witam wszystkich mam problem z oplem calibrą z 94r. 2,0 16V samochód wcale nie zapalał po diagnozie metodą błyskową okazało sie że zostały uszkodzone dwa czujniki czujnik położenia wału i wałków rozrządu po zakupie i założeniu oryginalnych czujników calibra zapaliła ale bardzo ciężko przy kręceniu rozrusznikiem zaczęło ją podstawiać i cofać a jak już zapaliła to przy dawaniu gazu strzela i kicha i max obroty to 4000 obr/h wygląda to tak jak by zapłon się zmieniał proszę o wasze opinie i podpowiedzi co może być i co można zrobić dzięki z góry.