Zalety: Jezdzisz o polowe taniej nisz na PB
Wady: butla zajmuje miejsce w bagazniku, koniecznosc wymiany filtrow gazu co jakis czas (koszt niewielki), przy przegladzie troche drozej
Lpg to bardzo fajna sprawa pod warunkiem ze jest zamontowana i wyregulowana prawidlowo. Nie dziwie sie wcale ludziom ktorzy narzekaja na lpg, bo jak instalator nie ma pojecia o tym jak to zamontowac i wyregulowac to pozniej sa tylko niepotrzebne nerwy.
Osobiscie mialem dwa auta z lpg, pierwsze to vento z instalacja 2 generacji, gdy je kupilem to z gazem byla tragedia ale w dwa dni ja doprowadzilem do porzadku i porzadnie wyregulowalem (na gazie chodzil lepiej niz na PB). O istnieniu benzyny praktycznie zapomnialem a 100 km robilem za 15zl. Samochod sprawowal sie rewelacyjnie, ale po 1,5 roku go sprzedalem bo nadszedl czas zeby cos lepszego kupic
Drugie auto to omega B z sekwencyjna instalacja gazowa. Podobnie jak wyzej tez nie bylo problemow,
Osobiscie jestem za instalacjami 2 generacji (ograniczenie - plastikowe kolektory ssace) bo sa bardzo proste, tansze i prawie nie ma w nich sie co zepsuc, tylko PORZADNA regulacja wymaga troche czasu a instalatorzy z reguly go nie maja wiec robia ja szybko i rzadko kiedy taka instalacja pracuje w 100% prawidlowo (czuc spadek mocy na lpg wzgledem PB). Z instalacjami 4 generacji jest duzo lepiej
Obecnie mam mercedesa bez gazu i szlag mnie trafia jak zajezdzam na stacje i tankuje benzyne. Nie dosc ze pali 10l/100km to jeszcze benzyna coraz drozsza. Najgorsza jest swiadomosc ze ponad 50% ceny paliwa to podatki, akcyzy i inne oplaty za ktore zyja darmozjady w rzadzie
Myslalem o zalozeniu lpg ale kolektor plastikowy wiec sekwencja musi byc (chyba ze zmiana kolektora na metalowy ale to znowu rzezbienie), jednak zdecydowalem sie auto sprzedac bo 1800cm3 i manualna skrzynia to nie to co bym chcial wiec w lpg inwestowac mi sie nie oplaca
Co do moich doswiadczen z dieslami to jezdzilem sprinterem 2,9td i przy spokojnej jezdzie palil 10l, kolegi peugeot 307 okolo 8l pali a jest to 2,0hdi 90KM, ostatnio innego znajomego spotkalem- mercedes w203, 2,2cdi - pytam ile pali, mowi ze 10l/100km, patrze do srodka a na desce pokazuje 15.8ltr/100km, pytam jeszcze raz to zmienil zdanie ze wiecej jak 20l to on nie pali.
Wniosek z tego taki ze albo ludzie klamia i podaja dane z katalogu albo jezdza autami jak emeryci i wtedy taki diesel moze i spali te 5ltr/100km. Jeszcze jedno, omega B 2,5tds - spalanie troche ponad 10ltr/100km (dane z netu), moja dawna omega 2,5v6automat spalanie lpg od 14l/100km - ale to na trasie do 25l/100km ale to caly czas gaz w podlodze na miescie.
Zaleta diesli jes jeszcze to ze ON jest przewaznie tanszy od PB, i druga sprawa ze ON czesto da sie kupic "na lewo" po nizszej cenie, a benzyny ani gazu juz nie
co do "Co wredniejsi gdy usłyszeli, że chce gaz montować powiedzieli " trza było sobie kupić seicento a nie golfa IV" - jak dla mnie takie gadanie to debilizm, bo niby co to jest ten golf 4 ? ani to zaden unikatowy ani wyjatkowy samochod, zwykly dupowoz dla ludu ale niektorzy traktuja go jakby to bylo lambo albo ferrari.