jej wyjęciu zresetowało też zegar BIOS .
    Test zasilacza testerem nie musi wykazać jego 100% sprawności - musisz podłączyć do testów inny 100% sprawny , najlepiej markowy zasilacz.
    Mam już za sobą przykre wspomnienia po tym jak zasilacz wywalał mi bezpieczniki w domu - https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1130096.html

    Przy takich awariach jak twoja , najlepszą metodą lokalizacji usterki jest podmiana elementów , począwszy od zasilacza (źródło energii) poprzez płytę gł. , procesor , kości pamięci i kartę graficzną .
  • Testo
  • #3
    tronic1
    IT specialist
    Radził bym jednak sprawdzić na innym, pewnym zasilaczu. Tester testerowi nie równy, jezeli był sprawdzany jakimś tanim testerem z Allegro to żadne sprawdzenie. Procesor nie przegrzewa się ? Pasta nałożona prawidłowo ?
  • #5
    ms_vos
    Level 10  
    Procek ma 41 celsjuszy. Co do testera - raczej na badziewie nie wygląda, kumpel sprawdza nim codziennie w serwisie komputerowym trochę sprzętów i nic nie wskazuje na to, żeby oszukiwał.

    Edit: pasta fabryczna z radiatora, nic przy niej nie kombinowałem.
  • #6
    tronic1
    IT specialist
    Mimo wszystko podmień zasilacz. Masz kolegę w serwisie więc nie powinno być problemów.
  • #7
    ms_vos
    Level 10  
    Oglądałem również kondensatory na płycie i nie ma żadnych napuchniętych. Dodam, że płyta pochodzi z tzw. wyprzedaży producenckich (np. brak sterowników, wgniecione pudełko itp.) no i jakiś czas temu sprawdzałem na niej pamięci ram mojego brata - miał 4x1gb geil i jeden bank nie widział pamięci, a każda testowana z osobna (jako jedyna kość na pokładzie płyty) była widziana i komputer normalnie na niej startował i pracował bez zakłóceń. Według mnie - laika - gdyby to był zasilacz, to czym wtedy usprawiedliwić różne czasy wyłączania się komputera? Raz jest to pół sekundy, raz minuta, raz pięć minut, przy czym po dłuższym działaniu (ok. minuty) i samoczynnym wyłączeniu się kompa ponowne włączenie to zawsze tylko to "półsekundowe".

    Aha, no i jeszcze jedna istotna informacja. Gdy wywalało korki to każde następne uruchomienie nie stwarzało już takich problemów. Zawsze działo się tak, gdy komputer nie był długo uruchamiany (ponad 12 godzin).
  • #8
    marakus
    Level 26  
    Trudne diagnostycznie uszkodzenie. Najwyraźniej coś się "dopala", ale wciąż żyje, albo usterka objawia się jak złapie parę stopni więcej.
  • #9
    DriverMSG
    Admin of Computers group
    Nie wiem już sam czy szukasz pomocy na form, czy może dowodów teorii fizyki .
    Skoro wywala bezpieczniki to chyba jest jednoznaczne z awarią zasilacza lub czegoś jeszcze przed nim , ale nie elementów zasilanych tym że zasilaczem .
  • #10
    ms_vos
    Level 10  
    Wywaliło kilka razy, po dokładnym oczyszczeniu kabli w gniazdkach ten problem przestał się powtarzać i przekształcił się w to samoczynne wyłączanie. Sprawdzę na innym zasilaczu (na płytę będę musiał trochę poczekać) no i oczywiście dam znać na bieżąco, jak sprawa wygląda i jak została rozwiązana.

    DriverMSG dowodów nie szukam, po prostu chciałem jak najdokładniej przedstawić problem, a moja diagnoza wcale nie musi być trafna. Wszystko okaże się, jak zmienimy bebechy w kompie.

    Dziękuję wszystkim za porady i poświęcony czas na mój problem:D

    Odezwę się niebawem.

    Pozdrawiam:D
  • #11
    marakus
    Level 26  
    Miałem problem z wyłączającym się TV. Przyczyną okazała się wypalona podstawa bezpiecznika od gniazdek w mieszkaniu z powodu za słabo dokręconego bezpiecznika. Sprawdź to, tym bardziej że może być z tego większy kłopot.
  • #12
    ms_vos
    Level 10  
    O, to przyjrzę się jutro bezpiecznikom. Dzięki za sugestię.
  • #13
    ms_vos
    Level 10  
    Sprawdziłem dzisiaj kompa na innym, słabszym zasilaczu i innej karcie graficznej (ze względu na brak wtyczki z zasilacza do zasilania karty graficznej) i wystartował normalnie, pochodził i wyłączyłem go. Następnie wsadziłem moją grafikę, podpiąłem mój zasilacz i ....... komp wystartował normalnie i chodzi już dobre pół godziny. Cuda jakieś, czy co?

    EDIT: wyłączałem, włączałem, restartowałem i jak na razie jest ok. Jeśli odeślę zasilacz do sprzedawcy, a u niego okaże się, że jest sprawny, to wybulę tylko za przesyłkę. Ktoś ma jakieś pomysły? Oczywiście nie wchodzi w grę celowe uszkodzenie przeze mnie zasilacza, żeby uznano gwarancję.
  • #14
    marakus
    Level 26  
    Może coś miało kiepski kontakt ze sobą, naleciało trochę kurzu i problem gotowy. Kiedyś po rozłożeniu i złożeniu działającego komputera już się nie uruchomił. Okazało się, po trzech godzinach poszukiwań, że podczas wyjmowania karty graficznej, jeszcze wtedy PCI, nasypało się kurzu w slota i karta nie miała kontaktu ze wszystkimi stykami. Dwa miesiące temu karta graficzna 7900gs zaczęła zgłaszać problem w grach. Okazało się, że miała 103stC, po odkurzeniu temp. spadła do 65stC.
  • #15
    ms_vos
    Level 10  
    Sam już nie wiem, wygląda na to, że jakieś dziwne fluidy przepływają chyba przez mój pokój. Jakby przeczytać jeszcze raz wątek od początku to przecież wychodzi z tego jakaś bzdura. Zobaczę rano jak będzie z włączeniem kompa. Czy duże znaczenie może mieć to, że wyłączam listwę za każdym razem jak skończę korzystanie z komputera?
  • #16
    tronic1
    IT specialist
    Wyłączenie listwy jest raczej wskazane, choćby ze względu na oszczędność energii.
  • #17
    ms_vos
    Level 10  
    Odkurzam temat. Problem występuje nadal, zasilacz cicho piszczy, nawet po włączeniu listwy jeśli nie nacisnę przycisku power to słychać, że coś w nim piszczy. W dodatku w porcie usb z przodu obudowy komputera mam wpięty adapter bluetooth. Po włączeniu listwy dioda w adapterze zaczyna świecić. Czy oba objawy, tj. piszczenie na czuwaniu oraz świecąca dioda w adapterze na czuwaniu komputera są normalne? Wczoraj normalnie użytkowałem kompa - dobre 8 godzin i nie było żadnych problemów, dziś po n-tym razie włączył się, pochodził kilka minut i znowu strajkuje. Proszę o diagnozę "nowych objawów", które zaobserwowałem.

    Pozdrawiam