Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toshiba Satellite 480 CDT - bardzo słaba wydajność

gacek778 28 Maj 2009 18:51 2254 7
  • #1 28 Maj 2009 18:51
    gacek778
    Poziom 9  

    Mam starego dobrego laptopa toshiba satellite 480 cdt. Procek 233MMX 64 Mb RAM i 2 mb karta graficzna Chips & Technologies 65555. Zainstalowałem XP co polecił mi znajomy ale system trochę zwalniał a więc przeinstalowałem na 2000. Wszystko teraz działa przyzwoicie czyli wystarcza do spokojnego pisania czy przeglądania zdjęć ale zaniepokoiłem się tym że kiedy chciałem obejrzeć film (format avi - jakość raczej nie za rewelacyjna). Obraz skakał, nawet niektóre klipy mpeg chodzą słabo. Reinstalacja kodeków, instalacja innych nie daje nic. W wolnej chwili coś mnie podkusiło żeby zainstalować grę. Nie po to kupiłem ten sprzęt ale skoro już go mam to sięgnąłem po half life. Znowu mocne rozczarowanie - dopiero w 400x300 można było jakoś wmiarę zagrać (około 18 klatek na sekunde). Zainstalowałem później Unreala - znów chodził ale słabo, c&c red alert 2 - słabo. W wolnej chwili w pracy chciałbym w coś zagrać a tu się nie da. Mój poczciwy P100 32Mb RAM i 4Mb grafika S3 chodził tak samo albo nawet lepiej. Ja rozumiem że to jest laptop ale czy to normalne że ma aż tak słabą wydajność że działa jak dwa razy słabszy PC? Tłumacze sobie to 2mb kartą ale czy to możliwe że ona jest aż tak kiepska? Zastanawiam się czy nie dałoby się jej jakoś wymienić chociaż wątpię bo jest zintegrowana ale może ktoś już o tym myślał? Czy do laptopa nie można dokupić jakiegoś akceleratora grafiki w rodzaju voodoo?
    To dla mnie ważne bo ta toshiba mi naprawdę odpowiada - ma wszystko to co potrzebuje. Ta wydajność to jedyny mankament.
    Proszę o pomoc

    0 7
  • #2 28 Maj 2009 19:10
    mat_ed
    Poziom 43  

    Czego Ty oczekujesz od procesora 233MHz i 64MB ? Próbowałeś już instalować GTA IV ? Najlepszym wyjściem była by instalacja Windows 98 na tym sprzęcie. Ile masz wolnych zasobów na tym W2K ?

    0
  • #3 28 Maj 2009 20:36
    blazej2209
    Poziom 11  

    Tak jak przedmówca mówł zainstaluj sobie 98 albo Me. Windowsy z rodziny NT od 2k wymagają do normalnej pracy min. 128 MB Ramu i to czasami jest za mało jak mocno obciążysz zasoby. O filmach AVI czyli DIVX ,XVID i inne tego typu zapomnij bo one najmniej wymagają Procesora co jest bardzo ważne m.in 400 MHz i 8 MB karty graficznej więc nie ma szans ,żeby ci poszło jedynie MPEG-i ci mogą ruszyć. Słaba wydajność w starszych laptopach w porównaniu do komputerów wiąże się z ich konstrukcją ,że były one przystosowane do pracy na tamte czasy w przeciwieństwie do komputerów i to wina całej architektury .Może jednak warto się zastanowić nad zmianą tego laptopa i nie mówie tu o jakimś zupełnie nowym bo wiadomo różnie to z fundoszami ale można niedrogo dostać na allegro laptopy starszej generacji z procesorami Pentium 4 i AMD o mocy od 933 MHz < i zwykle już z 256 MB RAM i grafiką co najmniej 16 MB.

    0
  • #4 29 Maj 2009 09:04
    gacek778
    Poziom 9  

    Czego Ty oczekujesz od procesora 233MHz i 64MB ? Próbowałeś już instalować GTA IV ?

    Widać że komputerami zajmujesz sie od niedawna. Tak jak już pisałem w ww gry chłostałem bez problemów na poczciwym p100 32 mb ram. A na podobnej konfiguracji do tej z laptopa grałem już w drivera, kingpina, unreal tournament etc

    Tak jak mówiłem nie chodzi tu tylko o gry ale ogólnie o wydajność. Sam laptop bardzo mi się podoba i raczej nie chce się go pozbywać bo jest solidny. Czy warto więc dokupić do niego 128 mb ram? Czy dodanie pamięci coś w tej materii zmieni?

    A co do propozycji zmiany systemu... Win 2000 chodzi naprawde przyzwoicie, czy zmiana na win me może jeszcze usprawnić prace?

    0
  • #5 29 Maj 2009 13:06
    skaktus
    Poziom 37  

    gacek778 napisał:


    Widać że komputerami zajmujesz sie od niedawna. Tak jak już pisałem w ww gry chłostałem bez problemów na poczciwym p100 32 mb ram. A na podobnej konfiguracji do tej z laptopa grałem już w drivera, kingpina, unreal tournament etc

    Tak jak mówiłem nie chodzi tu tylko o gry ale ogólnie o wydajność. Sam laptop bardzo mi się podoba i raczej nie chce się go pozbywać bo jest solidny. Czy warto więc dokupić do niego 128 mb ram? Czy dodanie pamięci coś w tej materii zmieni?

    A co do propozycji zmiany systemu... Win 2000 chodzi naprawde przyzwoicie, czy zmiana na win me może jeszcze usprawnić prace?


    No co ty ? Co masz na myśli P100? Pentium 100 mhz ? Bo na 100 MHz to działa max doom w pierwszej wersji a mp3 się tnie.

    Dla porównania AMD K6-2 400 MHZ + 200 MB ramu i filmy w DIVX się tną przy większych objętościach filmów.

    Ale ty grałaś w GTA IV więc...trochę za bardzo bajerujesz.

    Dodanie ramu lekko pomoże, ale filmów się nie spodziewaj.

    0
  • #6 29 Maj 2009 20:18
    gacek778
    Poziom 9  

    Cytat:
    No co ty ? Co masz na myśli P100? Pentium 100 mhz ? Bo na 100 MHz to działa max doom w pierwszej wersji a mp3 się tnie.

    Dla porównania AMD K6-2 400 MHZ + 200 MB ramu i filmy w DIVX się tną przy większych objętościach filmów.


    Kolego p100 mhz to ja miałem wieki temu i 32 mb ram do tego s3 4mb grafika - half life śmigał bezproblemowo (co prawda w 320x240 no ale działał) - skończyłem na tej maszynie razem z dodatkiem opposing force. A doom w pierwszej wersji to na 486 nawet działał bo sam na takowym grałem.
    Na takim sprzęcie się wychowałem więc wiem co pisze.
    Filmy avi (w standardowej jakości) oglądałem na celku 333 mhz + 128 ram + riva tnt 2.

    Dlatego dziwi mnie że na 233 i 64 ram ten sam half life skacze i nawet mpegi chodzą kiepsko. Z pc tami miałem dużo do czynienia ale z laptopami raczej sporadycznie i dlatego cała ta sytuacja mnie troche dziwi.

    0
  • #7 31 Maj 2009 17:43
    skaktus
    Poziom 37  

    Ja się wychowałem na Atari, Commodeore i wcześniejsze...

    Pamiętaj że procek to jedno, ale do wydajności potrzebne są jeszcze chipsety i to one też wiele dają lub zabierają.

    0
  • #8 31 Maj 2009 21:39
    gacek778
    Poziom 9  

    Commodore to swoją drogą tez miałem 64 - to był sprzęt... ale to było wieki temu. Ale wracając do laptopa... procek to nie wszystko owszem ale 233 mmx i 64 mb ram to nie jest wcale na tyle mało żeby komputer nie potrafił uciągnąc takiej gry jak np half life. Ogólnie maszyna zachowuje się normalnie tylko jak przychodzi zrobic coś trochę bardziej wymagającego to leży. Cały czas mam wrażenie że odpowiedzialna jest za to 2mb karta graficzna, która bardzo zaniża możliwości tego laptopa. Trudno mi zrozumiec jak można do takiej maszyny dac taką słabą karte. Chyba dokupie jednak jeszcze 128 mb pamięci bo tylko tyle mogę zrobic

    0